Widzisz wypowiedzi znalezione dla słów: wniosku o rozłożenie na raty

Zakup a VAT ( kredyt )


Kupuje samochód ciezarowy warty 255 tys plus VAT czyli skromne 60 tys zl.

Z banku dotsalem tylko netto. Brakuje mi na VAT na 3 miesiace tych 60 tys.

Czy ktos ma jakis dobry pomysl skad wziąść 60 tys w tydzień na 3 miesiące ?


Mozesz sprobowac we wlasciwym US zlozyc wniosek o rozlozeniu na raty lub
odroczenie terminu platnosci podatku. Czasem sie zgadzaja, wowczas dodatkowo
pobieraja oplate prolongacyjna - 50% tego co za zwloke
Alicja

 » 

Nie zapłacony Vat

Zawsze jest lepiej z nimi - naszymi wrogami :) rozmawiac niz sie ukrywac.
Zloz podanie o rozlozenie na raty, zapewniaj ze oczywiscie zaplacisz nalezne
odsetki i z uklonami wyjasnij, ubolewajac swoja sytuacje. Nie jestem na 100%
pewnien, ale mozesz chyba w tej sytuacji powolac sie na art. 48 § 1 ustawy z
dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137 z 1997 r., poz.
926): "Organ podatkowy, ze wzgledu na wazny interes podatnika, na jego
wniosek, moze :
odroczyc termin platnosci podatku, rozlozyc na raty zaplate podatku lub
zaleglosci podatkowej wraz z odsetkami za zwloke.

Musisz jeszcze uwzglednic:
art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. o warunkach dopuszczalnosci i
nadzorowania pomocy publicznej dla przedsiebiorcow (Dz.U.00.60.704 z
pozniejszymi zmianami).

Powodzenia

Konrado_W

Zadluzenie w stosunku do ZUS


| Wystąp o układ ratalny do ZUS-u.Zablokuja odsetki a dług powinni rozłożyć
na
| raty.Jest szansa na 60 rat.

Czy znasz moze dokladniej procedure? Jakie warunki trzeba spelnic? Czy jest
na to szansa w momencie, gdy juz zajeli mi konto (czy mi je odblokuja, czy
przejma srodki, ktore tam sa)? Z gory dzieki za kazda pomoc...


Szansa zawsze jest, ja odnioslem wrazenie (po osobistych
doswiadczeniach) ze to jest u nich rutynowe dzialanie.  Niemniej jak
to w dowcipie: daj panu Bogu szanse i wypelnij kupon totka, czyli
kwity ktorych ZUS zazada.  O warunki sie nie martw, to ich dzialka,

wraz z wnioskiem (uzasadnij mozliwie przejrzyscie) o odblokowanie
konta i juz.  Najwyzej zalatwia Cie odmownie, ale bedziesz w tym samym
miejscu co teraz z wieksza jasnoscia swojej sytuacji.

Ubezpieczenie samochodu w mbanku - ostrzeżenie, nigdy wiecej


a mbank po raz kolejny okazał się bankiem do przelewów - to co dobrze działa
automatycznie może być, jakakolwiek sprawa więcej poprostu przerasta
możliwości techniczne banku oraz intelektualne pracowników


Trudno sie nie zgodzic. Jako wieloletni i bardzo zadowolony klient
mBanku wraz z cala rodzina ubezpieczylem u nich autko. Polisa przyszla w
ciagu 15 minut mailem - z tym problemu nie mialem. Natomiast pierwszego
miesiaca wystapily problemy techniczne ze sciagnieciem gotowki z konta
(wzialem polise rozlozona na 12 rat, dla wygody). Poniewaz bylem na
wyjezdzie, pospieszylem sie i zrobilem samodzielnie przelew stosownej
kwoty ze stosownym opisem na konto TU BRE. To, jak sie okazalo, byl
powazny blad. Dzien pozniej mBank ponowil probe sciagniecia srodkow z
konta, udalo im sie to - w wyniku czego za jeden z miesiecy mam
zaplacone podwojnie. Od ponad miesiaca dzwonie na mLinie probujac
wywalczyc zwrot tej kwoty - za kazdym razem mLinka badz ekspert od
ubezpieczen przyjmuje dyspozycje zwrotu i zapewnia, ze robi dopisek
"pilne" - ale zwrot, ktory powinien przyjsc w ciagu kilku dni roboczych,
od miesiaca pozostaje bez echa. Nikt nic nie wie, nikt nic nie moze,
mLinki odsylaja do ubezpieczen, ubezpieczenia przyjmuja wnioski, kaplica.

Dobrze, ze chociaz codzienne uzywanie banku im dobrze wychodzi - bo w
zadnym innym nie podoba mi sie dostep przez www + warunki obslugi kont
codziennych i oszczednosciowych... mam "awaryjnie" konto w WBK, ale jak
naprawde mnie nie przypili to udaje, ze nie posiadam.

 » 

OT, bo ubezpieczenie, ale IT, bo w mBanku :-)

Kończy mi się niedługo samochodowe OC w Benefii, wykupione via mBank.
Dostałem email, że w mB przygotowali wniosek.
Przejrzałem go, a na końcu zonk: tylko składka w ratach miesięcznych
(+2,30 zł * 12), nie ma możliwości wyboru innej częstotliwości
płacenia. Tak samo nowy wniosek: na koniec mam wybór różnych
towarzystw, ale nie tego, jak chcę zapłacić.

Dlaczego tak popsuli?

BTW: ok. 20% w górę przez "tax Religa" :-(

Jak chcesz Benefię, to złóż wniosek na stronie Benefii www.benefia24.pl.
Naprawdę nie ma racjinalnego powodu aby robić to przez stronę jakiegoś
banku albo pseudobanku.

Co do ceny - jest ona silnie zależna od deklarowanego miejsca
zameldowania.

marekz


ciekawe czy inni również nie będą mieli wyboru odnośnie płatności - w końcu
nie każdy chce płacić ekstra za rozłożenie na raty...

swego czasu również "badałem" koszt ubezp. na stronie benefia24.pl - był
taki sam jak w Multibanku z tym, że w Multi dostałem kupon rabatowy
(-15%)...

oczywiscie jezeli oferta wydaje Ci sie nieatrakcyjna to mozesz sprobowac w
innych TU ;-)

BIK - umieszczanie info o KK bez zgody klienta

Witam,
przed kilkoma tygodniami dostałem raport z BIKu. W tym raporcie
pokazała mi się karta kredytowa z Polbanku, którą mam już prawie dwa
lata. Trochę się zdziwiłem, bo o ile pamiętam, to kiedy składałem
wniosek o tą kartę nie przypominam sobie, abym odfajkował zgodę na
umieszczanie danych w BIKu. Nie lubię jak coś się dzieje o mnie "poza
moimi plecami" i chciałbym się dowiedzieć czy jest możliwe odwołanie /
cofnięcie zgody (jakkolwiek to nazwać) na raportowanie tej karty w
BIKu.
Czy może ktoś z Was doświadczył, albo wie jak skłonić Polbank do
wycofania raportowania tej karty. Chyba najprostszą rzeczą jaka mi
przychodzi do głowy, to rezygnacja z tej karty, ale nie bardzo mi to
odpowiada, ponieważ niedawno rozłożyłem duży zakup na raty i
zapłaciłem 5% od transakcji. Jakby do spłaty były ze dwie raty, to bym
machnał ręką na to i zrezygnował z niej, a tu jeszcze 10 rat z 12 jest
do spłaty. Trochę mi się nie kalkuluje. Mądre podpowiedzi mile
widziane.

BIK - umieszczanie info o KK bez zgody klienta




Witam,
przed kilkoma tygodniami dostałem raport z BIKu. W tym raporcie
pokazała mi się karta kredytowa z Polbanku, którą mam już prawie dwa
lata. Trochę się zdziwiłem, bo o ile pamiętam, to kiedy składałem
wniosek o tą kartę nie przypominam sobie, abym odfajkował zgodę na
umieszczanie danych w BIKu. Nie lubię jak coś się dzieje o mnie "poza
moimi plecami" i chciałbym się dowiedzieć czy jest możliwe odwołanie /
cofnięcie zgody (jakkolwiek to nazwać) na raportowanie tej karty w
BIKu.
Czy może ktoś z Was doświadczył, albo wie jak skłonić Polbank do
wycofania raportowania tej karty. Chyba najprostszą rzeczą jaka mi
przychodzi do głowy, to rezygnacja z tej karty, ale nie bardzo mi to
odpowiada, ponieważ niedawno rozłożyłem duży zakup na raty i
zapłaciłem 5% od transakcji. Jakby do spłaty były ze dwie raty, to bym
machnał ręką na to i zrezygnował z niej, a tu jeszcze 10 rat z 12 jest
do spłaty. Trochę mi się nie kalkuluje. Mądre podpowiedzi mile
widziane.

sorry .. masz kredyt -jestes w BIKu... tutaj twoja zgoda / niezgoda nie ma
znaczenia.
rozwiazanie : pozbadź sie kredytu / karty, ale i tak chyba ze 2 lata
bedziesz tam wisiał, co
niekoniecznie jest dla ciebie takie bardzo złe skoro spłacałeś regularnie.
Wbrew pozorom to moze sie okazać całkiem pomocne przy nastepnym kredycie.

-george

Pytanie o wplacanie na kanalizacje ?

