Widzisz wypowiedzi znalezione dla słów: Wódka Polonez Wódka

Nie czytać



burak, trzeba bylo krzyczec ze piwo :))


Grrr... nie dawajcie tematów 'nie czytać' i podobnych, bo to się czyta,
a później pisze taki jeden z drugim o browarze, a ja biedny czytam;
biedny, bo znowu nabawiłem się wstrętu do alkoholu, dziś rano spuściłem
do umywalki w przedziale 'Poloneza' (hieh - to nazwa pociągu;) takie
coś śmieszne, wódka (czytaj - rozcieńczony spirytus, któremu takiż
posmak został), o posmaku koniaku z migdałem, dwa podobne oddałem w
lepsze ręce, a w ciągu dwóch tygodni wypiłem tylko 4 czy 5 piw (no,
jedno miało 1,5 litra, ale się nie liczy).
I gdzie tu sprawiedliwość? Jak tak dalej pójdzie to mnie przecież ze
studiów wyleją;/

 » 

Co z Wami Bracia i Siostry?

Prynsztan i inni - mieliśmy się napić!  I   COOO!!!
Czy tylko potraficie gadać o Wódce?
Nikogo z Was nie było.....ni-ko-go!  jak nie to nie
 za to Pod Pałkami akurat wczora była nauka tańca węgierskiego dla chętnych
jak miło było popijać w rytm czardasza  troszkę za szybko
Jak silę potem okazało to studenci węgierscy promują w ramach ewg swoją
narodową
kulturę
I tak po tańcach   promowaliśmy się już wszyscy do 23 - aby nie przegiąć
Poloneza zapijaliśmy Tokajem  i odwrotnie, pod paprykę  i ogórka -  ale mają
mocne głowy te instruktorki a szliśmy łeb włeb,noga w nogę , kieliszek w
kieliszek  no bo duma narodowa nie pozwalała szybko odpaść
 dziś coś mi we łbie odpadło i uwiera.
pzdr
lm

Co z Wami Bracia i Siostry?

wiadomo:
Polak, Wegier - dwa bratanki
I do szabli i do szklanki!

a ja zaraz udaje sie po dpalki, sprawdzic, czy od roku i troche cos sie
zmienilo.
bede ok. 14.00

Prynsztan i inni - mieliśmy się napić!  I   COOO!!!
Czy tylko potraficie gadać o Wódce?
Nikogo z Was nie było.....ni-ko-go!  jak nie to nie
 za to Pod Pałkami akurat wczora była nauka tańca węgierskiego dla
chętnych
jak miło było popijać w rytm czardasza  troszkę za szybko
Jak silę potem okazało to studenci węgierscy promują w ramach ewg swoją
narodową
kulturę
I tak po tańcach   promowaliśmy się już wszyscy do 23 - aby nie przegiąć
Poloneza zapijaliśmy Tokajem  i odwrotnie, pod paprykę  i ogórka -  ale
mają
mocne głowy te instruktorki a szliśmy łeb włeb,noga w nogę , kieliszek w
kieliszek  no bo duma narodowa nie pozwalała szybko odpaść
 dziś coś mi we łbie odpadło i uwiera.
pzdr
lm


Co sie komu nalezy:

Co sie komu nalezy:
 ===================
1. Prezydent: samolot, smietanka i wlasna Danka
2. Minister: porsche, whisky i artystki
3. Posel: mercedes, koniaki i kociaki
4. Dyrektor: polonez, starka i sekretarka
5. Kierownik: fiat, wyborowa i kolezanka biurowa
6. Nauczyciel: rower, pepsi-cola i dupa z przedszkola
7. Pracownik umyslowy: autobus, czysta czerwona i wlasna zona
8. Pracownik wykwalifikowany: motocykl, 2 piwa i byle dziwa
9. Pracownik niewykwalifikowany: tramwaj, zupa i byle dupa
10. Robotnik: lopata, taczki i dupa sprzataczki
11. Chlop: bimber, kilka uli i dupa krasuli
12. Bezrobotny: modlitwa, laczka i wlasna raczka
13. Wiezien: okno, krata i dupa kamrata
14. Zolnierz: czolg, marmolada i dupa blada
15. Emeryt: telewizor, herbatka i "Jacek i Agatka"
16. zuzlowiec: tor, etylina i byle dziewczyna
17. Kierowca: tapczan, lemoniadka i mezatka
              lub-tapczan, wodka i prostytutka
18. Student: wyrko, wodka i rozwodka
19. Polarnik: Igloo, dwa wina i dupa   pingwina

 » 

Odp: Fantasy

A mnie jeden gosciu opowiadl jak to wyskoczyl z klatki windy
pedzacej szybem na grubie i trafil w chodnik :))

Albo jak to plynol Stefanem Batorym i statek sie nieoczekiwanie zatrzymal,
kapitan wyszedl na mostek i krzyczy:
-Czy jest wsrod panstwa ochotnik do nurkowania, poniewaz sruba zakrecila sie
w zarosla
oczywiscie nasz bohater zglosil sie na ochotnika i rozplatal srube z zarosli
:))

Trzecie i zarazem ostatnie opowiadanie gostka:
Bylismy w pieciu, wypilismy kista piwa i 4 litry wodki, pozniej wsiedlismy
do poloneza i pojechalismy nad morze (z Katowic 600 km) i tam na plazy
jeszcze czezwialem :))

To tyle bajek na dzis:
ESSI

Wódkę Transylvania [blog]

Dnia 2007-01-25 09:23  Gil Grissom zdjął z rozkładających się zwłok
owada zidentyfikowanego jako  Cezar Matkowski, który, umieszczony w
słoju, wydawal z siebie te oto dziwne dźwięki:

Ale rumuńska wódka jest faktycznie do niczego. Nie ich wina, że na Bałkanach
i w rejonie Karpat nie ma większych tradycji produkowania tego rodzaju
trunku (dla abstynentów teoretycznych - wódka to nie to samo, co destylat w
rodzaju śliwowicy).


Nie próbowałam rumuńskiej wódki, więc się nie wypowiem. Ale fakt że
akurat wódka to nie jest specjalność tego regionu.

| A na przyszłość zalecam wódkę brytyjską omijać
| szerokim łukiem, bo smakuje jak politura,

Nie obrażaj politury :8]


Przepraszam polituro. Brytyjska gorzała smakuje gorzej niż Ty.

| a kacorodna jest niemożebnie.

A tu się nie zgodzę.


Jak na ogól nie miewam kaca, albo mam go w ilościach znikomych, tak po
spożyciu wódki brytyjskiej miałam wrażenie że w głowie grzechocze mi
duża ilość fajansowych skorup. Co ja się poruszę, to one brzdęk brzdęk.
Gorsza była tylko wódka "Polonez".

Wódkę Transylvania [blog]

Dnia 2007-01-25 14:11  Gil Grissom zdjął z rozkładających się zwłok
owada zidentyfikowanego jako  bans, który, umieszczony w słoju, wydawal
z siebie te oto dziwne dźwięki:

| Gorsza była tylko wódka "Polonez".

Bo do wódki "Polonez" obowiązkowe są papierosy "Caro" ;)


Delikwenta potraktowanego tym połączeniem należy chyba litościwie dobić...

Podrzucanie smieci do osiedlowych smietnikow

Okolo 50-60-letni kierowca zielonego poloneza o numerze rejestracyjnym
GD5529C.


U mnie pod plotem czesto laduja butelki po wodce, piwie, psie kupy
a w okresie "grabienia lisci" worki z lisciami...

...ale raz udalo mi sie dojsc do wlasciciela / wlascicieli smieci:
w nocy przed Bozym Cialem wysprzatalem przed ogrodzeniem
a na nastepny dzien rano zobaczylem tam duza siate ze smieciami;
poza odpadkami biologicznymi znalazlem tam rachunek za telefon na pania
Władysława Woźniak, Armii Krajowej xy, Sopot (pewnie jakas starsza pani)
oraz wyciag z konta bankowego (stan ok. 5k zl) pana
Jurek Brzóska, Armii Krajowej xy, Sopot
(ten sam adres, wiek ok 50 lat - latwo znalazlem jego zdjecie na n-k)

Bylem na policji i mowili, ze nic nie moga zrobic,
i ze nawet nie moga wlepic mandatu gdyby go zlapali za reke (?!).
Powiedzieli, ze gdyby wyrzucil te smieci na tereny miejskie (czyli metr
dalej),
to by mogli go ukarac (mandatem chyba 400zl).

Jak bylem w Mragowie, to ludzie wyrzucali wlasnie oproznione puszki po piwie
prosto do jeziora, mimo, ze co pare metrow stoja tam smietniki;
a jak zwracalem im uwage, to znajomi mowili mi,
ze mam siedziec cicho, bo zaraz dostane tzw. wpierdol :).
Jak bylem w Rewie, to musialem najpierw zebrac cudze smieci,
zeby sobie polozyc koc...

Znajomych juz wychowalem - pety wywalaja do smietnika (przynjamniej przy
mnie).

wodka na wesele...

Witam,
Gdzie teraz najlepiej zaopatrzyc sie w wodke- ok. 150 butelek,
preferowane- Polonez, Sobieski, Wyborowa (ta pierwsza chyba zwykle
najtansza)
moze ktos gdzies widzial tania wodke 0,5l (ponoc w lidlu czy gdzies jest
wyborowa za 30zl/l ale jakos litrowe butelki mi nie podchodza)

wodka na wesele...


Witam,
Gdzie teraz najlepiej zaopatrzyc sie w wodke- ok. 150 butelek,
preferowane- Polonez, Sobieski, Wyborowa (ta pierwsza chyba zwykle
najtansza)
moze ktos gdzies widzial tania wodke 0,5l (ponoc w lidlu czy gdzies jest
wyborowa za 30zl/l ale jakos litrowe butelki mi nie podchodza)


Jeszcze wczoraj polecił bym tego pana:

:-)

Dozwolone OD lat 18 !!

Z polskich wodek polecam:
Luksusowa (wodka z kartofli nie zyta, kac po niej zdecydowanie mniejszy)
Polonez - idzie glownie na eksport wiec jest dobrze destylowany oraz
Wyborowa (ostatnio jakosc bardzo sie poprawila)
i do picia bez popity siwuche (dobra palona wodka)

Z zagranicznych u mnie faworyt to Finlandia - bardzo lagodny smak - nic
lepszego nie znam

Odradzam, z polskich, wodki typu Lodowa, Tania itp itd (0,5 takich kosztuje
w supermarketach okolo 12-14zł)

Z zagranicznych zdecydowanie odradzam Bolsa (smak wg mnie do kitu a na
dodatek wciaz pojawiaja sie na rynku podrotbi zawierajace spore domieszki
metanolu)
nie polecam wodki typu smirnoff (czyli z ruskimi korzeniami) - maja one
zazwyczaj bardzo ostry smak i aromat; no chyba ze ktos akurat takie lubi

Na imprezie maja byc tylko czyste alkohole?

Mam nadzieje ze choc troche pomoglem

pzdr

 matjaw

Polskie slowa w Yiddish i hebrajskim i na odwrot



       (text deleted)

| Kiedys mielismy na scp dyskusje, czy sa jakies slowa rdzennie
| polskie, ktore przyjely sie w codziennym uzyciu w jezyku angielskim -
| zdaje sie tylko "kielbasa" nam sie ostala jako wklad Polski w
| angielszczyzne...

       (text deleted)

       Slowo "polka" ?

                GHC


Troche dziwne, ale wyraz polka (taneczna) przyszla z czeskiego albo
slowackiego jezyka.

Ale wyraz "polonez" jest.

Czy "wodka" jest polskim wyrazem (w angielskim znaczy sie)? Czyzby
Rosjanie mieli tu pierwszenstwo?

AS

AS

Polskie slowa w Yiddish i hebrajskim i na odwrot

jeszcze slowo "pierogy" jest znane wiekszosci amerykanskiej spolecznosci

Pozdrowionka,
        Mariusz




:

:
:        (text deleted)
:
: | Kiedys mielismy na scp dyskusje, czy sa jakies slowa rdzennie
: | polskie, ktore przyjely sie w codziennym uzyciu w jezyku angielskim -
: | zdaje sie tylko "kielbasa" nam sie ostala jako wklad Polski w
: | angielszczyzne...
:
:        (text deleted)
:
:
:        Slowo "polka" ?
:
:                 GHC
:
: Troche dziwne, ale wyraz polka (taneczna) przyszla z czeskiego albo
: slowackiego jezyka.

: Ale wyraz "polonez" jest.

: Czy "wodka" jest polskim wyrazem (w angielskim znaczy sie)? Czyzby
: Rosjanie mieli tu pierwszenstwo?

: AS

: AS

Przednie zawieszenie do buggy

serwus

znow po przerwie, ale zrobilem pare zdjec mojego buggy. w tym moje
samodzielnie zmodyfikowane zawieszenie. opis problemu:

buggy bylo strasznie twarde - czuc bylo kazdy wiekszy wyboj, wiec
postanowilem cos na to poradzic. wzialem amortyzatory z poloneza,
dotoczylem kielichy u tokarza, dospawalem migomatem. kupilem jedna sprezyne
od zaporozca (odpowiednio dluga i sprezysta) - i przecialem na pol,
nastepnie obsadzilem w kielichach i wstawilem w przednie zawieszenie.
calosc wyniosla o ile pamietam : 40pln za sprezyne, 20 pln (wodka) za
kileichy oraz kilka zlotych za nowe nakretki. zalety to super amortyzowanie
wybojow - teraz zamierzam jeszcze zrobic podobna operacje na tylnym
zawieszeniu.

fotki mozna obejrzec na : piorun.ds.pg.gda.pl/~popey/ - od jedenastej wzwyz
sa nowe. prosze o uwagi i jakies komentarze :)

konsekwencje

Jakie moga byc konsekwencje w przypadku nie zatrzymania sie do kontroli
drogowej. (duze przekroczenie predkosci).
Pozdrawiam


Moj kumpel kupil junaka, jak go odremontowal to wyjechal przetestowac (bez
tablic rejestracyjnych i swiatel) i od razu wpadl na patrol. Ci wlaczyli
syrene i gazu za nim, a on skrecil w pole. Patrol byl polonezem, to sie nie
odwazyli za nim pojechac. A kumpel przejechal sobie 2 km polem i wyjechal z

uciekl, ale skonczylo sie mu paliwo ;)))))) wlal pol litra PB z butelki po
wodce ;)))))

Powrot z Sylwestra

Chcialbym sie dowiedziec jak byscie postapili na moim miejscu.
Dnia 1 stycznia odwozilem znajomych z zabawy sylwestrowej.
Za przysluge zostawili u mnie w samochodzie napoczeta butelke wodki.Dziasiaj
(03.01) jadac samochodem zostalem zatrzymany przez patrol policji do
rutynowej kontroli.Policjant zauwazyl te butelke lezaca na tylnim
siedzeniu.Sprawdzil mnie metoda"na chuch" a gdy nic nie wyczul zazadal zebym
pojechal z nim do komendy na badanie alkomatem.Ja oczywiscie nic nie pilem
ale mimo wszystko musialem z nim jechac.Wygladalo to tak ze jechal Polonez
policyjny a ja (pijany?!!) za nimi.Badanie alkomatem wykazalo 0.0 promila
Przez cala te procedure stracilem godzine czasu i spoznilem sie na szkolenie
ktore mialem oplacone z gory 450 zl.
Czy moge na tego policjanta zlozyc skarge i czy mam prawo domagac sie od
policji odszkodowania na sume 450 zl.Mam wszystkie kwity o terminie
szkolenia i dokonanej wplacie
Odpowiedzi prosze na liste

Sosnowiec - gdzie sprawdzić auto? Może ktoś pomoże?