Witam

mieszkam sobie w malej wsi
i wojt mojej gminy ma zamiar robic kanalizacje
mamy placic po 1700

Slyszalem ze jest to nieprawne?


Witam!

Poszukaj "Ustawy o gospodarce nieruchomościami"

tam w rozdziale 7 :
art. 143 - Przepisy niniejszego rozdziału stosuje się do nieruchomości bez
względu na ich rodzaj i położenie, jeżeli urządzenia infrastruktury
technicznej zostały wybudowane Z UDZIAŁEM ŚRODKÓW SKARBU PAŃSTWA LUB
JEDNOSTKI SAMORZĄDU TERYTORIALNEGO bla bla bla ...

art. 146 - Ustalenie i wysokość opłaty adiacenckiej zależą od wzrostu
wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury
technicznej.  Wysokość opłaty wynosi NIE WIĘCEJ NIŻ 50% różnicy między
wartością przed i po ich wybudowaniu. Wysokość stawki ustala RADA GMINY w
drodze uchwały (wiadomo do kogo pójść :-)

art. 147 - Opłata może być NA WNIOSEK WŁAŚCICIELA rozłożona na raty roczne
płatne w okresie 10 lat (może się to wiązać z ustanowieniem hipoteki)

Pozdrawiam
Paweł Ryś

Ziemia rolna



będzie zainteresowana kupnem. Co jednak, gdy będzie?


Wtedy możesz złożyć do Agencji wniosek o oszacowanie
nieruchomości wraz z ofertą kupna. Wtedy Agencja posyła rzeczoznawcę,
który ustala cenę, a następnie wyznacza termin przetargu. Przetarg ogłaszany
jest w urzędzie gminy, na terenie której nieruchomość się znajduje i wisi
tam
przez 30 dni. No a potem jedziesz i kupujesz, o ile ktoś Cię nie wylicytuje.
A Agencja nie bierze cen z kosmosu tylko realne ceny nieruchomości
rolnych na danym obszarze, a cena wywoławcza jest zazwyczaj nieco
niższa niż cena realna. Do tego dolicza się koszt rzeczoznawcy.
A jak ładnie pogadasz z Panami/Paniami z Agencji, to być może
rozłożą Ci wylicytowaną ceną na kilka rocznych rat (OIDP max. 4).
Niestety trzeba się liczyć z tym, że ktoś inny może skorzystać z
pierwszeństwa
nabycia (nie z pierwokupu - nie mylić!), wskutek uprawnień wynikających z
ustawy
o Agencji Własności Rolnej SP (czy jakoś tak).
Generalnie warto kupić od Agencji, bo koszty porównywalne, za to nie grozi
Ci
zasiedzenie przez jakiegoś rolnika sąsiada, który tą państwową ziemię
użytkował
bez tytułu prawnego..., tzn. grozi Ci, ale czas do zasiedzenia rozpoczyna
biec
od momentu zawarcia aktu notarialnego z Agencją...

Premie gwarancyjna

Mam nadzieje, ze do tego czasu rzad nie wprowadzi w zycie jakichs
kolejnych
"madrych" pomyslow (jedno mieszkanie -jedna ksiazeczka, a brat ma tez
swoja w szafie).


Wprowadzi. A przynajmniej sie postara. Co jakis czas
podejmuja przeciez proby ograniczenia liczby tych, ktorym
sie ta kasa nalezy...

 Teraz mi chyba pozostaje tylko ograniczyc zakres remontu


Coz, wspolczuje. I dobra rada. Jesli masz skad to
pozycz, a remont zrob w calosci. Przezylem swego
czasu remont generalny rozlozony na dwie raty
i dochodze do wniosku, ze tego to mozna wrogowi
zyczyc. I to takiemu najpodlejszemu...

Dusiolek

Sąd Rejonowy w Poznaniu


Wazelina za superekspresowe tempo pracy  XIII Wydziału Ksiąg Wieczystych:
dokonano wpisu do KW mojej nieruchomości równo 4 lata, 3 miesiące i 14
dni po złożeniu wniosku.
To się nazywa obsługa.


To ja ich pietnuje za zbyt szybkie zalatwienie wniosku. Dokładnie
miesiąc po złożeniu (bez żadnych znajomości, podobno nowe wnioski teraz
załatwiają na bieżaco i od razu wklepują do komputera, stare czekają na
swoją kolej). Dali tylko siedem dni na zapłacenie, bez możliwości
negocjacji, nawet rozłożenia na raty. A kasa to była nie mała. Gdzie ta
opieszałość sądów przy rozpatrywaniu spraw się pytam?

samh

Sąd Rejonowy w Poznaniu


To ja ich pietnuje za zbyt szybkie zalatwienie wniosku. Dokładnie
miesiąc po złożeniu (bez żadnych znajomości, podobno nowe wnioski teraz
załatwiają na bieżaco i od razu wklepują do komputera, stare czekają na
swoją kolej). Dali tylko siedem dni na zapłacenie, bez możliwości
negocjacji, nawet rozłożenia na raty. A kasa to była nie mała. Gdzie ta
opieszałość sądów przy rozpatrywaniu spraw się pytam?


Jest jeden sposób na podkręcenie naszych sadów.
Trzeba zmienić prawo tak, żeby termin płatności liczył się od daty
dostarczenia potwierdzenia wykonania czynności prawnej.
Przy takim głodzie kasy dostaliby przyspieszenia jak rakieta...

LFC

koszty rozprawy - POMOCY!!!

, mianowicie otrzymalem  ubiegac o rozratowanie tego?? i ewentualnie
| jakie argumenty podac we wniosku najlepiej???
| Szukalem na googlach, nieznalazlem:( wiec jak bylo to sorx...

aha no i zapomnialem dodac, o ile rat mozna sie ubiegac??
zaznaczam ze pracuje:) ale koszty sa spore prawie 800zl:(

na wezwaniu powinno być podane do kiedy masz wpłacić należna kwotę , można
wnioskować o rozłożenie na raty , przedstawiając sytuacje i zaświadczenie o
dochodach i inne dowody na poparcie wniosku , można wnioskować np. o 8 rat
lub 4 no nie wiem :)  taki  wniosek wpłynie do przewodniczącego wydziału
następnie zostaniesz poinformowany o decyzjach i ponownym wezwaniu ustalonej
raty ...sprawdź dokładnie wezwanie

Sandra

Pytanie o Spadek - Nieruchomość


1. Czy jest jakaś szansa na wyegzekwowanie wyłudzonych pieniędzy albo ich
ekwiwalentu materialnego.


Jest.

2. Jak sąd odniesie się do przekazania np połowy nieruchomości studentce,
która nie jest w stanie udowodnić
swojej zdolności płatniczej?


Może uznać darowiznę za bezskuteczną na wniosek pokrzywdzonego
wierzyciela, czyli drugiego spadkobiercy.

3. Jak sąd odniesie się do braku możliwości obsługi finansowej nieruchomości
przez jednego ze spadkobierców.


Rozłożenie świadczeń na raty, w ostateczności egzekucja.

4. Czy w przypadku braku obsługi finansowej przez jednego ze spadkobierców
nieruchomości można go pozwać
do sądu u wnieść o zasądzenie zmniejszenia wartości jego części spadku?


Jeśli wyrządził szkodę w mieniu spadkowym (przed podziałem) doprowadzając
do pomniejszenia jego wartości lub zwiększenia się obciążeń, to owszem...

5. Czy jeżeli spadkobierca przedstawi wyłudzone pieniądze to można wnieść o
ustalenie ich pochodzenia?


Niby jak? Pobrana suma wcale nie musi być przechowywana w gotówce.

pozyczka i zwolnienie z pracy


W sądzie w kazdym razie nie wynegocjujesz rat, chyba, ze
zawrzecie ugode sądową.


A co za problem zeby w pozwie zlozyl wniosek o rozlozenie na raty zasadzone
swiadczenie.W szczegolnie uzadadnionych wypadkach sad moze to zaakceptowac i
rozlozyc swiadczenie na raty (art.320 KPC).Inna sprawa czy sytuacja autora watku
jest szczegolna bo jak nie to klops.
Pozdrawiam Pawel

__placić za akademik ??

kurwa czemu wy normalnie nie potraficie odpowiedziec czlowiekowi na proste


    Wiesz co, jesteś idiotką. Do takiego pytania jak Ty zadałaś nie trzeba
znać prawa... wystarczy trochę zdrowej logiki. Jeśli jestem winny komuś
pieniądze, to zwracam się do tej osoby/jednostki i proszę o umorzenie,
rozłożenie na raty itp.

    Po Twoim wystąpieniu mam tylko jeden wniosek - trzeba jeść mięso, bo od
jego braku się mózg degeneruje.

OSK - Gdańsk-Oliwa ul. Polanki (Osiedle Młodych - dawne im. Janka Krasickiego)

Na Osiedlu Mlodych w Oliwie (Chelmonskiego i reszta) firma OSK
ma zamiar zalozyc siec ... siec moze juz dzialac w lutym (najpozniej
marzec 2001) zalezy to jednak o ilosci osob ktore podpisza Wniosek o
przylaczenie do sieci. Potrzebne jest okolo 50 przyszlych abonentow.
Na dzien 5. XII. 2000 bylo siedem czy osiem osob chetnych
(wlasnie ja bylem ta siodma czy osma osoba :-)
Zachecam bardzo do podpisania owego wniosku ... czym szybciej
OSK zbierze tych 50 wnioskow tym szybciej rozpocznie dzialalnosc
ta siec.