Witam serdecznie.
Jutro jadę do Sosnowca obejrzeć auto. Jest to Ford Scorpio 2.0 dohc z gazem
2 gen. Auto na zdjęciach wygląda nawet nieźle, z wyposażenia ma abs, wspome,
elektryke, podgrzewane szyby - czyli w sumie taki trochę lepszy
standard.Właściciel daje letnie z aluskami i zimówki ze stalowymi. Auto wg
ogłoszenia ma prawie 240kkm i jest z 1992r. Jest właścicielem od 2 lat,
wcześniej auto było w rodzinie.
Umówiłem się jutro na oględziny, jednak sam raczej nie ocenię auta (po
przesiadce z poloneza, jeżeli auto nie będzie się rozpadało to napewno mi
się spodoba).
Gdzie w Sosnowcu można zasięgnąć opinii kogoś kto się na tym zna?
Może ktoś z grupowiczów jest z Sosnowca i ma chwilkę czasu jutro koło 15:30?
Stawiam dobrą wódkę:) Nie znam Sosnowca a nie chcę stracić całego dnia na
szukanie odpowiedniego mechanika.
Pozdrawiam.

Sosnowiec - gdzie sprawdzić auto? Może ktoś pomoże?

Hello Roki !:

Witam serdecznie.
Jutro jadę do Sosnowca obejrzeć auto. Jest to Ford Scorpio 2.0 dohc z gazem
2 gen. Auto na zdjęciach wygląda nawet nieźle, z wyposażenia ma abs, wspome,
elektryke, podgrzewane szyby - czyli w sumie taki trochę lepszy
standard.Właściciel daje letnie z aluskami i zimówki ze stalowymi. Auto wg
ogłoszenia ma prawie 240kkm i jest z 1992r. Jest właścicielem od 2 lat,
wcześniej auto było w rodzinie.
Umówiłem się jutro na oględziny, jednak sam raczej nie ocenię auta (po
przesiadce z poloneza, jeżeli auto nie będzie się rozpadało to napewno mi
się spodoba).
Gdzie w Sosnowcu można zasięgnąć opinii kogoś kto się na tym zna?
Może ktoś z grupowiczów jest z Sosnowca i ma chwilkę czasu jutro koło 15:30?
Stawiam dobrą wódkę:) Nie znam Sosnowca a nie chcę stracić całego dnia na
szukanie odpowiedniego mechanika.


Hmmm, mam Scorpio wieloryba (1995) ale cossiego. Mieszkam w ... Czeladzi
;-). Znajomy niedawno pozbywał się srebrnego Scorpio ... oby to nie ten
sam - po następnym właścicielu.

Te autka mają pewne wady, ale teoretycznie wszystko da się pezetestować.
Niestety nie na mrozie - trzeba solidnie podlać toto, najlepiej burza !

Poza tym takie oględziny tylko w czasie dnia, na to trzeba dobrą
godzinkę. Jak by co, to daj znać, maila zakodowanego masz w stopce.

Uprzedzam, że te auta są albo całkiem niezłe albo się sypią jak cholera.
Mnie się udało, koledze niestety nie.

pzdrw.

co nowego w sim+


I cały czas promocja 2,90 w szczycie. Wprawdzie to tylko 48 gr więcej od
tak-taka, ale chyba aż jakieś 20%.
I chociaż "poszczyt" i "wsieć" i nocki (i niech nam żyja i królują) sa
gites-majonez-polonez, to jednak telefonowanie poza sieć za 2,90 jest
wyłacznie dla bogatych ;-.


No więc z simplus raczej nie jest do dzwonienia w szczycie na inną sieć.
Ja też bym chciał, żeby była wódka i zakąska za darmo.

Konkretnie chodzi mi o niebezpieczna bliskość kwoty 3 zł (kiedyś tt miał
stawkę 3.66 w szczycie), a przecież gadanie o tym, że ceny stoją od lat =
tanieją, nie jest słuszne, bo ceny na początku danego produktu sa zawsze
skrojone wyżej, a potem tanieją po osiągnieciu jakiego stopnia rentowności.
Przypomnę, że ceny za minuty w komórkach były projektowane w latach 1995/6
lub i nawet wczesniej i zakładały 0,5 lub 1 (juz nie pamiętam) milion
GSMowców łacznie!!!! do r. 2000, co znaczy nabijają sobie elegancko,
laleczki jedne. Abstrahuje dla uproszczenia od inwestycji itepe itede. A
ceny Sim+ to okres około 1997/8 (start nastąpił ZTCP _3._06.1998)


AFAIK od tego czasu ceny w S+ zmieniły się kilka razy i zawsze w dół
(w odróżnieniu od np. TakTaka). Jak weźniesz POPrawkę na inflację,
to dziś jest o wiele taniej niż na starcie S+ w 98 r. Zakres usług
jest natomiast o wiele większy (SMSy, poczta oddzwaniająca za darmo,
WAP, rozmowy międzynarodowe i inne).
Generalnie telefonia komórkowa nie jest dla biednych. Wiem, to
zabrzmiało w stylu Rysia, ale kurcze tak jest.

poranne binladeny

   na niebosiężnych kandaharach

Wystapily juz wczesniej muzulmanskie stroje,
a wraz z nimi spiekota pustyni, ale takze
pamietajmy o gorach (w Afganistanie, chyba
ponad 7 kilometrowych) i rakietach. W slowie
"niebosiężnych", zgranym z tymi wudokami,
brzmi "śnieżnych".

Przypomne, ze kandahary, to wiazania nart,
a wiec znowu gory, a wiec snieg i przestrzen,
z tym ze mamy zoom, mamy obraz nogi i buta
narciarskiego na narcie.


Widać od razu, że nawet w ułamku wyobraźni nie jesteś
stepowym Talibem przed oczami którego po miesiącach tułaczki
pod gołym niebem http://www.eranowehoryzonty.pl/Cieszyn2002/film.asp?fi=10007
wyłania  się Kandahar - Starożytne Miasto w chmurach
założone przez Aleksandra Macedońskiego,
jeszcze do niedawna całe w ogrodach i wysokopiennych kopułach
dziś obróconych w ruinę przez naloty amerykańskie.
Azjatykie Westerplatee gdzie "talibowie do nieba czwórkami szli".
Tylko amerykańskie i typowo nacjonalistyczne myślenie sprawia, że
"niebosiężne kandahary" mogą skojarzyć się przede wszystkim z wiązaniami nart.
Obyśmy nie doczekali czaswów w których krakowiak będzie już tylko tańcem
a polonez wódką pitą na party w Kaliforni i nikomu nie przyjdzie do głowy
dlaczego właściwie tak się nazywają. Tak, jak tym ludziom na zdjęciu
w prawym dolnym rogu strony
http://www.gutekfilm.com.pl/kandahar/
kandhary już nigdy nie skojarzą się z wiązaniami nart.

Pozdrawiam
marco

Narzekanie na polonezy

Wy, ktorzy narzekacie na furmanki z koniem zastanowcie sie nad soba!

Ja jezdze furmanką od 5 lat i mam troche doswiadczenia. Nie
kupilbym sobie jakiegokolwiek roweru, hulajnogi albo nie daj Boże samochodu,
najlepsza jest furmanka i silny kuń, gdybym mial wiecej owszem albo Waganta
albo jakiegos GÓrola - to sa marki lepsze od mojej furmanki! Koń jest
zrywny, ciagnie zwłaszcza jak prasnę batem, mozna jeździć po pijaku bo kuń
ma autonaprowadzanie i zawsze do dom wróci bez problemow. Bezawaryjnosc, a
nawet w wypadku koniecznosci wymiany czesci tanie jak barszcz, a dyszel to
sam wystrugałem. Przez pierwsze 3 miesiące nie wymienialem nic w swoich
pieciu dotychczasowych furmankach i w kuniach tyż nic! Coz wiecej potrzeba?
No chyba szpanu ze sie jezdzi Polonezem czy Maluchem a tak naprawde to te
marki przy koniu i wozie to drogi shit. I nie mowcie mi ze w furmance nie ma
jakis bajerow co sa w autach! Bo jest i ławka do siedzenia i schowek na
wódkę.

Woźnicowie wszystkich krajów łączcie się! Konie srajcie pod koła
zmotoryzowanym!

Narzekanie na polonezy

rewelacja!




Wy, ktorzy narzekacie na furmanki z koniem zastanowcie sie nad soba!

Ja jezdze furmanką od 5 lat i mam troche doswiadczenia. Nie
kupilbym sobie jakiegokolwiek roweru, hulajnogi albo nie daj Boże
samochodu,
najlepsza jest furmanka i silny kuń, gdybym mial wiecej owszem albo
Waganta
albo jakiegos GÓrola - to sa marki lepsze od mojej furmanki! Koń jest
zrywny, ciagnie zwłaszcza jak prasnę batem, mozna jeździć po pijaku bo kuń
ma autonaprowadzanie i zawsze do dom wróci bez problemow. Bezawaryjnosc, a
nawet w wypadku koniecznosci wymiany czesci tanie jak barszcz, a dyszel to
sam wystrugałem. Przez pierwsze 3 miesiące nie wymienialem nic w swoich
pieciu dotychczasowych furmankach i w kuniach tyż nic! Coz wiecej
potrzeba?
No chyba szpanu ze sie jezdzi Polonezem czy Maluchem a tak naprawde to te
marki przy koniu i wozie to drogi shit. I nie mowcie mi ze w furmance nie
ma
jakis bajerow co sa w autach! Bo jest i ławka do siedzenia i schowek na
wódkę.

Woźnicowie wszystkich krajów łączcie się! Konie srajcie pod koła
zmotoryzowanym!

--
Pozdrawiam

--
Strona WWW w 5 minut - za darmo - http://wizytowka.pl


Octavia diesel czy benzyna

moja Kasia prawko ma od 5, gdy miała je trzy miesiące zrobiła bum, duże bum, jechała polonezem, walneła w uno (te do kasajcji), i tak mi się zraziła do kierowania, że... dopiero teraz myśli o kierowaniu i chce mnie wozić na wódkę , ale nowym sie boji,dlatego taka favoritka za 3-4 tyś. z bachą w miarę, a niech nawet trochę otrze, to nie będzie tak szkoda, a po jakimś czasie pomyślę o czymś nowszym, chociaż z drugiej srtony - może jakiś czołg

[ Dodano: Wto 09 Maj, 06 00:06 ]

Studniówka

Qrwa ja to takiej imprezy długo nie miałem. ;]
Na wstepie powiem ,że pierwsza impreza to moja od ponad roku bez ćpania była ,stąd tez moje obawy były co do tego ,czy w ogóle wejde na parkiet... jak się póżniej okazało tanczyłem prawie cały czas -przerwy tylko na papieroska robiłem i na kielona.
Muzyka - świetna, Dj był, naprawdę wiedział ,co grać po czym i przed czym - wszystko pod tym względem gitara.
Jedzenie z tego ,co próbowałem to dobre było ,ale i tak prawie niczego nie skosztowałem.
Wystrój sali gimnastycznej moidrodzy to była bajka - wszystko w to powątpiewali czy się uda ,ale ze zwykłej ,małej sali gimnastycznej naprawdę zrobiona została sala z pierwszego zdarzenia. Jeden wielki, pozytywny szok.
Polonez rozłożony na dwie tury. Nasz wyszedł równo, drugiej grupie jakby wleźli w...
Oczywiscie było kilka akcji, które mi się nie podobały - zbyt szybko skończyła się wódka, momentami wszechogarniająca mnie zazdrość (bynajmniej nie w stosunku ,co do mojej studniówkowej partnerki - tak jestem okrutny), to ,ze niczego nie spróbowałem, usyfiona marynarka od tortu. Ale plusów było sporo więcej. Życzę każdemu takiej imprszy.

Polonez alufelgi.

Po to zakładać felgi z poloneza żeby się wyróżniać, a nie tylko to co dedykowane do SC, póki co nie stać mnie było na alu z Sc więc zdecydowałem sie na alu z poloneza i jestem bardzo zadowolony w przeciwieństwie do ciebie, nara



dobrze gada, wódki mu dać. też nie mogę patrzeć na te seje na standardowych aluskach, pełno tego wszędzie, a te od polonii są tanie i oryginalne

Uzasadniona obawa???;(

A to wszystko chyba przez ,, ten gorąc,, Już kiedyś ludziska pocieszne opowiadały sobie takie tam pierdoły, że jak kto ma ,,zweitakta,, to za zezłomowanie Poloneza ( samochód-tej wódki wtedy jeszcze nie było) dostanie lub też innego 125 lub 126p.Tak więc ogórki kisić i w cieniu siedzieć może odpusci

Ślub w październiku 2009 :) przygotowania, nowinki, pytania

my alkohol już kupiliśmy 70 półlitrówek na 50 osób myślimy że starczy kupiliśmy Poloneza mamy większy problem z ilością soków i napoi ile czego i jakie



hmm...oj pamietam tą wódkę na jednym weselu, duzo wam nie zejdzie. dobrze, że tam był barek z innymi alkoholami, bo polonaise czy jak to tam się pisze to ciężko się pije.

pijaństwo

a ja wam powiem ze w zyciu nie piłem finlandii. Jak to smakuje w porównaniu np z absolwentem? ile kosztuje 0,7 ?

absolwenta piłem raz i więcej nie chcę, w ogóle ni da się porównać, Finlandia jest wódką wytrawną, robiona na krystalicznie czystej wodzie, filtrowanej od tysięcy lat przez moreny polodowcowe (czy coś takiego), wytwarzana z jakiegoś specjalnie hodowanego jęczmienia itd. jest łagodna i zajebista w smaku, nigdy nie miałem po niej kaca, nawet po zrobieniu dwóch 0,7 w dwie osoby.

o czym ja tu gadam zresztą, to jak porównywać poloneza z BMW

a co do ceny - za jakość się płaci, pół litra jakieś 40 dyszki, 0,7 pewnie z 60 ale pewności nie mam, bo połówki zawsze kupuję

pijaństwo

absolwenta piłem raz i więcej nie chcę, w ogóle ni da się porównać, Finlandia jest wódką wytrawną, robiona na krystalicznie czystej wodzie, filtrowanej od tysięcy lat przez moreny polodowcowe (czy coś takiego), wytwarzana z jakiegoś specjalnie hodowanego jęczmienia itd. jest łagodna i zajebista w smaku, nigdy nie miałem po niej kaca, nawet po zrobieniu dwóch 0,7 w dwie osoby.

o czym ja tu gadam zresztą, to jak porównywać poloneza z BMW

a co do ceny - za jakość się płaci, pół litra jakieś 40 dyszki, 0,7 pewnie z 60 ale pewności nie mam, bo połówki zawsze kupuję

Mefiu brzmi tu jak przedstawiciel handlowy normalnie

[ dowcipy ]

Leży pijak na ławce w parku, podchodzi do niego policjantka i mówi:
- Do poloneza proszę obywatelu.
A pijak na to zachrypniętym głosem:
- Z kur**mi nie tańczę.

Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem "matka jest tylko jedna."
Na drugi dzień pani każe dzieciom przeczytać co napisały.
- Małgosiu przeczytaj co napisałaś!
- Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna
- Gosiu 5 siadaj!
W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko
Jasiu.
- Jasiu przeczytaj co napisałeś!
- W domu balanga, wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Kiedy wódka się skończyła matka do mnie: Jasiu idź do kuchni i przynieś 2 wódki. Idę do kuchni otwieram lodówkę i drę się z kuchni
- Matka jest tylko jedna!!

OFFTOPIC

Ja bylem pijany jak bąk na swojej studniówce. Poszedlem sam, żeby mi żaden babol nie narzekal, że nie tańczę tylko piję. Generalnie mialem litr wódki podzielony na cztery ćwiartki i schowany w dwóch wewnętrznych kieszeniach garniaka i w kieszeniach spodni. I tanczylem z tym wyposażeniem poloneza - nauczycielka od muzyki stwierdzila, że bardzo miękko i plynnie mi to wychodzilo. Gdyby znala prawdę... mnie chodzilo tylko o to, żeby żadna flacha nie wypadla i żeby nie stukaly o siebie (wewnętrzne kieszenie marynarki byly bardzo glębokie i niestety butelki w nie wsadzone sięgaly do tych z kieszenie spodni :P ).

Nauczyciele wiedzieli, że będziemy pić, więc za bardzo nie protestowali. Wlaściwie olali sprawę w myśl niepisanej umowy: my sie nie obnosimy z astronomicznymi ilościami alko, a oni patrzą w druga stronę.

Mieliśmy nawet palarnię, z perspektywy czasu myślę, że grono pedagogiczne zrobilo ją specjalnie, z ciekawości: żeby zobaczyć do kogo podejrzenia że pali byly sluszne, a do kogo nie :P

Poza tym - mieliśmy studniówke na walbrzyskim Książu! (taki duży zamek pod Walbrzychem...) Glówna sala balowa i caly parter wynajęty. Inna sprawa, że rozleźliśmy się po polowie zamku i chlaliśmy na wieży (nie na szczycie bo bylo zamknięte, ale kawalek można bylo zwiedzić) :P

Co do szampana, u nas też byl chyba rusek, glowy nie dam, a zaplaciliśmy w tej stówce co ją każdy dal na studniówkę.

Kurwa, to byly czasy...

100dniówka ...

no dobra kilka zdan na goraco
Impreza jak sie patrzy .. chociaz na samym poczatku wiało stypa i to strasznie, ale wiadomo ze taka ipreza musi sie rozkrecic. Wiadomo polonez, fotki klasowe itd, poczestunek (menu całkiem znosne, jedzonka zostało sporo), potem zaczyna grac muza swiatła gasnał i zaczyna sie ipreza.... dla jednych potancówka a dla drugich biba.... z wodka spod stołu (no nie mozna było na legalu, ale wiadomo jak to jest )

Polonez tanczony na 2 grupy.. kto chodził na proby dał rade reszta srednio, ale ogolne spoko wyszło

Sama impreza trwała do 3 z paroma minutami, potem taxowek mega ilosc i wszyscy do domq...

Panie Marku.... Pana syn zachował sie skandalicznie.. przez cały czas trwania imprezy nie podniósl sie od stółu, nie zatanczyl ani jednego kawałka.. co w moim odczuci jest nie do konca ok... Wiec nie musi Pan miec obaw ze zrobił cos złego bo nie zrobił nic

HWDP -wiele ludzi , wiele znaczeń

Dla szukających sensu tego skrótu , oto rozszyfrowanie na wiele różnych sposobów:

01. Chuj W Dupę Policji
02. Chwała Wszystkim Dobrym Policjantom
03. Chowaj Wino Do Plecaka
04. Chowaj Windowsa Do Piwnicy
05. Chowaj Wiertarkę Do Pudełka
06. Hurtownia Wiadrek Do Piasku
07. Chcę Wreszcie Dostać Prezent
08. Chłopcy Wolą Disco Polo
09. Hugo W Dolinie Pomarańczy
10. Heniek Wraca Do Polski
11. Honor Wszystkich Drewnianych Płotków
12. Chrupki W Dużej Paczce
13. Chomik W Dalekiej Podróży
14. Hamowanie Według Dotychczasowych Przepisów
15. ChodĄmy Wszyscy Do Pizzerii
16. Hugo W Dołku Psychicznym
17. Chamy Wódkę Dajcie Piotrkowi
18. Herbatka Wszystkim Da Potencjał
19. Chomik Wpadł Do Pomidorówki
20. Hania Wiele Dała Pawłowi
21. Chcemy Więcej Darmowego Piwa
22. Hannawald Wreszcie Dzisiaj Piąty
23. Chowaj Wino Dawaj Piwo
24. Chrystus Wraca Do Palestyny
25. Hetman Duma Wschodniej Polski
26. Chcę Wstąpić do Policji
27. Hania Wsiadła do Pociągu
28. Chyba Was Dobrze Popierdoliło
29. Chciałbym Wsiąść Do Poloneza
30. Chamujmy Wszelkie Działania Przestępcze

jaka wódka na wesele?

U nas wybór padł na Luksusową. Zrobiliśmy degustację: nasi rodzice oraz my próbowaliśmy trzy wódki: Luksusową, Poloneza i Pałacową. Nalałam je każdemu do trzech różnych kieliszków, nikt z degustujących nie wiedział, która z wódek jest w którym kieliszku. Wyobraźcie sobie, że WSZYSCY bez wahania wskazali na kieliszek z Luksusową!

Mój narzeczony był w dyskoncie na Legionów, o którym pisała Oleńka. Tam Luksusową (większą ilość) można kupić po 16 zł.

jaka wódka na wesele?

A wczoraj moja rodzinka z rodziną mojego narzeczonego mieliśmy spotkanie w celu wyboru wódki weselnej
popróbowaliśmy Luksusową, Poloneza i Polską. No i zdecydowanie kupujemy Poloneza,ładna butelka,dobra i tania wódka.Kupujemy w Makro po 15zł z groszami.I do tego jest upust przy 100 butelkach na 3 czy 5 %. Dokupi sie napoje za to od razu.
Wogóle w Makro jest ogromny wybór,są nawet niezłe wódki po 13 zł.Jak macie znajomych co mają karty do Makro to polecam ten sklep.

Ale mamy problem z wyborem wina.Jakie polecacie?No i powinno się kupić słodkie wino czy wytrawne?

jaka wódka na wesele?

u nas bedzie Polonaise (powszechnie nazywana polonezem ), ta wódkę polecał nam mój szwagier pracujacy w Polmosie... mówił, że jesli chodzi o jakość wódki i to czy jest "dobra" to pod tym kątem patrząc zdecydwanie poleca Poloneza, Finlandie lub Smirnoffa zdecydowaliśmy sie na Poloneza, gdyz mieliśmy okazję kupic go po bardzo korzystnej cenie

jaka wódka na wesele?

A spotkaliście się, aby na weselu była nie tylko biała wódka, ale i smakowa? Co prawda bardzo modne są stoły koktajlowe, z całym asortymentem ciekawych trunków wg gustu młodych i gości.

Podobno najczęściej wybieraną wódką na wesele jest "Polonez". Mnie osobiście smakuje.

HUMOR

cytat z www.bash.org.pl

<XES> Wyszedlem sobie kulturalnie na papierosa przed klatke i idzie sobie Koles 30lat~ z synkiem w wozku, pokazuje samochody mowi "to jest skoda jest bordowa ale skody rdzewieja i sa FEEE" pokazuje nastepny "a to jest polonez jest zielony, ale wazniejsze jest to ze jest tez taka wodka.. synku powiedz 'wodka'"

problem z prędko?ciomierzem?

co wy macie z tymi przelozeniami
polonez 1.6 ,czyli most 3.9 i V 0.8 ma przy 2500obr/min 90km/h a nie 100


dobrze gada! wódki mu dać! z reszta sprawdzcie w tabeli prędko?ci, gdzies ona jest na forum...

[ Dodano: 2006-04-22, 01:08 ]
http://www.fso.inds.pl/dl...tion=file&id=51
EDYTOWAĆ POLA ROZMIAR OPON, PRZEŁOŻENIE MOSTU ITD i mozna sobie dokladnie sprawdzic

Jak odpalić Poldka bez pompy paliwa?

Witam.
Jakieś trzy Polonezy w tył (jeszcze za głębokiej komuny) miewałem problem z cofaniem się benzyny. Skutek był taki, że po dłuższym postoju trzeba było zdrowo kręcić rozrusznikiem, aby zapełnić gaźnik, a akumulatory były wówczas towarem niedostępnym i piekielnie drogim. Wstawiłem więc pompę od Łady czy Skody z ręczną wajchą, dzięki czemu mogłem zalać gaźnik jeszcze przed odpaleniem.
Czapla



Szczerze mówiąc nie będę się wcinał między wódkę, a zakąskę, ale w starym Wartburgu kilka lat temu, też po dłuższym postoju, ściągałem obudowę filtra i wlewałem wprost do gaźnika paliwko.. Nawet do głowy mi nie przysżło kominowanie z pompami ręcznymi - chyba dłużej trwa zabawa z instalacją samą, niż odkręcenie kilku śrubek i wlanie wachy.

Humor

<XES> Wyszedlem sobie kulturalnie na papierosa przed klatke i idzie sobie Koles 30lat~ z synkiem w wozku, pokazuje samochody mowi "to jest skoda jest bordowa ale skody rdzewieja i sa FEEE" pokazuje nastepny "a to jest polonez jest zielony, ale wazniejsze jest to ze jest tez taka wodka.. synku powiedz 'wodka'"

--------------------------------------------------------------------------------------------

<zietos> wpadlem dzisiaj spozniony lekko na wyklad (z jakims nowym kolesiem) no i zapomanialem wylaczyc dzwiekow, pech chcial ze brat akurat zadzwonil... Lekko speszony, ale wylaczylem tel...
<zietos> Natomiast wykladowaca: "jest taki dowcip... kroliczek przechadzajac sie po lesie wpadl do glebokiej nory. Byla tak gleboka ze nie mogl siegnac otworu wiec zaczal krzyczec. Podbiegl inny kroliczek no i kmini jak go wyciagnac w koncu mowi: sluchaj podam Ci swoj ogonek to sie zlapiesz i Cie wyciagne. Niestety kroliczek w dole nie siegnal ogonka kolegi, ten natomiast postanowil skrzyknac chlopakow i razem cos pomoc... wkrotce zebarala sie cala gromada kroliczkow no i kazdy zlapal sie za ogonek kolegi i tak opuscili jednego aby ten uwieziony mogl siegnac i sie wydostac... po wielkich trudach uwolniono kroliczka. Jaki z tego moral?
<zietos> ja cisza...
<zietos> wykladowaca: "Jak ma sie za krotki ogonek to trzeba miec przy sobie komore"
<zietos> padlem:D jak wszyscy zreszta:D
-------------------------------------------------------------------------------------------------

[ Dodano: Wto 09 Paź, 2007 ]

Co to jest szklanka w silniku ?

szklanka to szklanka (zwana czasem kieliszkiem) a popychacz to popychacz. wykozystuje sie je przewaznie w samochodach z walkiem rozrzadu w bloku. np polonez.patrzac od gory silnika, mamy koniki ktore popychaja zawory, te koniki sterowane sa popychaczami - tu maja ksztalt kilkucentymetrowych pretow, te prety sa wlozone wlasnie do szklanki, ktora akurat tu wyglada dokladnie jak kieliszek do wodki. sopiero spodem kieliszek (szklanka) slizga sie po walku rozrzadu.

wloz kredke do kielkiszka , szklanki to sobie wyobrazisz jak to wyglada. spodem po walku rozrzadu i przesuwa sie gora dol,

czasem w autach gorno walkowych (ohc i dohc) laczy sie funkcje popychacza, szklanki i regulacji hydraulicznej. wtedy nazywaja to jak chca, hydropopychacz, hydroregulator itd na szklanke z prawdziwego zdazenia nie ma juz miejsca.

ArmA - Vodka!

Mam zaszczyt zaprezentować film autorstwa TygrysaDwieściePiątego (czyt. Tygrys205), a mianowicie ArmA - Vodka!

Czy ta krótka realizacja filmowa opowiada o ciężkich losach bojowych żołnierzy biegających bez celu po zaroślach, czerwonym polonezie, latającym Abramsie i skrzynce wódki? Otóż nie!

Jest to głęboko filozoficzna produkcja z ukrytym przesłaniem i bardzo mocno zarysowaną fabułą. Główny wątek to skomplikowana intryga strategiczno-handlowa. Dzięki podwładnym i skrupulatnemu śledzeniu wzrostu cen akcji korzystasz z okazji i sprzedajesz je za ogromne sumy. Wszystkie rekiny finansiery zaczynają bać się bohatera gdyż to on ma cały Świat w garści, kontrolując ceny zboża i nakładając sankcje na kraje trzeciego świata. W późniejszych scenach bohater ma do dyspozycji najlepszych maklerów giełdowych najdokładniejszych księgowych i kupę brudnego szmalu, który inwestuje w najlepsze lewe interesy- podziemne kasyna, walki psów i rozgrywki rosyjskiej ruletki.

Obejżyj już teraz film okrzyknięty najlepszym projektem w dziejach Świata i ArmA!

Zabawy weselne

Dziewczyny, wynalazlam w sieci, moze ktoras skorzysta - wg. mnie rewelacja, choc u mnie odpada, bo Angole nie skumaja - chyba, ze wymysle cos specjalnie dla nich.

Nagrody w konkursach oczepinowych:
Polonez caro - wódka Polonez + fajki caro
• rejs Batorym - flaszka Batory
• deskorolka - deska do krojenia, rolka recznika jednorazowego (papieru toaletowego)
• ekspres do kawy - gazeta Super express , kawa
• nagroda niespodzianka - jajko niespodzianka,
• taśma z wesela - rolka papieru toaletowego
• kolacja dla dwojga w chinskiej restauracji - woreczek ryżu, świeczka, pałeczki
• wycieczka do Finlandii - flaszeczka finlandii
• niezbędnik energetyczny - zapałka, świeczka, prezerwatywa
• piekna zastawa stołaowa - talerzyki i sztućce jednorazowe
• wycieczka do kurortu nadmorskiego - 2 bilety na SKM do Sopotu (lub innego miejsca zaraz obok nas)
• odkurzacz bezprzewodowy - szufelka + zmiotka
• samochod sportowy-zabawka oczywscie

...pary dostawały oryginalne pudełko np: po sprzęcie AGD albo telefonie komórkowym ładnie przewiązane kokarda - śmiechu było co nie mało jak wyciągali taki prezent jak na opakowaniu tylko ze w wersji zabawkowej

ALKOHOL na weselu - jaki? ile? za ile? kiedy? itp.

karla_p, ja osobiście nie lubię poloneza, dla mnie ta wódka jest zbyt paląca...
my chyba będziemy się decydować na czystą de lux: tania i nie pali w gardło. wczesniej myśleliśmy nad bolsem albo sobieskim: bols się popsuł i teraz jest niedobry a sobieski podobnie smakuje jak ta de lux, a jest koło 5zł droższy... kumple namawiają na wyborową, ja lubię, mój M już nie za bardzo

ALKOHOL na weselu - jaki? ile? za ile? kiedy? itp.

mimi, ale do makro chyba wciąż trzeba mieć kartę a nie wszyscy ją mają.

agusia_85 Polonaise bardzo znana, stara wódka. Pamiętam jak kiedyś odebraliśmy poloneza(oj ile lat to temu było )i właśnie tą wódką go oblewaliśmy. Więc na pewno nie jest to nieznana wódka.
Osobiście nie pije ale słyszałam opinie pijacych że wyborowa powróciła do łask, dobry jest tez smirnoff, a bolsy, sobieskie i luksusowe to o d... rozbić. Ale kązdy ma inne podniebienie iw innych wódkach gustuje.