Firma oferuje zryczaltowane polaczenie (nie ma ani limitu czasowego
ani limitu sciagania danych) przez siec LAN. W tym celu wybuduje ja
na naszym osiedlu siec.
Oplata instalacyjna wynosi 600 PLN a abonament miesieczny
80 PLN (ceny te zawieraj juz podatek VAT). Oplate instalacyjna mozna
rozlozyc na raty.
Transfer lacza jakim bedzie dysponowal abonent to 115 kbps.
Do tego firma dodaje 4 konta e-mail (kazde 15 MB) oraz miesjce
na wlasna niekomercyjna strone WWW.

Jesli chodzi o szczegoly (adres firmy, kontakt z przedstawicielem

Pozdrawiam i czekam
Tomek Dębiński

http://tdebinski.republika.pl

OSK - Gdańsk-Oliwa ul. Polanki (Osiedle Młodych - dawne im. Janka Krasickiego)

witam

moglyby juz nadejsc czasy, kiedy nie byloby juz tej oplaty instalacyjnej

pozdrawiam,
jarek

Na Osiedlu Mlodych w Oliwie (Chelmonskiego i reszta) firma OSK
ma zamiar zalozyc siec ... siec moze juz dzialac w lutym (najpozniej
marzec 2001) zalezy to jednak o ilosci osob ktore podpisza Wniosek o
przylaczenie do sieci. Potrzebne jest okolo 50 przyszlych abonentow.
Na dzien 5. XII. 2000 bylo siedem czy osiem osob chetnych
(wlasnie ja bylem ta siodma czy osma osoba :-)
Zachecam bardzo do podpisania owego wniosku ... czym szybciej
OSK zbierze tych 50 wnioskow tym szybciej rozpocznie dzialalnosc
ta siec.

Firma oferuje zryczaltowane polaczenie (nie ma ani limitu czasowego
ani limitu sciagania danych) przez siec LAN. W tym celu wybuduje ja
na naszym osiedlu siec.
Oplata instalacyjna wynosi 600 PLN a abonament miesieczny
80 PLN (ceny te zawieraj juz podatek VAT). Oplate instalacyjna mozna
rozlozyc na raty.
Transfer lacza jakim bedzie dysponowal abonent to 115 kbps.
Do tego firma dodaje 4 konta e-mail (kazde 15 MB) oraz miesjce
na wlasna niekomercyjna strone WWW.

Jesli chodzi o szczegoly (adres firmy, kontakt z przedstawicielem

Pozdrawiam i czekam
Tomek Dębiński

http://tdebinski.republika.pl


HIS


|
| tzn tak, może i tak odrazu zabierać to nie będą, ale jeżeli lista zapisanych
| na HISa nie podskoczy to nie zdziwi mnie jeżeli zrezygnują wogóle z
| wprowadzenia go w Trójmieście. Od wczoraj uaktualniłem dane o tyle, że te
| 140 osób to cały Gdańsk ponieważ i tak wszystkie wnioski spływają na
| Długą... na marginesie pytanie, tyle ludzi krzyczy o inet a potem się
| okazuje, że potrzebuje go 140 osób na 500 tyś miasto... no ładnie :

Bredzisz!
Wiele osób po prostu nie wybierze się do BOK-u dopóki usługa nie będzie
rzeczywiście dostępna. (Czyżby błędne koło?)
Np. ja byłem w siedzibie TP SA na Długiej, usłyszałem, że na razie jeszcze
HIS-a nie ma i... tyle. Nikt mi nawet nie zaproponował, by złożyć jakikolwiek
wniosek. Więc czekam.
(Jest zatem co najmniej 141 osób zainteresowanych.)

Z kolei nastepne wiele osób nie przełknie "zaporowej" ceny 1000zł za samą
instalację.

Tak na marginesie - fajnie by było, gdyby TP SA umożliwiła rozłożenie opłaty
instalacyjnej na raty. Np. Na wstępie 500zł, a potem przez 5 miesięcy raty
100zł + 160zł abonamentu. Zawsze to lepsze niż wybulenie 1000zł na raz.

HIS


| Długą... na marginesie pytanie, tyle ludzi krzyczy o inet a potem się
| okazuje, że potrzebuje go 140 osób na 500 tyś miasto... no ładnie :

Bredzisz!


nie bredze tylko gdybam... pozatym...

Wiele osób po prostu nie wybierze się do BOK-u dopóki usługa nie będzie
rzeczywiście dostępna. (Czyżby błędne koło?)


... brawo! Jasne że to jest błędne koło, ale ktoś musi to przerwać... więc
może szanowne towarzystwo ruszy pupcie do BOKów i się zapisze i zobaczymy
ilu będzie chętnych.

Np. ja byłem w siedzibie TP SA na Długiej, usłyszałem, że na razie jeszcze
HIS-a nie ma i... tyle. Nikt mi nawet nie zaproponował, by złożyć
jakikolwiek
wniosek. Więc czekam.


a to przykład bałaganu jaki panuje w BOKu. Jak będe miał chwilke to zrobie
eksperyment, zapukam do każdych drzwi pokolei i zadam pytanie o HISa...
zobaczymy ile odpowiedzi otrzymam :|

Tak na marginesie - fajnie by było, gdyby TP SA umożliwiła rozłożenie
opłaty
instalacyjnej na raty. Np. Na wstępie 500zł, a potem przez 5 miesięcy raty
100zł + 160zł abonamentu. Zawsze to lepsze niż wybulenie 1000zł na raz.


no podobno rozważają rozłożenie na raty albo obniżenie ceny ale do tego
potrzebni są klienci w liczbie większej niż te 140 :P

no nic siedzimy i (sz)czekamy

HIS


| no podobno rozważają rozłożenie na raty albo obniżenie ceny ale do tego
| potrzebni są klienci w liczbie większej niż te 140 :P

| A to gdzie usłyszales???

o ratach, chodza ploty po sieci,


Aaa... A czemuż to słuchasz plotek zamiast wiarygodnych informacji???

o tych 140 klientow to moja wlasna tworczosc.


Ale trafna. Mniej więcej tyle wniosków leży już na Długiej.

Prosta pilka, duzo klientow to warto isc im na reke, malo
klientow to olewamy... czyz nie taka jest polityka TP :


Nie w przypadku HISa, który jest konkurencją dla 0202122. Żadna firma
nie będzie konkurowała sama ze sobą. HIS nie jest dla wszystkich i
dlatego ustalono taką ceną a nie inną. Tu nie chodzi o zmniejszenie
wpływów poprzez danie ludziom tańszego dostępu do Internetu. To ma
zwiększyć zyski firmy. Gdyby ceny SDI było niższe to kto dzwoniłby na
020? Z kolei Ci, którzy wiszą non-stop na 020 dają co prawda większe
wpływy niż gdyby mieli HISa, ale wyższe są też koszty ze strony TP S.A.
Mocno obciążają sieć, więc warto się ich pozbyć z 020 i dać im HISa.
Wpływy będą niższe, ale koszty jeszcze bardziej. I o to tu chodzi.
Powtórzę jeszcze raz: w interesie tepsy nie leży zbytnia popularnosć
SDI, więc i o promocjach czy ratach nie ma co marzyć.

Pozdrawiam, Jacek

darmowa KK w mBanku

| W mBanku chyba otrzeźwieli, wreszcie można dostać Visę za darmo *na
| zawsze*:

| http://www.mbank.pl/promocje/mKARTY/Visa_classic.html

| warto zauważyć, że bank proponuje oprocentowanie 16%.

Rzeczywiście widać wstępne objawy otrzeźwienia (tylko jeden rodzaj karty i
tylko nowe karty, nie dotyczy kart wydawanych do eKonta i mPlanu, pkt.
III.4 Regulaminu, kurde, to jakich w końcu dotyczy, można mieć w mBanku VC
bez eKonta?, nie da się też zrezygnować z KK obecnie posiadanej i złożyć
wniosku objetego promocją o nową), pytanie czy im to jeszcze pomoże no  i
jak będzie wyglądała realizacja tego w praktyce, tzn. która reklamacja na
mLinii okaże się skuteczna i ile one będą łącznie trwały...

Spektakularne jest to, że przypisali tę promocję akurat do najniższego
oprocentowania. Jak sie wybierze wyższe, w zamian za niższą opłatę roczną,
to nie można z niej skorzystać. Z jednej strony dość paradne, z drugiej
strony pozytywne, bo chroni nieinteligentnego albo roztrzepanego klienta
przed wybraniem dla siebie gorszej opcji.

marekz


w citi oprocentowanie jest 11,49% dla nowych klientow jak saldo sie rozlozy
na raty ;-) przed 54 dniem ;-)

Mały kredyt, a historia kredytowa


Za jakiś czas będę brać kredyt na mieszkanie i zastanawiam się jak na
historię kredytową wpłynąłby kredyt na jakieś 1500 zł rozłożony na 15 rat
(zakładam, że w momencie ubiegania się o większy kredyt byłbym np. przy
dziesiątej racie). Czy bank potraktowałby takie terminowe spłacanie
pozytywnie, czy też uznałby że mam skłonność do zadłużania się? Jak to


IMHO jezeli bedziesz placil regularnie i w terminie - bedzie to in plus.
Jezeli jednak bedziesz sie spoznial - bedzie to in minus :) No i oczywiscie
ta ~stowe mniej policza Ci do zdolnosci kredytowej. Tylko koniecznie ten
kredyt wpisz we wniosku. Jak go zataisz to po tobie ;) ONI WIEDZA!
pozdr.