O szkole

Studniówka? Byłem już na dwóch. I powiem wam jedno: bez wódki to na czymś takim nie idzie wysiedzieć. Dość powiedzieć że na obydwu studniuówkach byłem w tym amym miejscu i organizowanym przez tą samą szkołę... Ech ta wódeczka z sokiem pomarańczowym w dzbanach.. To było przeżycie.. Wszyscy naokoło sztywni a nasz stolik cały roześmiany;) Poloneza można jeszcze ścierpieć... pod warunkiem że kamarzysta was omija. Mnie niestety nie omijał i nie raczył wyciąć mojego lądowania z telemarkim podczas kucnięcia.. co za błazen!

To może muzykę nastawię...

Oj zgadzam się ze wszystkich sił - "Nie pójdziemy" jest najlepsze. Po "Lustrze" Strajk się zrobił takim trochę punko-polo... niektórych rzeczy nie powinno się odgrzewać na nowo.

Podobnie jest z Zielonymi Żabkami - jak ich zacząłem słuchać to już nie istnieli, ale to było coś! Teraz się reaktywowali i zabili legendę. Na śmierć!



tzn z lustra większość textów zdaje się że była Śp. Mariana - texty były ok. Ta druga płyta była w miarę, chociaż nie tak dobra oczywiście jak pierwsza.
Straj to wogóle miał pecha bo zdaje się że pałkarz też nie przeżył bo miał wypadek zdaje się w polonezie dostawczaku - jechał w środku krypy i mieli wypadek
Setki litrów piwa wypiłem z chłopakami w Ambasadorze. Pamięta ktoś jeszcze ten bar???? Jak ktoś zgadnie gdzie był to stawiam dobrą wódkę!

A od Czarnego kupiłem wiosło Mayonesa stylizowane z Jacksona. Oj grało się hehehehe grało trochę. Nds-ie normalnie przypomniałeś mi szaloną młodość!

PM 2009 cz. IX

ja mam pomysł na takie dwie zabawy:
1) widzialam ją u znajomego na weselu - boska! (tzn najlepsi są panowie biegający w szpilkach)
zespół zaprasza na środek 7-8 par, panowie w marynarkach a panie najlepiej żeby miały buty na obcasach; na znak zespołu pary wykonują zadania:
*panie zakładają marynarki na lewą stronę, ostatnia para odpada
*panie muszą przynieść partnerowi kluczyki od samochodu / skarpetkę męską (ew. coś innego) - ostatnia para odpada
*panie podwijają panom spodnie do samej góry, tak żeby mieli "krótkie spodenki"; do końca zabawy (porządnie muszą być podwinięte) - odpada para ostatnia (u znajomego panowie zdejmowali spodnie i panie musialy je zalozyc, ale ja wole zeby nikt nie musial sie na moim weselu rozbierać )
*panie i panowie zamieniają się butami - panie zakładają męskie pantofle, panowie zakładają szpilki; kto ostatni ten odpada
*teraz kolej panów - panowie biegną po pończochę / zegarek damski - który przyniesie ostatni - odpada
*gdy zostaje 2 panów (2 pary) - biegną po kieliszek wódki, wypić go musi partnerka, kto ostatni - odpada
największy ubaw jest gdy Panowie z owłosionymi nogami i w szpilkach biegają po sali

2) pociąg ... ten co jedzie z daleka (goście robią pociąg), po drodze wjeżdża do Wiednia (i wszyscy tańczą walca), Francji (tańczymy kaczuchy lub kankana), do Grecji (Zorba), do Brazylii (Macarena) itd. w końcu dojeżdża pociąg do Warszawy i tutaj tańczymy poloneza ... para młoda tego poloneza prowadzi

edit. w takim razie druga zabawa nie dla Was aniasz jesli polonez Wam nie bardzo podchodzi

Nowy Pomysł Ministra Edukacji

Ciekawe co Szalony Romek co ma domek zafunduje klasom ktore mature beda zdawac w 2009 roku <strach sie bac>
Co tam W-F na maturach Giertych zrobi pewnie jeszcze mature z czynnosci przydatnych w zyciu: odpalanie poloneza bez kluczyka, pompowanie kol od roweru bez pompki . obieranie ziemniakow na czas, kladzenie plytek w pokoju 20x 20 m na czas, cyklinowanie podlogi na czas, malowanie pokoju na czas i na koniec picie wodki 1% = 1 L (na koszt zdajacego)

jpuasz i Nemek - przygotowania

Z tego co wiem moi rodzice kupowali "Poloneza", "Krajową", "Pietryne" i inne mniej znane. Ja się całkowicie zdaję na Michałą i na nich, bo wódki nie lubięi nie piję. No a teraz maja kupić "manufakturę" i spróbować. Na szczęście jest jeszcze dużo czasu, ale rodzice już szukają

SYLWECZKA i RAFCIO -> 16.08.2008r.

Wódka Polonaise (tzw. Polonez)
moc - 40%; poj. 500 ml
butelka - specjalna grawerowana

Historia tej wódki sięga czasów napoleońskich, kiedy to Francuzi przenieśli nazwę dostojnego, polskiego tańca na równie dystyngowany alkohol.

Polonaise jest wódką luksusową na spirytusie zbożowym lub neutralnym i wodzie z ujęć glębinowych, kryształowo czystej i odmineriralizowanej. Wódka o tradycyjnym smaku, odpowiednia dla osób wymagających, lubiących dobrą zabawę, poszukujących wysokiej jakości za rosądną cenę.

No włąśnie cena generalnie kosztuje ok. 20 zł pół litra,
nam znajomy załatwił ją za 15,03 zł plus do każdej butelki dostajemy pół litrowy napój typu coca-cola, fanta, sprite
Zakupiliśmy 220 butelek, do tego drugie tyle gratisowych napojów, więc zajmują sporo miejsca
Ale stwierdziliśmy, że wolimy przechowywać niż później płacić znacznie więcej!

Najmłodsze mamy na formum czyli mamuski 87, 86, 85, 84 part4

Czesc dziewczyny, ja niedawno z proby poloneza wrocilam
sensikue tak mi przykro, poradzicie sobie, musisz go teraz wspierac, bo moze sobie z mysla, ze jest chory nie radzic. Gdyby <odpukac> mojego miska jakies chorobsko dorwalo, to wiem, ze napewno bym go nie opuscila trzymaj sie
pari o jak milo, ze sie pojawilas, opowiadaj co jeszze u Ciebie slychac
eternity uszka wroca do normy - zobaczysz tylko je dobrze ogrzej i koniecznie nos czapke jak gdzies wyjdziesz
misiunia ty jestes szczuplutka nie masz sie czym martwic
No nic lece sie ugrzac do wyrka jeszcze pozniej zajrze do was Jak bylo u was na 100dniowce z alkoholem pilyscie ?? Ja mam zamiar drinki pic Smirnofy Ice`y bo po wodce mam male odchyly.

kawały

Wg joemonster lista rzeczy, które powinny być sprzedawane jednocześnie:

- Łóżko polowe dla teściowej i pistolet.

- DVD z filmami Pasikowskiego i butelkę wódki.

- Bilety na operę i Red Bulla.

- Kebab i węgiel aktywowany.

- Samochód dla żony i krople nasercowe dla siebie.

- Tomik poezji i prezerwatywy.

- Bilet na metro i odświeżacz powietrza.

- Portret Kaczyńskiego i rzutki.

- Klej Butapren i foliowy woreczek.

- Kociątko i nowe tapety.

- Pianino i stopery do uszu.

- Pomadkę dla kochanki i taką samą dla żony.

- Komputer dla męża i jego zdjęcie.

- Butelkę wódki i... butelkę wódki.

- Tyskie i stoperan.

- Telewizor i skrzynka piwa.

- Deska snowboardowa i maść przeciw obrzękowa.

- Bilet MPK w godzinach szczytu i krzesełko wędkarskie.

- Film porno i wazelina.

- Dudy i ekran dźwiękochłonny

- World of Warcraft i zestaw do karmienia dożylnego

- Płyta Feel`a/Dody/Mandaryny + kaftan bezpieczeństwa

- Fasolka po bretońsku Rolnika + Gazstop

- Polonez Caro + papierowa torba na głowę.

- Najlepszy kumpel i krata browaru.

- Dwójka dzieci i nervosol.

- Kredyt w CHF i sznurek.

- Opcje walutowe i cegiełki na PSL.

- Fotelo-sedes dla net maniaków lub pracoholików.

- Zestaw majsterkowicza i zestaw opatrunkowy.

- Moda na Sukces na DVD i hala magazynowa, żeby to gdzieś pomieścić.

- Usługi agencji towarzyskiej i poradni chorób wenerycznych.

- Fakty TVN i czysty stół.

Dowcipy :)

Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia"
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam mercedes z napisem "dla zięcia - teść"

I jeszcze jeden:)

Do baru wchodzi facet i siada na stołku. Barman patrzy na niego i pyta:
- Co będzie?
- Poproszę siedem kieliszków whisky, podwójnej.
Barman podaje mu trunki i patrzy, a facet wychyla jeden kieliszek, drugi, trzeci... wszystkie znikają równie szybko, jak się pojawiły. Barman gapi się niedowierzając i pyta go, dlaczego tak szybko wypił wódkę.
- Też byś wypił tak szybko, gdybyś miał to, co ja.
- A co masz, stary?
- Jednego dolara.

Kawaly...

Wynaleziono maszynę ukazującą marzenia ludzi. Gdy naukowcy podłączyli do niej Anglika - ujrzeli dom na obrzeżach miasta, samochód, elegancki garnitur.U Francuza ekran ukazał dwie kochanki, apartament w centrum miasta i kolekcję dzieł sztuki.Po podłączeniu Rosjanina ekran pozostał ciemny.Wybitny sowietolog wpadł na pomysł, by dać badanemu Rosjaninowi szklankę wódki,ale gdy wypił,ekran nadal pozostawał ciemny.Dopiero po 3 szklance naukowcy ujrzeli malutką,zieloną plamkę.Po jej powiękeniu okazało się,że jest to......malutki ogóreczek .. ;D

Stoi przy drodze podstarzała prostytutka. Dzień minął, a nikt przy niej się nie zatrzymał. Nagle podjeżdża gość polonezem i mówi: co zrobisz za 150?
Wszystko - odpowiada ona.
No to wsiadaj, jedziemy murować.....
lol

Studniówka, matura i pożegnanie z LO

u nas płacimy 120zł/ osoby czyli w porownaniu z poprzednimi latami,kiedy to studniowka odbywala sie na duzej,zarabisteji przestronnej hali, mało.
teraz mamy w szkole i cos czuje,ze bedzie lipton, zwlaszcza,ze wchodzac do wc czar prysnie i nikt juz nie bedzie myslal,ze jest na studniowke tylko na jakiejs wiejskiej potupance z toy toiami (czy jak to sie pisze:P ) na boku.

jesli chodzi o jedzenie,to raczej standart, rosol, kotlecik jakis z ziemniakami i surowkami, potem strogonov czy jakies inne obrzydliwe temu podobne danie, a na koniec krokieciki z barszczykiem czerwonym
my mamy zamowionego juz kamerzyste i fotografa, ozdoby na rece dla dziewczyn i kwiatki do butonierek chlopakow zalatwione, tort i zaproszenia prawie dograne wiec wiekszosc za nami od przyszlego piatku mamy proby poloneza tancze w drugiej parze, a kiedy sie rozchodzimy,wychodze na pierwsza achhhhhhhhhh hehe

aaaa ale mamy ciulowa orkiestre ponoc maja grac caly czas, watpie w to,ale zobaczymy jak to bedzie. jak beda straszni falszowac to chyba ja zaczne spiewac

wybieracie sie na jakis after po studniowce? ja chyba tak,bo prawdopodobnie impreza ma sie skonczyc o 4, w tamtym roku od 5 do 7 jeszcze wodka sie lala w barze ...

Papierosy i inne

M@tek, sądząc z poziomu Twojej ortografii gdybyś palił, byś był pierwszym na świecie nałogowym palaczem chodzącym do podstawówki

poza tym, wiesz jedni sie dorobili poloneza bo zamiast pić wódke składali tą kase na "auto" a inni sie dorobili Ferrari bo sprzedali na skupie butelki po wódce, którą wcześniej wypili

Dowcipy

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę...
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś
- Bo juz mnie wk...wia !

Wraca myśliwy z polowania do domu i zastaje żonę z kochankiem w pościeli. Odbezpiecza bron i mówi.
- Wstawaj sk...synu zaraz ci jaja odstrzelę.
Kochanek wstając mówi błagalnie.
- Daj mi pan jakąś szanse.
- No dobra, rozkołysz.

Co mówi rdza do rdzy ?
- Poloneza czas zacząć.

Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Spotykają niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za nimi. Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan. Kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu. Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda! Więc Rosjanie gonią intruzów i spuszczają wszystkim wp***dol. Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa mimochodem:

- Ten w futrze to nawet nieźle się nap***dalał ....

po prostu lol :P

znalazlem na baszu szliczne;>

<XES> Wyszedlem sobie kulturalnie na papierosa przed klatke i idzie sobie Koles 30lat~ z synkiem w wozku, pokazuje samochody mowi "to jest skoda jest bordowa ale skody rdzewieja i sa FEEE" pokazuje nastepny "a to jest polonez jest zielony, ale wazniejsze jest to ze jest tez taka wodka.. synku powiedz 'wodka'"

:>

Załoba narodowa

no właśnie,ostatnio coś często te żałoby.

jest mi bardzo przykro,każdy z nich był czyimś synem,może ojcem,chłopakiem,mężem,bratem,to jest smutne ale...no wiecie,ja ich nie znałam.
współczuję ich rodzinom,naprawdę bardzo współczuję ale mój egoizm niestety nie pozwala mi zrozumieć po cholerę tu żałoba narodowa.
tzn inaczej.rozumiem po co jest ale jej nie czuję.czuję irytację bo w tym momencie powinnam pić pod stołem wódkę i tańczyć poloneza na studniówce,a zatańczę sobie w zamian za to w poniedziałek i przypominam,że wtorek nie jest sobotą,niby mamy wolny ale mamy go odpracować,bardzo śmieszne.
najbardziej wkurzające jest to,że jesteśmy jedyną wrocławską szkołą,która odwołała studniówkę.moi znajomi z innych szkół właśnie się bawią na swoich^^
no ale to tak na marginesie.

więc żałoba...no nie wiem,może tak trzeba,ja się nie znam.ale chyba nie.

Fun Zapraszam


Spotykają się dwaj kumple na ulicy.
- Cześć, dokąd idziesz?
- Do lekarza.
- A co tam niesiesz?
- Mocz do analizy. A ty gdzie idziesz?
- Też do lekarza.
- A co niesiesz?
- Koniak.
Pytanie: którego z nich szybciej wyleczy lekarz?

Francuz, Niemiec i Rosjanin wylądowali na bezludnej wyspie. Nie mieli nic do jedzenia, więc postanowili coś złowić. Złapali złotą rybkę, która powiedziała, że spełni każdemu po dwa życzenia jeśli ją wypuszczą. Pierwszy mówi Francuz:
- Chciałbym się wydostać z tej wyspy i przespać się z piękną dziewczyną.
Gdy rybka spełniła życzenia, zwrócił się do niej Niemiec:
- Też chciałbym wydostać się z tej wyspy i dostać ciężarówkę piwa!
Rybka znów spełniła życzenia, a na końcu zwraca się do niej Rosjanin:
- Chciałbym skrzynkę wódki. No i jeszcze... Niech moi koledzy tu wrócą, żebym nie musiał pić sam.

Taksówkarz jedzie swoim nowiutkim polonezem i wiezie Japończyka. Jadą, jadą, nagle coś ich wyprzedza z dużą prędkością. Japończyk się ogląda i mówi:
- Ooo, Toyota. Made in Japan. Bardzio, bardzio sibka masina!
Taksówkarz nie zwrócił uwagi na ten komentarz i nadal jedzie z dozwoloną prędkością. Po chwili znowu coś ich wyprzedza z dużą prędkością. Japończyk znów się ogląda i mówi:
- Ooo, Honda. Made in Japan. Bardzio, bardzio sibka masina.
To zdenerwowało taksówkarza, więc gdy dowiózł Japończyka na miejsce, mówi:
- 500 złotych się należy.
Zirytowany Japończyk na to:
- Co? Tak dużo pieniędzy za tak wolną i krótką drogę?
Taksówkarz:
- Taksometr made in Japan. Bardzio, bardzio sibka masina.

pozdrawiam

jaranie madzungi i kiranie klejow

Guziec, z całym szacunkiem ale palących gówno obchodzi co ty sobie o nich myślisz- chcesz to zapal, nie to nikt Cię do tego nie zmusza. Załóżmy że ludzie palący grass nie będą przychylnie patrzeć na to, że pijesz wódkę... obchodzi Cię to?

Poszerzanie świadomości nie śmierdzi akurat hippiesem, co najwyżej działa ta sama zasada co w reklamach płynu do mycia naczyń z Bożeną Dykiel- "pur usuwa w chuja więcej tłuszczu niż inne płyny"- jest odpowiedni target podatny na konkretne hasło- czy to kobiet z ambicją na super kuchtę czy to bananowej młodzieży chcącej wyrazić swój bunt. Można przecież palić żeby:

-poszerzyć świadomość
-wyluzować się
-poczuć się 50 centem
-lepiej prowadzić "poloneza" ojca
-choć przez chwilę być ja Rokko

etc etc etc

Poznajmy sie lepiej

1. Ulubiony przedmiot w szkole
Historia

2. Znienawidzony przedmiot w szkole
W-F

3. Ulubiony film
Forrest Gump

4. Twoje motto Âżyciowe
Tak czy owak, zawsze N.... wtajemniczeni wiedzÂą o co chodzi

5. Jakiej muzyki sÂłuchasz
tej która mi sie podoba

6. Co najchĂŞtniej robisz w wolnym czasie
caÂły czas mam wolny czas

7. Kim chciaÂłbyÂś zostaĂŚ w przyszÂłoÂści
piÂłkarzem Liverpool Footbal Club

8. Ulubiony napój alkoholowy
piwo, czysta... generalnie nielubie smakowych wódek reszte moge wchÂłonÂąc

9. Ulubiony napój bezalkoholowy
nektar bananowy

10. Twoje naÂłogi
jakie naÂłogi?

11. Co najbardziej cenisz u pÂłci przeciwnej
inteligencje

12. Co CiĂŞ pociÂąga u kobiet
wyglÂąd

13. Twój stan cywilny
wolny

14. Twój najwiĂŞkszy Âżyciowy sukces
jazda Polonezem z 1991 roku przez 4 miesiÂące bez wypadku... uwierzcie to dopiero wyczyn...

15. Ulubiona postaĂŚ z kreskówek
Ludi Anderson z Swiat wedÂług Ludwiczka i duzy Ed z Ed, Edd & Eddy

16. 3 cechy jakich nienawidzisz u ludzi
chorej pewnosci siebie, arogancji i cipkowatosci

lift???

no panowie zosta?em samozwa?czym królem TANIEGO liftu 2' hehe

spr??yny przód 50 zeta (p?aski)
resory polonez 70 zeta (szrot)
wódka i zapitka 50 zeta (monopolowy)

?adnych kowali nie trza by?o
ty? 50 cm
przód 49,5 cm
amorki standard
??czniki daj? rad? z podk?adkami

tylko wódki by?o ma?o
jak b?d? mia? aparat to zrobi? fotki

Opisz poprzednika...

Meecik - dobry grafik, mily, pachnacy, ladnie wyglada nago
lubi: nocne eskapady, jazde polonezem, wstawac pozno, chodzic spac wczesnie, tanczyc mnie
nie lubi : innych adminow (bo chce zostac dyktatorem), taniej wodki i papierosow
Wyglad : No na oko okolo 190 80 kg przystojniak ze hej ;D

(Pol zartem, pol serio)

alarmująca prośba!!!

| Czy teraz nie pisze sie juz marek samochodow duza litera?
| Moze by tak zaczac pisac krakow, katowice czy paryz?
| Jesli jedno i drugie to nazwa?
| Tee
| --
| Verba volant, scripta manent.
Nie znam sie na ortografii


Na cytowniu stopek chyba też nie.    :)

...ale wydaje mi sie ze nazwy samochodów które sie
w jakis sposób przyjely w jezyku polskim pisze sie mala litera. Np. ford,
opel, zil. Za to nazwe jakiegos malo popularnego samochodu np. Landrover


UŻYCIE WIELKIEJ LITERY ZE WZGLĘDÓW ZNACZENIOWYCH
Wielką literą piszemy (m.in.):
Nazwy firm, marek i typów wyrobów przemysłowych:
    samochód marki Polonez, zegarek marki Omega, motocykl marki Jawa
    albo: samochód "Polonez", zegarek "Omega", motocykl "Jawa".

ALE:

UŻYCIE MAŁEJ LITERY (m.in.):
Nazwy różnego rodzaju wytworów przemysłowych, np. samochodów, motocykli,
rowerów, (...), lekarstw, papierosów, napojów, (...), butów, używane
jako nazwy pospolite konkretnych przedmiotów, a nie jako nazwy marek
i typów oraz firm:
    fiat, peugeot, mercedes, nysa, jawa, diora, elemis, sony, kodak,
    cyma, omega, aspiryna, paracetamol, klubowe, marlboro, kryniczanka,
    ustronianka, napoleon (= koniak), wyborowa (= wódka), tokaj, kama,
    rama, pierniki toruńskie, solejka, adidasy.

http://slowniki.pwn.pl/zasady/629407_1.html
http://slowniki.pwn.pl/zasady/629431_1.html

(..........) Jezeli ktos wie jak ta sprawa
wyglada z formalnego punktu widzenia to prosze, niech napisze :)


NIECH napisze...???

Maciek

Napisy na murach.

Część 14:

Z bogiem przeciwko kościołowi.
Z księdzem bez grzechu z lekarzem zdrowo.
Z powodu kwaśnych deszczy, wyrosły mi ogórki kiszone.
Z prochu powstałeś to się otrzep.
Z przyczyn technicznych koniec świata chwilowo odwołany.
Z wódką nie wygrasz, ty ją w mordę a ona cię na ziemie.
Za dwa jabole odstąpię ci Jolę.
Zabiłem terminatora. Donald Duck.
Zabrania sie zabraniać.
Zabrania się pisać po murach. (na nowo pomalowanej ścianie)
Zając Poziomka szuka przyjaciół.
Zakonnica - ksiądz samica.
Zamienię poloneza na walca.
Zamienię syna z ZOMO na córkę, może być kurwa.
Zamknij drzwi, bo ostygnę. (na kostnicy)
Zaopiekuję się chłopcem - Michael Jackson.
Zapoznam Kleopatrę. Cezar.
Zaskocz przeciwnika ucieczką.
Zatrudnię młode, ładne ekspedientki na mięso i wędliny.
Zawsze i wszędzie Policja jebana będzie.
Zbrodnia to niesłychana - pies mi naszczał na glana.
Zdechł kanarek, zdechł
rzucili go w mech,
przysypali piaskiem do góry kutaskiem.
Ze swoją schizofremią nie jesteś nigdy samotny.
Zeus też był elektrykiem.
Zgoda buduje, a Niezgoda to qrwa. (napis na murze szkoły)
Ziarnko do ziarnka i mamy dwa ziarnka.
Ziemia dla ziemian.
Ziemia jest okrągła, a ludzie pierdolą się po kątach.
Ziemia jest piekłem innej planety.
Ziemia jest płaska - Mikołaj Kopernik.
Ziemia jest płaska, Kopernik to pedał.
Ziemia kręci się naszym kosztem.
Ziemniaki pozdrawiają buraki.
Zima wasza, wiosna nasza, a lato Muminków.
Zjedz swój mózg.
Zlecę - Kaskader.
Zręczność małpy, siłę słonia daje ranne bicie konia.
Zwalczaj przeludnienie. Zastrzel bociana.

Lokomotywa

W związku z czytaniem pereł literatury polskiej przypomniał mi się tekst
estradowy, który kiedyś wystawialiśmy z kumplami.Było nas pięciu
ustawionych w rządku. czwarty wyglądał na przygłupa i mówił przygłupowate
teksty.Pisałem go to pamiętam leciało to tak (z podziałem na osoby)  :

1) Stoi na stacji lokomotywa
2) ciężka, ogromna i pot z niej spływa
3) tłusta oliwa
4) słuchaj dzieweczko, ona nie słucha
5) żar z rozgrzanego jej brzucha bucha

Wszyscy) Puff, jak gorąco
Wszyscy) Uff, jak gorąco
Wszyscy) Oj, jak gorąco
Wszyscy) Strasznie gorąco

1) i choćby przyszło tysiąc atletów

Wszyscy) pierwszy atleta
Wszyscy) drugi atleta             (Wykonując ruchy jak przy liczeniu
przechodniów)
Wszyscy) trzeci atleta

4) Stop! kartę rowerową proszę!

1) i choćby przyszło czterech atletów
2) i każdy zjadłby cztery kotletów
3) i każdy nie wiem jak się wytężał
4) i tak udźwigną, żaden to ciężar

1) Bo w pierwszy wagonie
2) żyrafy i słonie
3) małe i lekkie, porcelanowe
4) każdy kokardkę ma na ogonie
5) W drugim pasażer jeden na gapę

1) i piesek co podaje łapę
2) w trzecim wagonie, przy fortepionie
3) siedzą panowie
4) Poloneza czas zacząć Podkomorzy rusza
5) i toczy się, toczy się koło za kołem

1) i biegu przyśpiesza
2) i gna coraz prędzej
3) łomoce i pędzi
4) i staje w polu bo zbrakło pieniędzy

WSZYSCY)
wszak wszyscy o tym dobrze wiemy,
jak nie dostaną - nie pojedziemy.
Bo w naszym kraju tradycje stare
i w lepszą przyszłość każdy ma wiarę
i dudni tutaj jakże liryczna
upiorna pieśń patriotyczna

1) Chleb jest ?
Reszta) Nie ma
1) Wódka jest ?
Reszta) Nie ma

Śpiew (wszyscy)
My ze spalonych wsi,
My z głodujących miast....

1) Cicho !! Chleb jest?
Reszta) Jest  !!!!!
1) Wódka jest ?
Reszta) Jest !!!!!!!

Śpiew (wszyscy)
Ukochany kraj
Umiłowany kra
Ukochana ta ziemia....

I to by było na tyle radosnych wspomnień.... dzięki za przemęczenie tego
tekstu

Wódkę Transylvania [blog]


Gorsza była tylko wódka "Polonez".


Bo do wódki "Polonez" obowiązkowe są papierosy "Caro" ;)

wodka na wesele...

Gdzie teraz najlepiej zaopatrzyc sie w wodke- ok. 150 butelek,
preferowane- Polonez, Sobieski, Wyborowa (ta pierwsza chyba zwykle
najtansza)


nie wiem czy najlepiej, ale zaproponuje makro

Grabowski, Jankowiak i Rybinski sa bezczelnie pewni siebie:-(

Witam

Jak tak troche badziej ogolnie.
Bardzo latwo jest krytykowac i to posuniecia od A do Z.
Zaden z w/w panow tak ochoczo przez niektorych pokazywanych
w telewizjach i powtarzanych jak "swietosci" nie dzialal w zadnych
rzadach a zatem nie mogl sie "wykazac" co naprawde potrafi.


[ciach]

Loser, co to za paszkwil? Piles wodke z leperem i giertychem,
ze gadasz o analizach na zamowienie "obcych central bankow"?
Mam nadzieje, ze jezdzisz kilkuletnim polonezem (jeszcze z
czasow przed Daewoo), a nie zadnym dobrym samochodem,
produkowanym przez OBCY koncern. A jezeli nie, to moze chociaz
czujesz z tego powodu jakis dyskomfort.

A co do wyzej wymienionych panow, to poza Grabowskim ktory
jest ekonomista-politykierem, to dwaj pozostali codziennie wykazuja
sie tym, ze uczciwie pracuja dla wlasciciela, ktory ich prace docenia.
A musi chyba bardzo doceniac, bo zarabiaja ladna kase. Bo gdyby
nie docenial, to dawno obaj wylecieli by na pysk. Tymczasem Millera
popiera 10% spoleczenstwa, a ten mowi ze jest ok i nijak sie go
nie da odwolac. To zwykly darmozjad, ktory zyja na korzysc podatnika
(jak prawie wiekszosc politykow). On ma gleboko w d.... ludzi, on
tylko chce sie utrzymac u koryta przez nastepne 4 lata.

Jak kto widzial jak w TVN 24 pytano Marcina Mroza o odczucia
"teoretykow" dot slynnej prognozy Kolodki wzrostow w 2003 r ktore
zostaly przez tychze teoterykow obsmiane...


Ta, jedna prognoza ma sie szanse sprawdzic i wielkie hallo. Tyle,
ze jednoczesnie Kolodko postawil przynajmniej dziesiec innych
prognoz ktore sie nie sprawdzily. Przypomnij sobie kiedy bezrobocie
mialo spadac wg niego.
Gdyby Kolodko gral  na gieldzie "na czuja", to dlugo by nie pozostal
na rynku. No, ale raz sie sprawdzilo i prosze bardzo... wielki guru.

"Lekarstwo" na niskie clo.

Wiesz, ja nic bym przeciwko wysokiej akcyzie na importowane auta nie miał,
GDYBY nie fakt, że na dobrą sprawę my nie mamy rynku motoryzacyjnego. Nie
produkujemy prestiżowych, przynajmniej po części aut. Z Polskich fabryk
wychodza Seicento, Daewoo, Polonezy, Ople Astra, Agila, itp. Dla mnie to
jest żaden wybór!


Tutaj można zauważyć, że te w większości kondoniaste auta i tak są kupine na
kredyt !
Chcąc kupić samochód pod siebie, czyli coś klasy C,

wygodne, szybkie, z wyposażeniem - trzeba to sprowadzić, bo niekiedy nawet
dealer nie ma w kontyngencie odpowiednich wersji...


Mało tego !!! Te lepsze wersje i tak "na Polskę" są uboższe. Np. w Passacie B5
oszczędzono na czujnikach zużycia klocków hamulcowych i zakładano inne bębenki
w zamkach (nawet jeśli auto było w wersji Comfortline lub wyższej).
Rząd chce mnie zmusić do

kupowania nowych Daweoo zamiast używanych np. Renult??? Było podnosić akcyzę
na nowe auta? Import używanych wzrósł, rynek nowych się załamał - ale to

akcyzę na nowe auta, łatwiej jest podnieść akcyzę na używane.