Pomóżcie


IMHO CIti moglby dac. Jednak uwazaj - kredyt ten jest cholernie drogi, a
do tego usiluja wcisnac rozne dodatkowe oplaty. Uwaznie czytaj wniosek.


Taaaa
Citi, w którym prowadzę konto od 10 m-cy (wpłacam co miesiąc prawie 3000)
zaproponował mi kredyt w wysokości 8000 rozłożony na 12 rat w wysokości 1000
miesięcznie.
Citibank rules!
MałaM

SDI - czekanie

Wczoraj zlozylem wniosek o SDI. No i sie dowiedzialem , ze na decyzje czy
spelniam warunki mam czekac MIESIAC!. Czy nie da sie tego szybciej zalatwic?
A... Katowice.


Witam!
U mnie bylo tak samo wniosek ,miesiac itd.Poprosilem znajomego co mial dojscie
do tpsa i w tydzien mialem wniosek i podlaczone SDI.Do tego kwota 990 rozlozona
na cztery raty.
Pozdrawiam
adajan



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

SDI - czekanie

| Wczoraj zlozylem wniosek o SDI. No i sie dowiedzialem , ze na decyzje
czy
| spelniam warunki mam czekac MIESIAC!. Czy nie da sie tego szybciej
zalatwic?
| A... Katowice.

Witam!
U mnie bylo tak samo wniosek ,miesiac itd.Poprosilem znajomego co mial
dojscie
do tpsa i w tydzien mialem wniosek i podlaczone SDI.Do tego kwota 990
rozlozona
na cztery raty.
Pozdrawiam
adajan


To jest dopiero szczęściarz ! Ja złożyłem wniosek 3 dni temu i mi
powiedziano, że conajmniej do końca marca muszę czekać - bo ponoć brak
terminali.

SDI - czekanie


...Poprosilem znajomego co mial dojscie
do tpsa i w tydzien mialem wniosek i podlaczone SDI.Do tego kwota 990 rozlozona
na cztery raty.


No to ze ci szybciej zalozyli to moze i zasluga znajomego, ale to ze
rozlozyli na raty to raczej nie.
A juz zupelny odjazd to to ze Ci 9 zlotych odpuscili. WOW :)

SDI - czekanie

Macie szczescie
Ja zlozylem wniosek 8 miesiecy temu a dopiero od tygodnia mam SDI
| Wczoraj zlozylem wniosek o SDI. No i sie dowiedzialem , ze na decyzje
czy
| spelniam warunki mam czekac MIESIAC!. Czy nie da sie tego szybciej
zalatwic?
| A... Katowice.

| Witam!
| U mnie bylo tak samo wniosek ,miesiac itd.Poprosilem znajomego co mial
dojscie
| do tpsa i w tydzien mialem wniosek i podlaczone SDI.Do tego kwota 990
rozlozona
| na cztery raty.
| Pozdrawiam
| adajan

To jest dopiero szczęściarz ! Ja złożyłem wniosek 3 dni temu i mi
powiedziano, że conajmniej do końca marca muszę czekać - bo ponoć brak
terminali.

SDI - czekanie

Macie szczescie
Ja zlozylem wniosek 8 miesiecy temu a dopiero od tygodnia mam SDI
| | Wczoraj zlozylem wniosek o SDI. No i sie dowiedzialem , ze na
decyzje
| czy
| spelniam warunki mam czekac MIESIAC!. Czy nie da sie tego szybciej
| zalatwic?
| A... Katowice.

| Witam!
| U mnie bylo tak samo wniosek ,miesiac itd.Poprosilem znajomego co mial
| dojscie
| do tpsa i w tydzien mialem wniosek i podlaczone SDI.Do tego kwota 990
| rozlozona
| na cztery raty.
| Pozdrawiam
| adajan

| To jest dopiero szczęściarz ! Ja złożyłem wniosek 3 dni temu i mi
| powiedziano, że conajmniej do końca marca muszę czekać - bo ponoć brak
| terminali.

| Ja czekałem ponad 9 miesiecy az sami do mie zadzwonili i spytali czy


nadal jestem zainteresowany SDI
i od tygodnia mam juz te SDI



Wpadlem na kolegium...

- mandat karny w wysokosci..... 520 PLN
- oplate kosztow zwiazanych z rozprawa...... 30 PLN
Costam jeszcze - 20 PLN
TOTAL: 570 PLN
Przy okazji zapytalo, to ono - znaczy kolegium, czy poszkodowany moze
chcialby to sobie rozlozyc na raty. I na ile rat.
- no... na 2-3 odparla pijaczyna...
Zatem dwie raty - zawyrokowalo kolegium.

Sprawcy zostalo rowniez zatrzymane prawo jazdy na okres..... (i tu hit
sezonu) - 7 miesiecy liczac od daty zdarzenia drogowego. I jak widac
Kolegium mialo gdzies to, ze
a) byl nawalony jak szpadel
b) pracowal jako kierowca karetki pogotowia
c) mial juz odebrane prawo jazdy na 1.5 roku tez za pijanstwo.

Wniosek - nie dziwie sie, ze tylu pijanych pajacow jezdzi po drogach.
W sumie cale zdarzenie kosztowac go bedzie:
- 570 PLN - kolegium
- odcholowanie auta na parking policyjny - ze 250 PLN
- min. 3 doby  na parkingu - po jakies 50 PLN - czyli 150 PLN
- nocleg w hotelu klasy 5 Wodek - czyli Izba wytrzezwien na Kolskiej - 2
dobry. To drogi hotel - tam chyba doba ksztaltuje sie cos kolo 200-300
PLN.
No i PZU, gdzie mial OC wystapi do niego z regresem oplat, ktore bedzie
kosztowac PZU naprawa mojego auta. A moja w tym glowa, zeby te koszty byly
jak najwieksze.


no to razem cos kolo 1200 - 1300 zl i 7 miesiecy bez prawka - moze jednak
cos go to nauczy
mnie by nauczylo...

Uff.. ale sie rozpisalem ;-)


nie szkodzi... :)

boniekk

Dlug w Erze

ja miałem kiedys taką sytuację
miałem wszystko zablokowane i przychodziły pogróżki
oprócz rachunków była kara ok 1300 zł
poszedłem do salonu, pogadałem i okazało się że wystarczyło zapłacić zaległe
rachunki i ok 30 zł za jakieś koszty operacyjne i wszystko było w porządku.
Telefon odblokowany (wychodzące i przychodzące)
Do tej pory mam telefon w Erze i z tamtego tytułu ni miałem juz zadnych
nieprzyjemności

Wniosek: lepiej wyskrobać na rachunki niż się martwić co będzie

PS. Być może że jest możliwość rozłożenia na raty (nie jestem pewien)

Pozdro
Scioosz

| Co robic?Czy zebrac u rodziny i zdobyc ta kwote (ok. 800 zl z kara) bo
| faktycznie wyladuje w sadzie? Czy raczej tylko strasza i nie musze sie
martwic,
| a rachunki bede mogl zaplacic pozniej,kiedy w koncu znajde jakas prace?
A
moze
| chociaz zaplacic same faktury (moze jakos wyskrobie) to machna reka na
kare
| umowna?

Nie licz na to, rozprawa odbedzie sie zaocznie i nawet nie powidaomia cie
o
jej terminie... potem przyjdzie komornik i zabieze co jego :(. Lepiej miec
dlug u rodziny niz u komornika.

pozdr. Marcin


bledne faktury - co sadzicie?

kwestia taka:
lkktos dostaje bledne faktury na jego korzysc.
tzn do zaplaty ma miec powiedzmy 200 zl, a rachunki przychodza o 80 zl czy
wiecej nizsze.


Mi tepsa nie naliczała pół roku opłat za Neostradę. Nie uśmiechało mi się
czekać na fakturę na tysiące złotych więc złożyłem zapytanie dlaczego nie
dostaję prawidłowych faktur. Otrzymałem odpowiedź na reklamację, że
Telekomunikacja uznaje łaskawie moją reklamację za zasadną ;-) i dowala pół
tysiąca złotych rachunku. Bez mrugnięcia okiem. Już składam wniosek o
rozłożenie na raty, ciekawe czy uwzględnią...

KK mBank - niecne praktyki + moje boje bankowe


dzieki, widze ze musialbym zarabiac zero wiecej na koncu aby docenic
taka karte. Bo porownania do kantoru nie rozumiem (mam Electrona ktory
pozwala wyplacac za granica), samochodow nie wypozyczam, na rachunku
avista mam tyle ze dochod nawet na lepiej oprocentowanym koncie bylby
znikomy, no i po hotelach sie nie szlajam ;)
Jedyny argument ktory mogby to mnie przemowic to odroczenie platnosci i
jej zwiazek z reklamacja.