To nie tylko to. Poprostu ludzie dobrze kalkulują, bo za np. 40000 PLN kupisz
diesla nowej generacji z klimą, poduchami i wszystkim innym. Przy tej cenie
wcale auto nie musi być powypadkowe. Najwyżej jakaś mała kolizja.
 Do tego

dochodzi wzrost akcyzy na papierosy, wódkę, paliwa - ja chyba się już
pakować zacznę, bo zaniedługo tutaj się nie będzie dało normalnie zarabiać -
wszystko do budżetu pójdzie...


Człowieku !!! Dawno już tak jest (według mnie). Piotr

Straż miejska i truskawkowi bandyci [dlugie]

W [...]
| To jest uczciwe, sam niżej piszesz ile zapłacił prezes Nokii za
| wykroczenie drogowe. Tam wszyscy płacą tyle samo. Biedni i
| bogaci. Tyle a tyle procent z dochodu wykazanego w ostanim
| zeznaniu podatkowym.

| Ale to dla mnie nie jest uczciwe. Czy w takim bowiem razie
| recydywista ma dostac nizszy wyrok wiezienia, bo mniej byl na
| wolnosci?
Mącisz waść, co to ma do procentowego ustalania wysokości mandatu?


To, ze skoro ktos ma malo takiego dobra, jak pieniadze, to powinien byc
ukarany mniej dostkliwym pozbawieniem tego dobra, a zatem ktos, kto ma malo
innego dobra, czyli wolnosc (bo kupe czasu spedza w wiezieniu), to powinien
byc ukarany mniejszym pozbawieniem tego dobra. A jeszcze inaczej mowiac -
ten, kto oszczedza, zeby wyslac dzieci na wakacje za granice i z zona wjsc
na Sylwestra ma  placic wiecej niz ten, ktory pije wodke i na nic nie ma.

| Poza tym wtedy by sie zaczelo - zaden maluch czy polonez
| nie zostalby zatrzymany za przekroczenie predkosci, bo to by nie
| bylo oplacalne.
Primo - nie każdy kierowca malucha/poloneza jest biedny.


Wiem, a wielu kierowcow BMW jest bezrobotnych. Ale to tylko model.

Secundo - mówimy o wysokości kary czy łapówki dla policji?
Prawo ma być dla wszytkich (jak pisano w tym wątku) wieć niech
funkcjonariusze egzekwują do wszystkich.


Mowie o wysokosci kary. Po co zatrzymywac faceta w trabancie, skoro wiadomo,
ze zaplaci mandat o wiele nizszy, niz ten w Lexusie. A trzeba pamietac o
gospodarnosci wplywow do Skarbu Panstwa.

| I co, jesli facet prowadzi dzialalnosc i wykazuje
| straty? Doplacac mu, czy puszczac z pogrozeniem palcem?
Chesz zrobić mix kodeksu wykroczeń, ustawy karno-skarbowej i prawa o
ruchy drogowym? To są inne przepisy i orzecznictwo.


To bez mixow - co, jesli ktos jest bezrobotny i bez prawa do zasilku - nie
zalaci za nic mandatu?

| Zdaje sobie sprawe, ze to sa problemy teoretyczne, ale tak tylko
| naswietlam. Pozdrawiam
To są problemy z zupełnie innych bajek. Mówimy o mandatach, a nie o
tym, że a Ameryce biją Murzynów.


Jak na razie to Murzyni bija w Ameryce. A dyskusja sie rozwinela ze
stwierdzenia, ze zle karac biednego mandatem.

Jozef

Returned mail: unknown mailer error 1


   ----- The following addresses had permanent fatal errors -----
"|/opt1/server/catmail -L PECET -f"

   ----- Transcript of session follows -----
554 "|/opt1/server/catmail -L PECET -f"... unknown mailer error 1

   ----- Original message follows -----

        by polonez.man.lodz.pl (8.8.8/8.8.8) id UAA19840

Received: from NEWS GATEWAY by polonez with netnews

Organization: TPNET - http://www.tpnet.pl

Subject: Re: Znowu wracaja nieszczesne krowy...
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Content-Type: text/plain;

Pszemol
p.s. LubiÂą CiĂŞ tam Marku w tym *elytarnym* klubie GSM,
który nie toleruje nieuczciwego postĂŞpowania, czy moÂże
za³y Zarz¹d klubu ³¹cznie ze zwyczajnymi cz³onkami
to tacy sami piraci jak Ty i w zasadzie nie widzÂą niczego
nieuczciwego w kradzieÂży oprogramowania i nikt Ci
nie zarzuci Âłamania regulaminu klubowego jako prezes...?

Widze, ze juz totalnie zabraklo Ci argumentow
do rzeczowej dyskusji, wiec siegasz po jakies
oderwane zupelnie od dyskusji :))) Czekam
az zaczniesz pisac, ze bruneci i lysi maja
wiekszy pociag do wodki a rude kobiety
preferuja seks francuski a to wszystko powiazesz
z pirackim oprogramowaniem sprzedawanym
w Twoim  miescie Krakowem potocznie
zwanym  :))))

Mozesz przy okazji wytlumaczyc skad takie
naglowki wTwoich postach pisanych prosto
z samego Chicagowa? :|

<cytat z innego watku na pececie bo zapewne go nie "zauwazysz"

_________________________________________________

Temat: Re: Protes SZLAG TRAFIL !!!
Data: 8 grudnia 1998 18:56

| O korcze .. faktycznie - looknijcie tylko na to (dns jego ip)
| Host name: www.chip.vogel.pl
| IP address: 195.116.104.13

A w jakim to moim poscie zaobaczyÂłeÂś taki adres?

WtrÂące siĂŞ, choĂŚby w cytowanym wÂłaÂśnie przeze mnie poÂście (dokÂładnie to

www.chip.vogel.pl. I wyszÂło to nam jak "kochany" Pszemol w stanach siedzi.

I w jakim to dokÂładnie miejscu? Chodzi Ci moÂże o "Path"?

Nie zgrywaj gÂłupa, chodzi o pole 'NNTP-Posting-Host'.
________________________________________________

</cytat

Pozdrawiam
Marek Oberman
_________________________________________________________

   WWW: http://www.pesk.org.pl  |  firm, polityce ekonomii
   SMS: link ze strony glownej  |  ochronie srodowiska i..
   http://www.pesk.org.pl/koty - Koty     ICQ UIN 20843067


Best vodka

Finlandia jest OK. Co do smaku to preferuje grejpfrutową i żurawinowa też jest OK. Prawie niema po niej kaca.
Dobra jest też Dębowa. Z tańszych wódek to Pan Tadeusz i Polonez.

Ciężko się teraz ustrzec przed podróbkami więc czasami teoretycznie ta sama wódka jest ina.

"Marihuana w Polsce powinna być legalna"

Polski policjant? ehehehe od razu przed oczami widze grubasa z wasami bez kitu walacego tania wodke bez zapojki i ktory jezdi polonezem w sumie tak bylo kiedys ale co sie zrobi chlopaki uczyli sie z pojebanych ksiazek do biologi( 1 joint i jestes zerem...)

x czy y

wódka
skoda czy polonez

[Lista] Sale weselne

Nazwa sali: Polonez-Kasyno Książęce Tychy
Adres (oraz link, jeśli jest): Tychy ul. Browarowa 2 http://www.polonez.com.pl/
Na ile osób: do 120
Termin wesela: 02.08.2008
Cena oraz co było w nią wliczone: 170 zł/osobę
w cenę wliczono obiad, tort, kawa i herbata bez ograniczeń, zimne gazowane napoje, zimna płyta i 3 ciepłe posiłki (w tym jeden mógł być na zasadzie grilla). Sami kupowaliśmy soki, ciasta, owoce i ciasteczka oraz alkohol (szampan, wina, wódkę)
Krótka opinia:
Sala duża z bardzo wysokim sklepieniem (niestety bez klimatyzacji), nie mieliśmy tam poczucia zaduchu, gorąco zaczęło się tam robić ok godziny 2 nad ranem. Sala położona w pięknym parku, do którego w trakcie wesela nie mają dostępu ludzie z zewnątrz. Duży parking, można powiedzieć, że strzeżony, bo cały czas krążył tam jeden z panów z obsługi. Właścicielka sali ma podpisaną umowę z zespołem (z którego można oczywiście zrezygnować), w sytuacji, gdy korzysta się z ich usług nie płaci się za ich posiłki. Istnieje możliwość zmniejszenia opłaty za osoby, które będą tylko na części wesela, np tylko na obiedzie. Za dzieci do 4 roku życia nie płaci się, dzieci do 10 roku życia połowa ceny. Jedzenie po weselu zostaje spakowane w dostarczone wcześniej pojemniki. Obsługa sprawna i szybka. Wydawanie kolejnych posiłków (tzn czas ich rozpoczęcia był wcześniej ustalony) konsultowana z nami, tzn czy już, czy jeszcze poczekać.
Alkohol wedle uznania może roznosić starosta lub jeden z kelnerów.
Jedzenie smaczne i duże porcje.
Sala ze względu na charakter nie wymaga dodatkowego, poza standardowym, zdobienia. Co więcej jedna z pań może zrobić śliczne rzeźby z owoców.
Sala godna polecenia.
Jeśli chodzi o poweselne rozliczenia, to także przebiegały bez problemu.
Sala godna polecenia, z tym że terminy trzeba rezerwować w "chodliwym" terminie nawet półtora do 2 lat wcześniej.

jaka wódka na wesele?

Byliśmy ostatnio na rekonesansie w Realu:
cena wódki za pół litra 16,99zł za Wyborową, Luksusową, Polską, Poloneza, Bolsa...

jaka wódka na wesele?

w Łodzi też można dostac w tej cenie Poloneza i popieram, ze smakuje fajnie
my tez się zdecydowaliśmy na ten rodzaj wódki

Zabawy weselne

Dziewczyny, wynalazlam w sieci, moze ktoras skorzysta - wg. mnie rewelacja, choc u mnie odpada, bo Angole nie skumaja - chyba, ze wymysle cos specjalnie dla nich.

Nagrody w konkursach oczepinowych:
Polonez caro - wódka Polonez + fajki caro
• rejs Batorym - flaszka Batory
• deskorolka - deska do krojenia, rolka recznika jednorazowego (papieru toaletowego)
• ekspres do kawy - gazeta Super express , kawa
• nagroda niespodzianka - jajko niespodzianka,
• taśma z wesela - rolka papieru toaletowego
• kolacja dla dwojga w chinskiej restauracji - woreczek ryżu, świeczka, pałeczki
• wycieczka do Finlandii - flaszeczka finlandii
• niezbędnik energetyczny - zapałka, świeczka, prezerwatywa
• piekna zastawa stołaowa - talerzyki i sztućce jednorazowe
• wycieczka do kurortu nadmorskiego - 2 bilety na SKM do Sopotu (lub innego miejsca zaraz obok nas)
• odkurzacz bezprzewodowy - szufelka + zmiotka
• samochod sportowy-zabawka oczywscie

...pary dostawały oryginalne pudełko np: po sprzęcie AGD albo telefonie komórkowym ładnie przewiązane kokarda - śmiechu było co nie mało jak wyciągali taki prezent jak na opakowaniu tylko ze w wersji zabawkowej



A może to, co ja już wcześniej pisałam? My chcemy takie gadżety dać, jako nagrody w konkursach.
Podsumowując pomysły:
- express do kawy - super express+saszetka kawy
- serwis obiadowy na wizytę teściów - plastikowe talerze itp.
- odkurzacz - miotełka do kurzu, może być też zmiotka
- 100 000 zł (najdroższe puzzle świata) - zmielony brykiet banknotów
- najstarsza lokata bankowa - świnka skarbonka
- worek złota - czekoladki-pieniążki w złotych "sreberkach"
- oryginalna taśma z wesela - papier toaletowy z nadrukiem komiksowym "młoda para",albo jakiś inny wesoły (jest np. papier sudoku, lub dolary), albo i zwykły papier ( w tej wersji może być też "fotki z wesela", bo są też takie serwetki lub chusteczki z takim samym nadrukiem (wszystko do kupienia na aukcjach internetowych)
- pralka - stara tara do prania
Narazie mamy przerwę twórczą i nie powstają żadne pomysły. Ale jak ruszymy to dam znać, co tam jeszcze może być Nagrody zależą od naszej pomysłowości. Ale też od tego na ile mamy poczucie humoru - my i nasi goście



Super te prezenty dla gosci chyba troszke spapuguje i moze cos od siebie jeszcze dodam

WINAMP Prawdę Ci Powie :D

Jak świat mnie postrzega?
Elvis Presley: Return to sender

Czy będe prowadził szczęśliwe zycie?
Limahl - Neverending story

Przynajmniej będe długo żył

Co myśla o mnie przyjaciele?
Steve Wonder - I just called to say I love you

kochany i lubiany czekam na telefony

Czy ludzie pożadają mnie w sekrecie?

Counting Crows - Accidentally in love

No pewnie. Wszyscy

Jak mogę sie uszczęśliwić?
Mongo Jerry - in the summer time

jechać na wakacje? ;]

Co powinienem zrobić z własnym życiem?

L'Arcien Ciel - Lost heaven

nic się już nie da zrobić, niebo utracone już ^^

Dlaczego życie jest tak bolesne?

OPN SS - Can't say goodbye my friend

Co zrobić by przyjemność czerpana z seksu była jak największa?

Wojciech Kilar - Polonez (wersja dłuższa)

no tak - wersja dłuższa wydłużyć czas trwania stosunku

Czy kiedykolwiek będe miał dzieci?

vavamuffin - bless ^^

widać, że niebo sprzyja

Jakaś dobra rada dla mnie?

Dance to the musik ^^

Mój fetysz

Emile Simon - All is white

no nie mówię bo mi się dziwnie kojarzy :PPP

Jak będe zapamiętany?

Przygody rabina Jakuba (taniec Żydów)

jako antysemita? przecież ja lubię Żydów

Co ludzie myślą kiedy widzą mnie po raz pierwszy?

Andy Williams - Can't take my eyes off you ;p

no, no, nie muszę chyba komentować

Czy będe dobrym partnerem dla swojej dziewczyny?
SS opening - Soldier Dream

Czy mam tajemniczą adoratorkę?
myslovitz - z twarzą marilyn monroe

no, no... ;p

Jak umrę?
Bez CEnzury - My lubimy się ******ć

hm, chyba rpzestanę pić bo to zła wróżba...

Czy ktoś chce mnie zabić?
Zaucha _ Czarny Alibaba

hm, terroryści?

Moje preferencje seksualne?
cztery razy po dwa razy

Jak dla mnie to ten quiz nabiera sensu

Czego sie boje najbardziej?

Barbara Streisand - Memory

Co będe robił za kilka lat?
Travis - Flowers in the window

ogrodnik wiadomo ^^

Co powinienem robić zamiast użerania sie z tym quizem?
hallelujah

pomodlić się ^^

Jaki jest mój zły nawyk, którego powinienem sie pozbyć?
Liquido - Narcotic

aaa, ten test kłamie

Co dzisiaj na kolacje?

Pidżama porno - Wódka

...