Zobacz sobie np. niebieska KK Polbanku.
Przydatna do stalego kredytu ratalnego na zakupy powyzej 500zl.
Mozesz sobie cos kupic i rozlozyc na 12 rat bez koniecznosci skladania
przy kazdym zakupie wniosku o kredyt gotowkowy.
Koszt karty - 25 zl rocznie.
http://www.polbankefg.pl/p4_4_9.html

prowizja za placenie karta kredytowa - czy to legalne?

| Informacja o prowizji za autoryzacje pojawila sie zanim nacisnalem
| klawisz 'Zamawiam!'. Ale po tym, jak wyszujujac przedmiot wyszukiwarka
| w sklepie otrzymalem jego opis wraz z cena detaliczna.
| Jest wiec to legalne?

A jakbys placil za pobraniem tez bys sie oburzyl, ze jest wyzsza cena?
Na 100%, ze jeslibys poszukal na stronie warunkow dostawy i platnosci,
mialbys te informacje - ja zaczynam od tego.

Zreszta z powyzszego powodu zrezygnowalem z pewnego zakupu KK do
pozniejszego rozlozenia na raty, w sklepie internetowym, bo tam gdzie
byly dobre ceny byly narzuty, a w sklepach bez narzutow ceny byly
nieciekawe (elektronika).


Nie chodzi o to, czy sie oburzam. Szczerze mowiac, nie kupilem w ogole
u nich, tylko gdzie indziej - za gotówkę. Szybkie przeliczenie mowi,
ze 2% za GP to stawka na poziomie karnych odsetek - patrzac
kategoriami RRSO. Wiec to generalnie KIEPSKI interes :)

Pytam przez ciekawosc. Bo idac za analogia, powinny zdarzac sie
podwojne metki w zwyklych sklepach (cena detaliczna i cena detaliczna
przy platnosci karta) - byloby to chyba rownie legalne. A ja takich
nigdy nie widzialem - stad moj wniosek, ze tak nie wolno. Moze bledny
i dlatego pytam :)

opóżnione rachunki tpsa

Do szkoły filialnej przez 3 lata nie byly przysyslane rachunki za
telefon. Dopiero teraz sie obejrzeli, przysłali pismo i wniosek o
rozlozenie na raty. Faktury nie przyslali. Pewnie nalecialo z 5
tysiecy. Czy nie nalezy sie jakas znizka (odszkodowanie) za taką
zwłokę ze strony tpsa? Czy jest na to jakas podstawa prawna?

opóżnione rachunki tpsa


Tak, potwierdzam. Rachunki telekomunikacyjne są zbiorcze. Jednostka
głowna otrzymuje oczywiscie faktury w "normalnych okresach". Dlatego
jest ona jakby "okrojona" o wartośc tej oczekiwanej faktury. Ponadto
z tym pismem i czystym blankiecie wniosku o rozlozenie na raty to tez
niezły numer ze strony tepsy, jak mozna coś rozkładac, nie znając
kwoty zadłużenia? czyżby chcieli podpisu in blanco, potem
uzupełnili sami wniosek i mieli jakis z tego argument?


Telekomunikacja jest nauką empiryczną, więc teoretyzowanie na nic

wyjaśniające że pozycja "rachunki telekomunikacyjne" była już przez
jednostke główną co miesiąc księgowana, więc nie ma możliwości (ani
powodu) by robić to jeszcze raz. Przy okazji warto przypomnieć te
atrykuły PT i paragrafy regulaminu, które mówią o wystawianiu faktur
(co miesiąc). Nie zawadzi też powołanie się na stanowisko UKE, do
którego link podawałem. Na koniec zaznaczyłbym, że oczekuję na
dołączenie *bieżących* opłat do następnych zbiorczych faktur
i poinformował, że wszystkie inne próby obciążenia będą reklamowane,
i że zostanie o tym powiadomione UKE. W sumie to nawet nie stoi nic
na przeszkodzie, by już teraz powiadomić delegaturę UKE w Lublinie
(tel. 081 74 34 047) -- skoro piszą o "nawet rocznych opóźnieniach",
to ciekawostka przyrodnicza w postaci niewystawionych faktur z przed
trzech lat powinna zostać przyjęta z zainteresowaniem. Zwłaszcza
w powiązaniu z pomysłami wniosków o rozkładaniu czegoś na raty.

Czy mandat trzeba zapłacić będąc niepracującym studentem?

TORS, nie, nie mylę się. Jeśli masz formalną zgodę wojewody na rozłożenie na raty, to wpłacasz sobie te raty spokojnie i nikt Ci nic nie moze nic zrobić. Jak będziesz sam wpłacał po trochu tak od siebie, to jesteś zdany na łaskę i niełaskę urzędasów. Jak trafisz na takiego spoko, dymu nie będzie. A jak na jakiegoś dupka...
http://www.duw.pl/Ulgi,w,...anych,1900.html
Tu macie wzór wniosku, co prawda do wojewody dolnośląskiego, ale można sobie zmienić.
Chyba że jesteś pewien, że masz ludzi w skarbówce spoko ;)

wniosek

TYTUŁ WNIOSKU: Wniosek o rozłożenie kary na raty.

Cytat:
WNIOSEK

Sąd Krajowy
Wnioskodawca:
Ewcia

O ROZŁOŻENIE GRZYWNY NA RATY

Wnoszę o rozłożenie grzywny, w kwocie 10000 orzeczonej wyrokiem Sądu Krajowego, sędzia Areczkii
(podać nazwę Sądu, nick sędziego prowadzącego) z dnia 21.06.2008 sygn akt AR-34 na 10 (podać ilość rat)

Uzasadnienie:Posiadam bardzo niskia pensje i obiecuję,że już zawsze będę przestrzegała prawa

Podpis:Ewcia

kk AIG i GEMoney

zainspirowany przez krzysztofa (sf) zadzwonilem na infolinie AIG (bezplatnie
0800 700 900 wi c ka dy mo e sobie pogadac do woli) ;-D

bank wydaje karty kredytowe, generalnie s one wydawane  bez op at, ale bank
pobiera miesi cznie 4,90 z (list zwykly) lub 3,90 z (e-mail) za przeslanie
zestawienia transakcji i za "gotowo do udzielenia kredytu" - to taka
ukryta oplata za kk (46,80 lub 58,80 z rocznie)

ubezpieczenie jest, ale nieobowiazkowe (0,33% zadluzenia lub/i 3 z /m-c)

oprocentowanie bezgotowkowe 20%, gotowkowe 26% p.a. (wyplata z bankomatu 4%
min. 6,5zl)

karta plaska z chipem, mozna placic w necie, GP do 54 dni, zadluzenie (200
zl) mozna rozlozyc na raty, ale koszt 18% odsetki + 2% prowizja
wiec generalnie ma o interesujaca opcja

wniosek sklada sie w placowce, wystarczy wyci g z konta za ostatni miesi c z
wplywem wynagrodzenia (min. 500 zl) lub zaswiadczenie o zarobkach

warunki karty nie sa dramatyczne, ale jak ktos zapomni splacic te 3,90-4,90
zl to podejrzewam, ze oplata "karna" wyniesie kilkadziesiat pln (o to nie
zapytalem)
- czyli normalna kk z "pu apk " na klienta...

GE Money - autokarta
zdecydowalem sie na nia ze wzgledu na bonus (2,5%) przy nabywaniu benzyny...

karta bezplatna w 1 roku (pozniej 85zl!!!/rok)
z ubezp. mozna zrezygnowac
kart z paskiem, wypukla, mozna placic w necie
wniosek wypelnia sie m.in. tel., umowe przywozi kurier, odsyla sie
samodzielnie (nie trzeba sie spieszyc przy kurierze)
wystarczy oswiadczenie o zarobkach

reszta warunkow w necie (o dziwo GE udostepnia TOiP w sieci) i dodatkowo
jest podgl d internetowy (zobaczymy jaki)

kk AIG i GEMoney


zainspirowany przez krzysztofa (sf) zadzwonilem na infolinie AIG (bezplatnie
0800 700 900 więc każdy może sobie pogadac do woli) ;-D

bank wydaje karty kredytowe, generalnie są one wydawane  bez opłat, ale bank
pobiera miesięcznie 4,90 zł (list zwykly) lub 3,90 zł (e-mail) za przeslanie
zestawienia transakcji i za "gotowość do udzielenia kredytu" - to taka
ukryta oplata za kk (46,80 lub 58,80 zł rocznie)

ubezpieczenie jest, ale nieobowiazkowe (0,33% zadluzenia lub/i 3 zł/m-c)

oprocentowanie bezgotowkowe 20%, gotowkowe 26% p.a. (wyplata z bankomatu 4%
min. 6,5zl)

karta plaska z chipem, mozna placic w necie, GP do 54 dni, zadluzenie (200
zl) mozna rozlozyc na raty, ale koszt 18% odsetki + 2% prowizja
wiec generalnie mało interesujaca opcja

wniosek sklada sie w placowce, wystarczy wyciąg z konta za ostatni miesiąc z
wplywem wynagrodzenia (min. 500 zl) lub zaswiadczenie o zarobkach

warunki karty nie sa dramatyczne, ale jak ktos zapomni splacic te 3,90-4,90
zl to podejrzewam, ze oplata "karna" wyniesie kilkadziesiat pln (o to nie
zapytalem)
- czyli normalna kk z "pułapką" na klienta...


To wycisnales to samo co ja.

Odsetki za raty moga byc wyzsze - mi mowiono o 20% i o tym, ze ustala
je sie konretnie dla danej transakcji w placowce - zapewne przy 24
ratach bedize to......

GE Money - autokarta
zdecydowalem sie na nia ze wzgledu na bonus (2,5%) przy nabywaniu benzyny...

karta bezplatna w 1 roku (pozniej 85zl!!!/rok)
z ubezp. mozna zrezygnowac
kart z paskiem, wypukla, mozna placic w necie
wniosek wypelnia sie m.in. tel., umowe przywozi kurier, odsyla sie
samodzielnie (nie trzeba sie spieszyc przy kurierze)
wystarczy oswiadczenie o zarobkach

reszta warunkow w necie (o dziwo GE udostepnia TOiP w sieci) i dodatkowo
jest podgląd internetowy (zobaczymy jaki)


Z ubezpieczeniem mnie zaskoczyles.
GE Money jest znane z wciskania przymusowych oplat.

Napisz, czy napewno ci sie udalo zrezygnowac.

Sąd Rejonowy w Poznaniu

W środe, 04 II 2004r o 13:49


| To ja ich pietnuje za zbyt szybkie zalatwienie wniosku. Dokładnie
| miesiąc po złożeniu (bez żadnych znajomości, podobno nowe wnioski teraz
| załatwiają na bieżaco i od razu wklepują do komputera, stare czekają na
| swoją kolej). Dali tylko siedem dni na zapłacenie, bez możliwości
| negocjacji, nawet rozłożenia na raty. A kasa to była nie mała. Gdzie ta
| opieszałość sądów przy rozpatrywaniu spraw się pytam?


Tak pracuje większość sądów z którymi miałem styczność, problem jest z
dużymi sądami w dużych miastach (zwłaszcza warszawskie sądy mają tak
potworne zaległości). Zresztą co się dziwić skoro zdarzają sie wydziały
gdzie na dwóch sędziów jest cztery tysiące spraw miesięcznie.

Jest jeden sposób na podkręcenie naszych sadów.
Trzeba zmienić prawo tak, żeby termin płatności liczył się od daty
dostarczenia potwierdzenia wykonania czynności prawnej.


Bardzo głupi pomysł. Opłata jest jednym z mechanizmów zniechęcania ludzi
do sądzenia się (patrz wyżej; jak poprozmawiasz z sędziami o długim
stażu to usłyszysz o pozwach przeciwko proboszczowi o kradzież grobu
[pozywający ma żółte papiery o czym wszyscy w okolicy wiedzą ale sprawę
rozptrzyć trzeba czy o dziesięcioletnim procesie o 20 cm^2 pola [koszty
biegłych doszły do kilkudziesięciu tysięcy zł]).

Przy takim głodzie kasy dostaliby przyspieszenia jak rakieta...


Z jakiego powodu? W sądzie nikt tych pieniędzy nie widzi na oczy [może
poza księgową która robi przelewy do US].

Grzesiek

Dlugi w sieci ERA i klopoty - PROSZE O POMOC...

Witam!
Od niemal roku mam klopoty z platnosciami w sieci ERA i w wyniku tego
nazbierala sie dosc spora kwota - okolo 4000zl na dwoch, juz nieaktywnych
numerach telefonow. Wiem, ze duzo, ale od pewnego czasu zaczalem to splacac,
jednak tylko tyle, ile jestem w stanie - maksymalnie do 300zl miesiecznie,
gdyz moje zarobki wynosza 800zl brutto, a wiec okolo 600zl na wyplate.
Sprawa moich dlugow w tej sieci trafila juz do ich wewnetrznego dzialu,
zajmujacego sie windykacja naleznosci, do ktorego skierowalem wniosek o
rozlozenie dlugu na raty. Z uwagi na wysokosc zadluzenia, oraz moje zarobki
wnioskowalem o rozlozenie tej kwoty na 18 rat, oni jednak przyznali mi tylko
6 rat, z czego pierwsza rata na kazdym z dwoch numerow (to sa dwie odrebne
sprawy i wysylalem dwa osobne pisma) wynosi ponad 500zl za kazdy. a nastepne
raty ponad 300zl za kazdy numer, i to wszystko pod grozba natychmiastowego
skierowania sprawy na droge sadowa. Chcialbym uniknac tej nieprzyjemnej
procedury i dodatkowych kosztow oraz klopotow z tym zwiazanych, jednak nie
wiem, w jaki sposob przekonac siec ERA, aby odstapila od tego zamiaru i czy
wogole jestem w stanie to zrobic. W trakcie rozmowy telefonicznej z nimi

mimo, ze place maksymalne kwoty, jakie obecnie jestem w stanie wplacac i
prawdopodobnie wiecej, niz oni byliby w stanie sciagac z moich zarobkow
przez komornika. Mam takze w banku umowe o kredyt odnawialny - na 3000zl,
ktora na pewno zostalaby przedluzona, boje sie jednak, ze siec ERA poda mnie
do rejestru dluznikow i bank nie przedluzy mi tej umowy, a wtedy bede mial
naprawde powazne klopoty i noz na gardle. Jak sie bronic, jak przekonac siec
ERA i jak sklonic ich do przystania na moje warunki? Mam zamiar wyslac im
pismo z prosba o ponowne rozpatrzenie mojej sprawy i zaznaczyc, ze przesle
im wkrotce zaswiadczenie o moich dochodach, gdyz na dzien dzisiejszy nie
dysponuje takim, a czas dziala na moja niekorzysc. Z wyznaczonych przez nich
rat wplacilem w ustalonym terminie (21.07.2003.) zaledwie jedna trzecia
wymaganej kwoty, co i tak przekraczalo polowe moich dochodow - okolo 350zl.
Co mam zrobic i co mi grozi dalej w opisanej sytuacji? Ile mam czasu i jak
sie ratowac? I co z tym rejestrem dluznikow oraz umowa w banku, ktora mam od
trzech lat i moge miec jeszcze przez kilka kolejnych? Bardzo prosze o
wskazowki.

Pozdrawiam
zf.

dług wobec ZUSu

x|
Nie wiem jak to jest w praktyce. Ale skuteczne unikanie egzekucji
komorniczej nie wydaje mi sie jakos niemozliwe. Chyba ze sie zaniedbalo
pewne sprawy, nie przewidujac co moze przyniesc przyszlosc, no bo
zaleglosc
rzedu 300k nie powstaje chyba z tygodnia na tydzien. Byc moze to
nieprawda,
nie znam nikogo podlegajacego egzekucji sum tego rzedu.
A jesli dluznik rzeczywiscie wykazal dobra wole chcac splacac to
ratalnie,a
tylko przez jakas niedoskonalosc prawa nie bylo to mozliwe, nie wydaje mi


Wygląda to tak przynajmniej w US jak się dowiedziałem. jest zaległość,
prośba o umorzenie - NIC. Później o raty NIC i tak kilka razy. Są w stanie
rozłożyć ale na 12.... a załóżmy kwotę 400 tys zł w skutek nierzetelnego
prowadzenia księgi jak można spłacić w ciągu roku pracując na etacie 800 zł
brutto ?? I co... niestety oni się nie zgadzają izba się nie zgodzi....
nadchodzi egzekucja. Komornik do domu i na śmieszną pensje. Co ciekawe im
dłużej pracujesz tym dłużej ściągają...aż do osranej śmierci. Chyba, że
stracisz pracę i nic nie masz i nic nie będziesz miał to wtedy może umorzą
bo mają powody......
Wniosek : chcesz spłacać dobrowolnie na raty 400-500 zł miesięcznie przez
parę długich lat. Odrzucają : komornik bierze 30% z tego co ściągnie
(podobno) a że nic nie ma to gówno. Z pensji zabiorą jakieś 200 zł, więc
automatycznie rozkładają sobie ług na 40 lat. Mało tego tracę pracę w skutek
niejasnej sprawy z komornkiem na pensji i co?? ZERO mają dokładnie bo
przecież nikt nie będzie głupi i nie kupi na siebie nagle domu albo auta.
Nie wiem w jakim my kraju żyjemy.........oni nie chcą naszych pieniędzy!!
Słonik

Czarne chmury nad KM.

Koleje Mazowieckie uciekły spod szafotu
        09:08 21.06.2007
czwartek

Spółka nie musi natychmiast spłacić 43 mln zł długu. Oddaliło się
widmo bankructwa. Na chwilę.

Z Kolejami Mazowieckimi (KM) było już naprawdę krucho. KM to spółka
samorządowa, w której Mazowsze ma 95 proc. udziałów, a resztę PKP
Przewozy Regionalne. Koleje nie mają własnego taboru i muszą
dzierżawić go od udziałowców. Samorząd użycza szynobusów, a PKP PR -
wagonów. Niedawno wspólnik z PKP wystawił swojej spółce rachunek za
dzierżawę sprzętu - z zaległościami na 43 mln zł. I zażądał spłaty w
ciągu 14 dni.
KM stanęły na krawędzi bankructwa. Z naszych informacji wynika, że
przygotowywany był już wniosek o postawienie spółki w stan upadłości.
Suma zobowiązań znacznie przewyższa bowiem wartość jej majątku. Plajty
udało się uniknąć, bo Przewozy Regionalne odstąpiły od natychmiastowej
egzekucji długu.

Koleje Mazowieckie i PKP PR parafowały ugodę o rozłożeniu zobowiązań
na raty - mówi Marta Milewska, rzecznik mazowieckiego urzędu
marszałkowskiego. Nie wiadomo, kto wyłoży pieniądze na spłatę długów.
Marta Milewska nie chce ujawnić szczegółów porozumienia.