Najmłodsze mamy na formum czyli mamuski 87, 86, 85, 84 part4

Hej Dziewczyny Sensikue i co-pisałaś coś do starego przyjaciela Ja na feriach też miałam zamiar napisać prace z polskiego,ale mi sie straaasznie nie chce Teraz siedze u Dawida, a on z kolegą robi coś przy motorze,bo ma dzisiaj kupiec przyjechać.A za tydzień wybywa na kilka dni do Francji po kolejne motory i przy okazji do mojej siostry. Także bede miała troche czasu na nauke. Wiecie co,ale dzisiaj sie wkurzyłam normalnie Słuchajcie Dziewczyny-u mnie w szkole miały być 2 tury studniówek i ja mam studniówke w drugiej. No i I tura miała normalnie studniówke, a jeśli chodzi o poprawiny( w związku z tragedią w Katowicach) odbyły sie one też normalnie-była muzyka,jedzenie,wódke pili,normalnie wszystko,wszystko,tylko nie tańczyli w związku z żałobą. I dzisiaj dowiedzieliśmy sie,że na nasze poprawiny przychodzimy bez osób towarzyszących za które płaciliśmy , ale za to przychodzą klasy,które miały studniówke w I turze Bez sensu My z Dawidem wprawdzie i tak bedziemy obydwoje,bo nasze klasy mają studniówke na tej samej turze, ale moje koleżanki są wściekłe Tamci już przecież swoje zjedli,itd. Jeśli rozchodzi im sie o to tańczenie to niech sie zrzucą i robią sobie impreze, a nie żerują na nas. Jeszcze organizator(ojciec jednej z dziewczyn) wydarł dzisiaj na moją klase morde(inaczej napisac nie moge),bo zapytaliśmy sie co to ma być(byliśmy ćwiczyć poloneza w szkole),ze sie tak rządzą naszymi pieniędzmi. Powiedział,że rodzice tak postanowili-a guzik prawda-zaden rodzic z uczniów,którzy mają studniówke w II turze o ty nie wiedział. I wydarł sie jeszcze na nas,że on wie,że połowa osób towarzyszących z którymi idziemy jest z naszej rodziny, a to nie są prawdziwe osoby towarzyszące. Nie dość,że głupio gadał, to jeszcze gówno go obchodzi z kim idziemyskoro zapłąciliśmy i moge sobie np. nawet z tatą iść- w końcu zapłaciłam. No i tak na marginesie-czuć od niego było wińsko.Co za cham a nie koordynator wielki Oczywiście wszystkie klasy które mają studniówke w tą sobote zrobiły akcje i rodzice wydzwaniają do szkoły-nie wiem co z tego wyniknie.Moja mama tak sie wkurzyła okropnie i miała dzwonić do tego imbecyla, a ona ma naprawde nieźle gadane. Kurde normalnie wpychają nam sie z buciorami w nasze poprawiny Skoro wiedzieli,że jest żałoba to mogli poczekać z tymi poprawinami i zrobić je np w poniedziałek po naszych. A tak skorzystają dwukrotnie, za to moja tura straci i bedzie i opłacała impreze Te poprawiny,które mieli były normalne,tylko nie tańczyli.Swój limit, swoją kase wyczerpali. ALe w piciu wodki żałoba im nie przeszkadzała

Pałac Iwno - prosze o zdanie o Wasze zdanie

a wiec 26 bylo nasze wesele w Iwnie

Bawilismy sie swietnie, goscie tez bardzo zadowoleni

Pare minusow to:

- dekoracja - gdy bylismy wczesniej ogladac dekoracje, wygladala ona o niebo lepiej niz na naszym slubie. Organizatorzy zaniechali wspolpracy z Pania Dekoratorka i wzieli kwiaty z kwiaciarni- co wygladalo niestety gorzej niz to, co widzielismy wczesniej

- jedzenie - niby duzo i ok, jednak sposob podania i samo jedzenie jak ze sredniawej restauracji. Oczekiwalam czegos bardizej eleganckiego i ladniej podanego. Pewnych potraw z menu chyba w ogole nie bylo.. Pisze chyba, bo patrzac na to co zostalo, nie zostala nam zadna malaga np, a to mialo byc, za to pelno innych.

Goscie nie narzekali, my jednak mielismy troche srednie miny, jak to jedzenie zobaczylismy

- obsluga- pilnujcie moi drodzy wodki. Mamy dosc uzasadnione podejrzenia, ze z 10 butelek nam wykradziono niestety. Tak wiec nie polecam zostawienia wszystkiego obsludze. racej niech swiadek wydziela, a potem poproscie o butelki zwrotne szklane. dobrym pomyslem jest tez kupienie nalepek weselnych, wtedy tym bardizej widac te butelki zwrotne. obsluga zjadla nam tez pol 1 torta, co akurat wiem na pewno, bo widzialam ile tortow z sali wyjechalo, a ile nam dali dnia nastepnego

- w okolicy paletaja sie obcy, wchodza tez do palacu, a zadnej ochrony niestety nie ma

- hotel karino - bardzo sredniej klasy, pare osob narzekalo

czy polece iwno na miejsce weselne?

tak, bo cena mimo wszystko jest dobra, w porownaniu z innymi miejscami. to ze w cenie jest tez ciasto i lody- bardzo duzy plus.
samo miejsce robi na gosciach bardzo dobre wrazenie. to, ze tanczy sie w innej sali, bylo postrzegane na plus a nie na minus.
My zmiescilismy sie w jednej sali w 63 osoby- byly 3 stoly okragle i mala podkowa, miejca bylo naprawde dosc

Moze jestem bardoz krytyczna,bo akurat pamietam 6 ostatnich wesel, na jakich bylam niedawno. Poza tym bedac organizatorem czegos na pewno patrzy sie bardziej na minusy. Nikt z gosci nie narzekal(szpiedzy donosili same pozytywne opinie:)

co wypada lepiej niz Iwno- jedzenie w Dwoch Stawach, jedczenie w Skrzynkach

prownywalnie- palacyk pod Lipami.

Wniosek: gdyby organizatorzy z Iwna mieli lepsza firme kateringowa (do tego bardziej uczciwa), byloby nieziemsko swietnie:)

aha, u nas duzym plusem byl DJ, ktorego wszyscy chwalili- tanczylismy wspolnie poloneza, fajnie i nienachalnie impreze prowadzil

gdyby byly jakies pytania- pytajcie:)

HUMOR

policja Ci nie pomoRZe bo sama nie moRZe



Pewnego razu, teściowa postanowiła sprawdzić swoich 3 zięciów. Za pierwszym razem przy nadarzającej się okazji, wskoczyła do studni i zięć uratował ją. Nazajutrz obok jego domu stał fiat z dedykacją "dla kochanego zięcia, teściowa".
Postanowiła sprawdzić drugiego zięcia.Wskoczyła do studni , drugi zięć ją uratował.Następnego dnia pod jego domem stał Polonez z dedykacją "dla kochanego zięcia, teściowa". Przyszła kolej na trzeciego zięcia. Znowu wskoczyła do studni. Zięć przyszedł popatrzył i odszedł, a nazajutrz pod swoim domem zobaczył mercedesa a tam dedykacja "dla kochanego zięcia, teść".

Do gościa na lotnisku Okęcie podbija Chińczyk i tak zagaja:
- Przepraszać pan. Jak ja dojechać do akademi?
- Ale do jakiej akademi? Akademi sztuk pięknych, medycznej, wychowania fizycznego?
- Bardzo dziękować.

Dlaczego Batman miał piątkę z WFu?
Bo zawsze nosił strój !!

- Ojcze, to jest Wania, mój chłopak. Porozmawiajcie, a ja pójdę do kuchni coś przygotować.
- Cześć Wania! W wojsku byłeś?
- Nie...
- Chory czy student?
- Student...
- Brawo, brawo! Wódkę pijesz?
- Nie...
- Czyli chory... A moja córka piękna?
- No piękna...
- A mówisz, że nie pijesz...

Jeśli masz piękne mieszkanie, wspaniały samochód, wysoką kwotę na koncie i piękną, wierną i oddaną żonę, jeśli otaczają cię dobrzy i uczciwi ludzie, którzy się do ciebie uśmiechają, jeśli na świecie wszystko jest w porządku i nie ma powodów do niepokoju...
...przestań ćpać, do cholery!

+18

Tekst numeru 13

1. Język rosyjskopolski - cały tekst został fonetycznie przetłumaczony na rosyjski, a póxniej z rosyjskiego (częściowo) na polski. Taka przyjęliśmy metodę. Grisza tak naprawdę słabo mówi po polsku, zdecydowanie gorzej od Kostii, który jest geniuszem w kazdym calu. Być może w ksiązce będzie to w caości spolszczone, jeszcze nie wiadomo. Ale ten eksperyment wziął się właśnie ze stylizacji rosyjskiej innych tekstów, polegające na dorzuceniu dwóch wyrazów po rusku.
Gustaw G. Garuga -> co do portugalskiego to nie jest on zbyt podobny do polskiego, a więc tu nie ma co liczyć na zrozumienie przez polskojęzycznego czytelnika, prawdopodobnie zastosujemy przypisy lub akcent bez dorzucania wyrazów. Kwestia francuskiego z karaibskim akcentem pozostaje równiez ciągle nierozstrzygnięta. Jak rozwiążemy te i inne problemy dowiecie się z ksiązki
2. Mazovia - janek - skoro Pies moze jeździć SŁUŻBOWYM polonezem 2000 Turbo Rally (bo tak się jego samochód nazywa), który to samochód wyprodukowano w kilkuset sztukach, to Klecha może mieć Mazovię którą wyprodukowano w kilku tysiącach sztuk.
Nie po to bohaterowie zyją w Polsce żeby im na biurku Amstrada stawiać. Poza tym nie wiem jak to było w Warszawie, ale na AGH był jeden, a doktor tam zatrudniony miał drugiego w domu. Wiem bo śmigałem do jego syna pograć na kompach w domu i w pracy, chociaż akurat na commodorach 64 które były także wykorzystywane jako pełnoprawny sprzęt naukowy
Obraz komunizmu w PIK - u składa sie przede wszystkim z naszych wspomnień i tak jak na placu przy ul. Szopena sprzedawano hot dogi wsadzone w okragłe bułki "kajzerki" tak zdarzały się i mazovie. Nie były komputerami typowymi, ale spotykanymi, a realsocjalizm polegał również na tym że dziwnymi źródłami zdobywało sie towary niedostępne. Podobnie scena w której bohater leży pijany otoczony butelkami z wódką np. krakus, nie staje się mniej realistyczna od tego że wódka była na kartki i żeby bohater zebrał taką kolekcję flaszek potrzega by miesiecy ciułąnia tychże kartek. Po prostu ludzie jakoś sobie radzili.

Po tym wtręcie oddalam się do podkrakowskich Balic roku 1989 i nagłego wyjazdu biskupa Ruraka.

humor z internetu

http://forum.gazeta.pl/fo...0649975&v=2&s=0
czyli:
Macie snobistycznych znajomych? Którym zdarza sie podkreślić swoją odrębność
od pospólstwa i wyrafinowanie w taki sposób, że ręce opadają? Dawajcie
przykłady

Mnie natchnął jeden z moich wykładowców, któremu zdarza się podkreślić, że np.
"On zakupy w Polo markecie to robił raz w życiu, bo musiał coś kupić na
ostatnią chwilę, a w Biedronce to nie był nigdy". Rozwala mnie koleżanka
stwierdzająca, że ona "pójdzie do knajpy X tylko jak tam jest passoa, bo piwo
jest takie pospolite". Ale wierzę, że są przypadki ciekawsze

- moja kolezanka nigdy nie kupuje biletu u kierowcy autobusu mzk, bo to jej
uwlacza... no comments.

- A teraz do tematu. Stalem kiedys w kolejce do kasy PKP, przede mna stoi tatus z
coreczka i nagle slysze jak corka mowi: "Nawet o tym nie mysl!! Ja druga klasa
nie pojade!!"

- Moja koleżanka nie pojechała z chłopakiem na studniówkę, bo zepsuł mu się
samochód i chciał ja podwieźć pod szkołe polonezem brata

- koleżanki z pracy narzeczonego brat żenił sie tego roku w sierpniu. on z
bogatej rodziny, ona z Sanoka, czy spod Sanoka, istote jest to, że na weselu
rodzina panny mlodej w głownej mierze pochodziła ze wsi. ale pan młody-snob i
pani młoda-snob musiała sie pokazac, jakiego to męża wyrwała i zażyczyli sobie
wesele w Sheratonie w wawie. wyobraźcie sobie ludzi ze wsi przyzwyczajeni do
wiejeskiego wesela a z pewnościa do polskiego jedzenia typu bigos, flaki,
rosół, schabowy, fura ciast, i wódki, a dostają na talerzu owoce morza, ślimaki
i tym podobne rzeczy. nawet nie wiedzą, jak się za to zabrać.
pytam się koleżanki w poniedziałek rano: i jak było na weselu?
na co ona: przede wszystkim po weselu poszlismy na kebaba, bo bylismy głodni

itd.

Jak służyło się w LWP.

co wtedy się piło? Pamiętacie jakieś nazwy wódek-łódek?


Bałtycka, Vistula, Wyborowa, Polonez, Wódka Czysta (z czerwoną kartką). Te były najpopularniejsze u schyłku tzw komuny.

1

Spotkali sie Rusek, Polak i Niemiec. Wypili troche i przechwalaja sie który kraj ma wieksze samoloty. Rusek mówi:
-U mnie to maja takie samoloty, że jak drużyna piłkarska jedzie na mecz to trenuja podczas lotu.
- U mnie zaś - mówi Niemiec - maja takie samoloty, że wojsko podczas lotu urzadza w nich manewry.
- To ja - mówi Polak- opowiem wam historie pewnego polskiego samolotu. Kapitan spojrzał na konsole i mówi, że wykrył jakieś błędy w urządzeniu. Wysłał mechanika na lewe skrzydło żeby naprawił usterkę. Mechanik wziął fiata 126 p i pojechał na lewe skrzydło. Wrócił po godzinie i w raporcie oznajmił, że nic nie wykrył. Wysłał więc kapitan 2 mechanika z tym samym zadanbiem, ale na prawe skrzydło. Mechanik również wziął malucha i pojechał na prawe skrzydło. Wrócił po godzinie i również nic nie wykrył. Więc kapitan sie wkurzył, wziął poloneza i pojechał na ogon statku. Wrócił po 2 godzinach. Powiedział, że jakiś debil nie zamknął okna i na pokład wleciały przez nie 2 samoloty - rosyjski i niemiecki.

Amerykanie skonstruowali aparat do oglądania marzeń. Rozpoczęli próby. Najpierw podłączyli Francuza. Na ekranie pojawił się piękny dom, nagie dziewczyny na brzegu basenu i litry szampana. Potem podłączyli Niemca. Wysprzątany dom, żona w kuchni, Niemiec przed TV z piwem. Podłączyli Rosjanina. Patrzą - nic, czarny ekran. Regulują - nic! W końcu wpadli na pomysł, że Rosjanin lubi wypić. Przynieśli wódki, nalali szklankę, wypił, patrzą - nic! Nalali drugą - nic! Zrezygnowani machnęli ręka, zostawili mu resztę wodki i odeszli. Rosjanin dopił butelkę do dna i nagle, w dolnym rogu ekranu pojawił się maleńki zielony punkcik. Ucieszyli się i rzucili się do powiększania. Powiększają, powiększają, powiększają, aż w końcu z ekranu wyłonił się maluteńki korniszonek...