Z naszych informacji wynika, że na razie udało się odsunąć żądanie
natychmiastowego zwrotu pieniędzy i uniknąć dzięki temu bankructwa.
Nie ma natomiast porozumienia co do formy i terminu spłaty długu. Nie
wiadomo też, kto ma uregulować należność. Do wyłożenia pieniędzy nie
kwapi się samorząd, który uważa, że drugi wspólnik, czyli PKP PR,
powinien wziąć na siebie część zobowiązań spółki. Kwestie sporne mają
zostać wyjaśnione w najbliższych dniach.

Puls Biznesu

Kredyt MIESZKANIOWY - szukam doświadczonych


Moje 4 kąty się zbliżają. Rozważam kredyt.
Na placu boju pozostało kilka banków, wybrałem
je główie pod względem oprocentowania.

Proszę o wszelkie opinie, tych którzy brali w tych
bankach kredyty, oczywiście mieszkaniowe.

HypoVereinsbank
Rheinhyp BRE
Fortis Bank
Kredyt Bank
DB24
GE Mieszkaniowy
PKO BP
ING Bank Śląski
Millennium

chodzi mi o takie rzeczy jak:
- elastyczność
- praktyczna szybkość załatwiania spraw,
- miła obsługa i dbałość o klienta
- możliwość negocjacji prowizji (jest coś takiego możliwe
?)
- szybkość dokonania operacji przewalutowania

MJ


Ja mam doświadczenie z GE. A oto odpowiedzi:
1) elastyczność - w jakim kontekście? Jeżeli do elastyczności zalicza się: możliwość wcześniejszej spłaty bez żadnych dodatkowych
kosztów, możliwość wstrzymania spłat na 1 miesiąc w roku (oczywiście rozłożą ci tę zaległą ratę na cały okres spłat :-), możliwość
renegocjacji okresu kredytowania, możliwość wpłaty dowolnej kwoty miesięcznie (nie niższej niż wyliczona rata :-), możliwość
kredytowania prowizji banku, możliwość kredytowania remontu/urządzenia mieszkania - to tak.
2) praktyczna szybkość (...) - są szybcy, wstępną decyzję mówią juz przez telefon, ale: po uzyskaniu wstępnej decyzji poszedłem
wpłacić prowizje za rozpatrzenie wniosku (300 PLN - nie najniższa) i poszedłem na umówione spotkanie - a tam się dowiedziałem, że
bank w poniedziałek podniósł oprocentowanie kredytów w euro (stwierdził, że mu się mniej opłacają niż dolarowe) i pani która mnie
obsługiwała zapomniała mi o tym powiedzieć :-) Innymi słowy troche mnie to wkurwiło!
3) miła obsługa i dbałość o klienta: część odpowiedzialna za sprzedaż - dobrze rozwinięta, dużo placówek, agenci chętnie umawiają
się nawet w późnych godzinach, sa mili. Część odpowiedzialna za obsługe posprzedażną: słabo rozwinięta, 1 (jedna!) placówka
obsługująca wszystkich klientów dodatkowo zlikalizowana w taki sposób, żeby było trudno sie do nich dostać, mój agent ma około
4000 kredytów do obsługi (!!), stara sie być miły, ale dodzwonienie do niego graniczy z cudem, na maile odpowiada po kilku dniach
- nie dziwie się.
4) możliwość negocjacji prowizji - nie można
5) przewalutowanie - nie wiem bo nie robiłem

podsumowanie - jak nie masz wyboru to można skrzystać z oferty GE ( ja brałem redyt na 100% inwestycji), ale sa tańsze banki,
łatwiejsze w komunikacji - innymi słowy nie polecam.
---
Gemino

Uprzejmie prosze o porade.. (dlugie)

Witam,

Jestem nowa na tej grupie i chcialabym Was prosic o rade w swojej i nie
tylko swojej sprawach. (w imieniu sasiadki nienetowej rowniez prosze o
pomoc)

1. sasiadka miala w banku PKO ( ten z pomaranczowa kropka) pozyczke na
superkoncie. Po roku ja splacila uzyskujac wyciag z banku z wyzerowanym
stanem konta. to bylo chyba  w maju zeszlego roku. nastepnie nie otrzymywala
zadnych pism z banku az do stycznia tego roku gdzie bank prosil ja o kontakt
w sprawie niesplaconych odsetek. list byl wyslany jako zwykly, nie znam
powodow dla ktorych sasiadka sie nie zglosila do banku, teraz nie moze na
dodatek znalezc tego listu i mocno panikuje. Od czasu tego pisma bank
milczy. Co powinna zrobic w tej sytuacji? czy bank moze rozpoczac jakies
postepowanie sadowe w jej sprawie bez wczesniejszego ponownego monitu np
listem poleconym? zaznaczam ze pozyczka jest od roku splacona.

2. jaki jest tryb uzyskania rozlozenia na raty debetu na koncie? linia
kredytowa zostala zamknieta. sasiadka ma 30 dni na splacenie w  sumie
smiesznej kwoty 600 zl ale dla niej jest to kwota duza. Jest obecnie osoba
bezrobotna, czy bank moze z tego powodu nie zgodzic sie na splate ratalna?
( zakladajac konto rowniez nie legitymowala sie zatrudnieniem - mowa o banku
slaskim - kwota 600 zl to limit karty visa elektron plus odsetki). jaka jest
procedura? czy wystarczy w podaniu o splate na raty zobowiazac sie do
terminowego regulowania wyznaczonych rat?

3. sprawa jest juz moja :-)) mam eurokonto plus w banku PEKAO z pozyczka
odnawialna w pewnej kwocie. pozyczka zostala zaciagnieta prawie 2 lata temu,
w zeszlym roku zostala prolongowana na rok nastepny. Konto jest ladnie
prowadzone, regularne wplaty, splata zaciaganej pozyczki. do dnia konczacego
ten kolejny rok pozyczki bedzie ona  splacona w calosci. w banku powiedzieli
mi ze nie musze pisac wniosku o kolejna prolongate gdyz nastapi ona
automatycznie. Czy tak jest w rzeczywistosci? Jakie moga byc powody nie
udzielenia takiej prolongaty?

dziekuje za odpowiedz

Jane

rejestracja...zakonczona....al


OC poprzedniego wlasciciela  wazne do stycznia a rata do czerwca.... jak
dlugo mozna korzystac z OC poprzedniego?? jakbym na OC poprzednika odebral
twardy dowod.... a potem zrezygnowal z OC porpzedniego??
mam umowe kupna sprzedazy z pieczatka i jej ksero
mam z Urzedu skarbowego PCC-1  i jakis inny wniosek ktory baba kazala

bedzie tak zle.


Na tą chwilę są inne zasady obezpieczeń obowiązkowych i tak:
Po pierwsze umowa OC jeśli jest ważna przechodzi na Ciebie - chyba że
umowa kupna sprzedaży wiadczy inaczej - wtedy masz ją ważną 30 dni od
daty kupna.
Żeby zrezygnować z OC - TY MUSISZ WYPOWIEDZIEĆ UMOWĘ OC KTÓRĄ opłacił
poprzedni właściciel !!
Najlepiej idź do firmy w której jest to OC, niech przekalkulują składkę
i po ewentualnej dopłacie ( nadpłacie ) będziesz miał OC na swoje numery
i na swoje dane.
Z drugiej strony masz na tą chwilę ważną umowę OC i żeby z niej
zrezygnować nie możesz ot tak poprostu nie opłacić jej - zrezygnować z
niej możesz tylko i wyłącznie z datą wygaśnięcia polisy !!
Nie jest to data zapłaty drugiej raty - umowa OC jest na 12 miesięcy
tylko masz płatność za nią rozłożoną na 2 raty !! i tyle.
Wydaje mi się iż na tą chwilę nie masz wyjścia innego jak opłacić do
końca i potem dopiero ją wypowiedzieć - możesz zrobić to opłacając drugą
ratę - bądź też przepisując na siebie - najpóźniej do ostatniego dnia
ważności tej polisy.

Jak kupowałem kiedyś pojazdy bez OC - to tego samego dnia co kupowałem
szedłem do jakiegokolwiek ubezpieczyciela i opłacałem na numery
poprzedniego właściciela i na swoje dane - po przerejestrowaniu szedłem
tylko i na polisie zmieniałem numer rejestracyjny.

Pozdro !!

Dania: zablokowane "różowe" telefony PAP 2 002-07-16 (20:32)


A mnie się nie podoba. Bo jest to traktowanie klientów jak bandy
idiotów, których trzeba prowadzic za rączkę, bo inaczej polezą w
pokrzywy.