W Rosji powstał projekt, żeby zmienić flagę z niebiesko-biało-czewronej na czerwoną, jak za starych dobrych czasów. Informacja rozeszła się błyskawicznie. Do Putina dzwoni telefon:
- Tu prezes The Coca-Cola Co. W związku z Waszymi planami, mamy dla państwa propozycję. Jeżeli na waszej fladze umieścicie nasze logo, całemu waszemu rządowi fundujemy dwuletnie pensje.
Putin odpowiada:
- Ciekawa propozycja, przemyślimy to i skontaktujemy się z Wami.
Kończy rozmowę, po czym dzwoni do Saszy:
- Sasza, słuchaj, kiedy dokładnie kończy nam sie kontrakt z Aquafresh?

Maraton Usmiechu

Fazy życia mężczyzny:

Wiek - Napój:

17 - piwo
25 - wódka
35 - szkocka
48 - podwójna szkocka
66 - tran

Wiek - Uwodzicielski tekst:

17 - Moi starzy wyjechali na weekend.
25 - Moja dziewczyna wyjechała na weekend.
35 - Moja narzeczona wyjechała na weekend.
48 - Moja żona wyjechała na weekend.
66 - Moja żona nie żyje.

Wiek - Ulubiony sport:

17 - seks
25 - seks
35 - seks
48 - surfowanie po kanałach telewizji
66 - drzemka

Wiek - Definicja pomyślnej randki:

17 - "języczek"
25 - "śniadanie"
35 - "Nie opóźniła mojej godziny terapii."
48 - "Nie musiałem się spotkać z jej dziećmi."
66 - "Wróciłem do domu żywy."

Wiek - Ulubiona fantazja:

17 - strzelić gola po gwizdku
25 - seks w samolocie
35 - stworzyć trójkącik
48 - przejąć firmę
66 - Szwajcarska pokojówka/Seksualny niewolnik pielęgniarki

Wiek - Idealny wiek aby się ożenić:

17 - 25
25 - 35
35 - 48
48 - 66
66 - 17

Wiek - Idealna randka:

17 - Uniknąć horroru przy płaceniu.
25 - "Podzielić czek zanim pójdziemy do mnie"
35 - "Wpadnij do mnie."
48 - "Wpadnij do mnie i cos ugotuj."
66 - Seks w samolocie firmy, w drodze do Las Vegas.

Uzupełnienie:

Lata mężczyzn:
0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
50-60 lat - mężczyzna jest jak ZUK: trzeba go ręcznie zastartować.
60- ... lat - wypada zmienić markę.

[ Dodano: 2008-08-26, 19:48 ]

Alkohol na weselu

a ja znów napiszę, że my mamy Poloneza....i....ja nie piję alkoholu ale ostatnio mnmie namówili na 2 kielichy więc stwierdzam, że jest delikatny...to jest pierwsza wódka która mi w miarę przechodzi przez gardełko

1

co nam wyjdzie ze skrzyżowania blondynki z haskim...........?
albo blondynka za***iście odporna na mróz, albo haski, który będzie
ciągnął najlepiej w całym zaprzęgu.........

Wraca mąż z delegacji trochę wcześniej niż zawsze. Wchodzi do
sypialni atam w łóżku leży obcy nagi facet.
Pyta się go:
-Gdzie moja żona?
A on odpowiada przerażony:
- W łazience, bierze prysznic.
Mąż na to:
- Ja schowam się w szafie i zobaczę co żona zrobi, a ty bądź cicho!!!
Wraca żona w podomce i mówi do gościa w łóżku:
- Bierz mnie teraz, mocno, brutalnie aż się posikam...
A gość:
- Otwórz szafę, to się posrasz...

Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle
lubią.
Postanowiła, żewskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Jak
wskakiwała trzymała sięliny. Przyjechał pierwszy zięć, no to teściowa
buch
do studni. Zięciu podbiega,patrzy - teściowa. Wyciąga ją ze studni i
odnosi
do domu. Rano budzi się, widziprzed domem stoi maluch z napisem - Od
teściowej dla zięcia.
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano
wstaje,a tam polonez z napisem - Od teściowej dla zięcia.
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do
studniodcina linę, na której wisiała teściowa. Teściowa się topi.
Zięć rano wstaje atam ferrari z napisem - Dla kochanego zięcia - teść

Muhammed był znanym ekspertem od dywanów. Jego przyjaciel poprosil
go raz,aby mu wycenił starożytne dywany w jego sklepie. Za każdy dywan
będzie fundowałMuhammedowi wódkę. Muhammed dotyka pierwszego dywanu,
zamyka
oczy i mówi:
- Perski, XVI wiek, 4000 dolarów - po czym wypija wódke.
Dotyka drugiego dywanu:
- Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 12000 dolarów...
Na drugi dzień budzi się Muhammed w domu - cały poobijany, z
podpuchniętymokiem i pyta żony:
- Kochanie, co się wczoraj ze mną stało?
Na to żona:
- To, że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak wieprz - w porządku;
to, żezapaskudziłeś cały przedpokój - w porządku; to, że załatwiłeś się
do
umywalki -jeszcze ok; ale kiedy się koło mnie położyłeś, dotknąłeś moich
pośladków i wymamrotałeś"stara mata kokosowa, 5 centów" - tego już nie
wytrzymałam...

Dobry kawal & smieszna fotka :)

Joemonster z Onetu

Lista osób i rzeczy, które poleciałyby dalej niż Mateja: Eddie "Orzeł" Edwards, same narty, Agata Wróbel ze sztang?.

- Szaranowicz w betonowych butach. Ursus C330 z przyczep? załadowan? po brzegi obornikiem.

- Romek Giertych na Wierzejskim.

- Andrzej Gołota w pi?tej sekundzie 1 rundy.

- Pałac Kultury i Nauki.

- Mazoch w ?pi?czce.

- Kononowicz na sankach.

- Mokra onuca.

- Fiat 125p z zaci?gniętym ręcznym.

- Betoniarka.

- 1. Platforma wiertnicza- North Cormorant, 2. Aircraft Carrier- USS Enterprise, 3. Peterbilt Firetruck.

- Pampers mojego wnuka.

- BMW z kompletem dresów w ?rodku.

- Wkładka ortopedyczna.

- Szafa Lesiaka.

- Ryszard Kalisz.

- Superniania.

- Dowcip K. Strasburgera z Familiady.

- Apoloniusz T.

- Ser żółty gouda 415g z Tesco.

- Płyta nagrobna marmur 210x85.

- T-72.

- Stuart Malutki.

- Nierozgrzany Garguła.

- Zwłoki Lenina.

- Bula skoczni Okurayama.

- Dolina Muminków.

- Doda z całym Majdanem na plecach.

- Titanic z pełnym załadunkiem.

- Kret z reklamy Okocimia -tylko dla orłów.

- Ludwik na odstaj?cych uszach Urbana.

- Dalej poleciałyby następuj?ce byty: minuta ciszy, kamień milowy, bagaż do?wiadczeń, niewidzialna ręka rynku.

- Pisuar ze szkła hartowanego, butelka wódki z czerwon? kartk?, martwy leming.

- Sekielski na barana u Morozowskiego.

- Kaczka dziennikarska.

- Samolocik z płatków Nestle!

- Kuba Wojewódzki na kanapie.

- Oleksy na snowboardzie.

- Kobieton.

- Jeremy Clarkson w polonezie.

- Tarcza antyrakietowa.

- Czterdziestolatek 20 lat póĄniej.

- Sprężyna schodz?ca po schodach.

- ?wi?tynia Opatrzno?ci Bożej.

- Stado rannych łosi.

Dowcipy - reaktywacja

Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:
- Hmm... Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie wiesz, jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy, itp.
- Ok, wierzę Ci, wchodź.
Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy surrealistyczny obraz.
- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchodź, Andrzej!

Teściowa miała 3 zięciów i chciała sprawdzić, który z nich najbardziej ją lubi. Pojechała do pierwszego, wskodzyła do studni i zaczęła się topić. Zięć wskoczył bohatersko do studni i wyratował teściową. W nagrodę kupiła mu poloneza. Potem teściowa pojechała do drugiego zięcia. Ta sama sytuacja: Teściowa wskoczyła do studni i zaczęła się topić. Tak samo teść wskoczył do studni i ją wyratował. W nagrodę kupiła mu malucha. Ale gdy pojechał do trzeciego zięcia i wskoczyła do studni, utonęła. Później dwóch zięciów rozmawia ze sobą:
- Franek, czemu jej nie uratowałeś? Mi kupiła maluszka, Tomeczkowi Poldka...
- A mi co by niby kupiła, rower?
Następnego dnia owy teść budzi się i spostrzega najnowszy model Mercedesa. Za wycieraczką karteczka:
"Z podziękowaniem, teść"

Przybiega Jasiu do Mamy:
- Mamo, mamo, one mówią, że jestem [beeeep]***ty!
- Ale kto synku?
- Muchy!

Na egzaminie profesor pyta studenta:
- Co to jest student?
Na to student odpowiada:
- Student to człowiek chcący osiągnąć coś w życiu, myślący o swojej przyszłości.
Profesor bierze indeks do ręki i wpisuje: pała. Student zdziwiony pyta się:
- To kim jest student?
- Student to takie gó**wno, które wypłynęło na dalekie wody i chce dotrzeć do wyspy zwanej "magister".
Następnego dnia ten sam profesor do studenta:
-Kim jest magister?
- Magister to takie gó**wno, które wypłynęło na dalekie wody, dotarło do wyspy zwanej "magister" i robi takie fale żeby inne gó**wna tam nie dopłynęły!

Spotyka sie dwóch studentów na mieście:
- Cześć Franek, gdzie idziesz?
- Na wódke.
- Dobra, namówiłeś mnie.

Co jest lepsze?

no raczej polonez z możliwością wsadzenia silnika od Forda Scorpio 3.0 V6

Wódka czy Piwo ??

Zagadkowy temat

Faktycznie podstępna ta Twoja zagadka.Nie wiem czy dobrze kombinuję,ale mogą to być:
-szampan (Bzy i szampan)
-rum (Aerumnarum plenus)
-whisky (Whisky)
-nazwa czystej wódki (Polonez)

Listy z Holandii

Pozwolisz, ze skomentuje to pod tytulem "Jak nas widza Szwedzi"?

Jak nas widza Holendrzy?
(fragmenty)

..
W tej chwili zainteresowanie Polska w Holandii jest minimalne. Czasem cos
sie pisze w prasie o negocjacjach w sprawie EU, raczej negatywnie ("czego
oni jeszcze chca?").


Jakbym czytala o Szwecji.... Serce boli, oni nawet w nosie maja, co robi ich
wlasny krol i krolowa, ktorzy przedwczoraj byli w Warszawie na otwarciu
wystawy "Orzel i Trzy Korony (symbol korony szwedzkiej)". Nigdzie na ten
temat nie bylo ani mru mru w szwedzkich mediach. Uwazam to za celowa
manipulacje. Polska jest w tutejszych mediach obecna tylko wtedy, gdy mozna
ja w jakis sposob obrzucic blotem.

Na szczescie nic nie wiedza o polskich cyrkach politycznych i
parlamentarnych.

Ha, tu jest gorzej - Szwedzi wiedza i smieja sie w kulak.

Maja przekonanie, ze Polska to (bardzo)

biedny kraj. W TV pokazuja im glownie chlopa na furze ciagnietej przez
szkapine, handel na straganach albo babine w chustce przed kosciolem.


Dodam: nedza, brud, zanieczyszczenia, prostytucja, no i Auschwitz. Nic
innego nie ma w Polsce godnego uwagi poza Oswiecimiem. Znam ten bol
bezposrednio - ucze w szwedzkim gimnazjum (odpowiednik polskiego nowego
liceum) i organizuje kontakty z polskimi szkolami partnerskimi. Poczatki
tego byly niezwykle trudne. Pamietam zdanie jednej z matek, kiedy szukalismy
chetnych do wyjazdu do Polski: "Na wyjazd do Francji to bym sie zgodzila,
ale do jakiejs tam Polski....".
Oczywiscie po wycieczce uczniowie zmadrzeli i nastepne wyjazdy juz odbywaly
sie bez emocji typu 'jak upolowac 20 uczniow do wyjazdu'.

W

czasie powodzi w Polsce pokazywali zolnierzy opalajacych sie na
podchodzacych woda walach. Mysla o nas czasem zle z powodu samochodu
Polonez, ktory dopiero niedawno zniknal z drog holenderskich. Praktycznie
nie znaja Polski od tej strony, od ktorej chcielibysmy sie pochwalic.


Nie zapominaj o maluchu ;-) Ja sadze ze Polska dopoty byla ok, dopoki byla
gorsza, biedniejsza i politycznie przesladowana - mogli sie nad nami
pouzalac i grac dobrych pomocnych wujkow. Teraz coraz bardziej kieruje nimi
zawisc, ze jakos Polakom sie udalo i nie pomarli.

..
Nam Polakom wydaje sie, ze Holendrzy (i inni) powinni nas "respektowac" za
nasza historie, wojne z Niemcami i z komunizmem, za naszego papieza, za
osiagniecia w kulturze i nauce. Holendrzy nie tylko, ze nie wiedza o tych
naszych zaslugach a papieza nie lubia (b. powszechne!) za jego
konserwatyzm,
ale w ogole nie uznaja zadnych autorytetow, pozorow, symboliki. Holendrzy
chyba nie maja swojego ulubionego narodu (tak jak my np Wegrow, kiedys
Francuzow) a juz my nim na pewno nie jestesmy...


To samo Szwedzi. Patriotyzm jest politycznie niepoprawnym zjawiskiem,
dlatego naszego nie rozumieja.

..
 Powszechny stereotyp to Polak balaganiarz, podejmujacy nieprzemyslane
decyzje, zbyt emocjonalny, kierujacy sie intuicja zamiast kalkulacja,
bujajacy w oblokach, katolik-klerykal.


Jeszcze cwaniak i wulgarny, niewychowany typ, ktoremu sloma z butow wylazi.

Ale i tak jest to opinia

korzystniejsza i sympatyczniejsza  niz np opinia Niemcow o Polakach.
Holendrzy nie wierza w nasze (i innch narodow takze!) wyksztalcenie czy
umiejetnosci. Przez wiele lat musialem w moim zawodowym srodowisku
udowadniac, ze nie jestem od nich gorszy.


Moj boze, to samo tutaj.....Nic nie jest lepsze od szwedzkiego, ani
wyksztalcenie (musialam isc na studia ponownie, ale jak zaczelo brakowac
nauczycieli, to szybciutko zmienili przepisy i dali mi pelne uprawnienia na
podstawie polskiego tytulu), ani prawo jazdy (powtornie zdawany egzamin),
ani wlasciwie nic......

...Ale tych, ktorzy maja rzeczywiscie jakies cieple uczucia do Polakow
jest
niewielu. Biorac rzecz statystycznie macie niewielkie szanse aby ich tu
spotkac na ulicy.


Trzeba ich do Polski przyzwyczajac, pomalenku, tak jak ja to robie, tak jak

(organizuje wycieczki do Polski, z programem kulturalnym i turystycznym, to
nie sa te typowe rozwrzeszczane szwedzkie grupy, ktore tylko szukaja taniej
wodki). To trwa, ale w koncu widzimy efekty w tym malym swiecie, w ktorym
zyjemy.

Reasumujac; nie oczekuj, ze polskosc da Ci tu jakies fory, ale lepiej tu
byc
Polakiem niz np Rosjaninem, Bulgarem czy tez  Turkiem (chociaz chyba np
Czech albo Wegier moga byc lepiej widziani).


Swiete slowa. Trzeba byc lepszym od tubylcow, aby dano ci szanse....

Pozdrowienia