Piotr, wyluzuj... Czasem trzeba pomyśleć i za klienta. Poza tym, w przypadku
rozliczeń za interconnect,
jest to również dbałość o własny (operatorski) tyłek.
Podam Ci jeden przykład z własnego podwórka, kiedy jeszcze nie blokowaliśmy
dostępu na 0-700:
Do pwenej abonentki przyjechał wnuczek na wakacje. Po miesiącu przebywania d
o babci przyszedł rachunek na
niebagatelną kwotę. Biling był tyleż gruby, co nudny - same 0700XXXXX. Kobit
ka prawie płacząc poprosiła o blokadkę
i rozłożenie na raty (i rozłożyliśmy, bo co było robić). Ale rozliczenie int
erconnect trzeba było pokryć w całości i w tym samym miesiącu.
Teraz wyobraź sobie kilkunastu takich klientów w miesiącu - a było tak raz,
po opublikowaniu jakiegoś super-hiper 0700. W końcu szefostwo zdecydowało: p
owiadamiamy klientów z miesięcznym wyprzedzeniem, że blokujemy 0-700 - jeśli
kto chce mieć pozostawione, wystarczy że zgłosi to na wniosku, który był doł
ączony wraz z powiadomieniem do rachunku. Wszyscy nowi zaś byli informowani
o blokadzie przy podpisywaniu umowy. Oczywiście blokada domyślna była i jest
za friko. Jeśli ktoś nie chce, proszę bardzo - nie blokujemy. Jeśli ktoś dot
ychczas domyślnie zablokowany raptem zechce - odblokujemy za friko, ale kole
jne blokowanie - już opłata.
I jak do tej pory - system się sprawdza, a nikt z abonentów raczej nie ma za
złe, że ich ograniczamy. Na początku akcji byli nawet tacy, co dziękowali.

Pozdrawiam

windykacja


Dostałem pisemko od firmy windykacyjnej o zaleganiu wobec TP SA za dwie
faktury z 2003 i 2004 roku - kwota niewielka w sumie około 80 zł.
Wkurzyłem się  bo dotychczas żadnych zaległości TP nie sygnalizowała i
grzecznie pisała że nie ma zaległości.


*Pisali* że nie masz zaległości? Wyraźnie pisali, czy sam doszedłeś do tego
wniosku na podstawie... Czego?

Prawdopodobnie są to faktury,


Czyli nawet nie powiadomiono Cię, _za co konkretnie_ masz zapłacić?

Płacić czy nie płacić ?.


Miałem kiedyś akcję z C+. Przez prawie rok nie chciałem wybulić stówki za
rozwiązanie umowy. Nie dotarła do mnie nowa karta do dekodera. Gdy karta
jednak się odnalazła zapłaciłem posłusznie zgodnie z podpisaną umową. Jak
wyżej - Ty jednak nie wiesz, czego dotyczy domniemane zadłużenie... A skoro
nie wiesz, to traktujesz frajerstwo jak naciągaczy i tyle.

Najchętniej bym ich olał - dla zasady - bo skierowanie sprawy do firmy
windykacyjnej bez wcześniejszego kontaktu z abonentem to chamówa i brak
szacunku.


Nie wspominając o "zwykłym liście" zamiast choćby poleconego, prawda? I te
wielkie litery układające się w napis "DŁUŻNIK"?

Poza tym co oni robili przez te 4 lata?


Upewniali się czy można sprzedać wierzytelność bez powiadamiania o tym
rzekomego dłużnika. Po akcji futszaka przed sądem (dobrze pamiętam?) tepsa
"przejęła" obowiązki windykatora i to tepsa wysyłała listy z groźbami. Od
jakiegoś czasu ponownie sprzedali wierzytelności do Kruka, itp. "firm".
BTW do mnie wciąż przychodzą zwykłe listy z Kruka. Rzekome zadłużenie jakby
wzrasta. Ostatnio postanowili rozłożyć na raty. Niech rozkładają... Ja mam
dowód wysłania odwołania od odpowiedzi na reklamację. Niech sami szukają
tego listu. Po 3 latach :P 2,5 roku po wyłączeniu stacji telefonicznej :P :P
Zawsze też chętnie stawię się przed sądem. Mi się nie spieszy...

M.

od wrzesnia numer bez zmian?


| Otóz nie. System jest cyfrowy i jemu wszystko jedno jakie numery
rozpoznaje.

Czy ja piszę niewyraźnie?

| Zwłaszcza że kluczowum numerem jest numer seryjny telefonu a póżniej numer
| abonenta.

Aleś przywalił.

| Opłata za zmianę ma nie zniechęcać do takiego działania.

Takie działanie NIE BĘDZIE póki co możliwe. Dlaczego? Przeczytaj mój
post. Tym razem ze zrozumieniem.


Nie da się przeczytać Twojego postu ze zrozumieniem ponieważ udowadniasz w nim
że tylko Ty masz rację i nie podlega to żadnej dyskusji. Od razu zakładasz że
bedzie to niemożliwe. Może dlatego że żyję dłużej mogłem obserwować pewne
dziwne zmiany i wyciągać z nich wnioski. 20 lat temy jak by ktoś powiedział że
samochody będą na raty to zostałby uznany za głupka. Przed 90 rokiem na
postojach taksówek i w sklepach spożywczych były kolejki. Żeby je zlikwidować
wystarczył tydzień. Zrobienie z mieszkania towaru rynkowego a nie
spekulacyjnego zajęło jakieś 12 lat. Może w telefonach potrzeba 14 lat na taką
metamorfozę. Poobserwuj co się dzieje. Do niedawna płaciłem w POPie za minutę
złotówkę i kilkadziesiat groszy za minutę. Hejah zrobił że teraz płacę mniej
niż połowę tamtej stawki. Jeśli jest trzech operatorów to zawsze się znajdzie
wśród nich jeden który będzie chciał zarobić najwięcej. To jest naczelne prawo
rynku. Zarobić jak najwięcej. Jeden z nich znajdzie możliwości techniczne. I
przyciągnie do siebie niską ceną za rozmowy i refundacją opłaty za
przeniesienie numeru. Nawet jak taką opłatę rozłoży na kilkanaście miesięcy
dając jakieś bonusy w opłatach to i tak mu się bedzie opłacało. Takie jest
moje zdanie. Tomek

od wrzesnia numer bez zmian?

Nie da się przeczytać Twojego postu ze zrozumieniem ponieważ udowadniasz w
nim
że tylko Ty masz rację i nie podlega to żadnej dyskusji. Od razu zakładasz
że
bedzie to niemożliwe. Może dlatego że żyję dłużej mogłem obserwować pewne
dziwne zmiany i wyciągać z nich wnioski. 20 lat temy jak by ktoś
powiedział że
samochody będą na raty to zostałby uznany za głupka. Przed 90 rokiem na
postojach taksówek i w sklepach spożywczych były kolejki. Żeby je
zlikwidować
wystarczył tydzień. Zrobienie z mieszkania towaru rynkowego a nie
spekulacyjnego zajęło jakieś 12 lat. Może w telefonach potrzeba 14 lat na
taką
metamorfozę. Poobserwuj co się dzieje. Do niedawna płaciłem w POPie za
minutę
złotówkę i kilkadziesiat groszy za minutę. Hejah zrobił że teraz płacę
mniej
niż połowę tamtej stawki. Jeśli jest trzech operatorów to zawsze się
znajdzie
wśród nich jeden który będzie chciał zarobić najwięcej. To jest naczelne
prawo
rynku. Zarobić jak najwięcej. Jeden z nich znajdzie możliwości techniczne.
I
przyciągnie do siebie niską ceną za rozmowy i refundacją opłaty za
przeniesienie numeru. Nawet jak taką opłatę rozłoży na kilkanaście
miesięcy
dając jakieś bonusy w opłatach to i tak mu się bedzie opłacało. Takie jest
moje zdanie. Tomek


Moze moj post bedzie zrozumialy. Poniewaz wiem na jakiej zasadzie Mobile
Number Portability dziala, poniewaz wiem jakie sa rozwiazania stosowane w
prepaidzie w tej kwestii i poniewaz wiem, jak dalece sa zaawansowane prace w
tym temacie w Polsce (w ogole nie sa) oraz wiem tez ile potrzeba na to czasu
i srodkow (a do tego dolozmy finanse, marketing, procesy decyzyjne itd), to

swiadczyc w prepaidzie (POP,TT,SIM+). W postpaidzie (abo) rowniez nie sadze.

P-800


No moze troche opatrznie zinterpretowalem twoje intencje. Po prostu coraz
bardziej mnie denerwuje pogarda dla osob ktorzy uzywaja "tanich" komorek
glownie ze
strony osob ktore akurat trafily na korzystna promocje i kupily sobie
jakiegos
super high-enda.


Fakt trafilem na promocje ROTFL - czekalem ponad trzy tygodnie w mojej sieci
by sprowadzono go do salonu firmowego. Cena jaka za niego dalem jest 1/10
ceny jaka zaplacilbym chcac sie porwac na zakup w regularnej cenie - coz
przywilej, a moze po prostu rozlozenie ceny aparatu na raty w zwiazku z
wysokimi rachunkami zaza telefon LoL

Nie mowie tego o twoich wypowiedziach, po prostu mam wrazenie ze taki ton


panuje ostatnio na grupie.

mysle ze to nie tak, tylko po prostu ludzi zawsze pociagaly "kolorowe
szkielka" tymbardziej ze teraz sa opatrzone wspaniala reklama widoczna
wszedzie. Tak jak piszesz to wyciagajac kolejne wnioski szerokie grono
grupowiczow, bedace odzwierciedleniem spoleczenstwa zapomina po  co ma
telefon - ON NADAL JEST URZADZENIEM DO DZWONIENIA (pomimo rozbudowywania
wielu funkcji i dokladaniu kolejnych).
Ale zycie pokazuje ze spotykamy sie z uzywaniem telefonu na wzor bizuterii
ROTFL Ja bardzo dlugo bylem wierny 5110 pozniej krotko 3210 (prezent !!!) i
do tej pory byla 6210 - nadmieniam ze nie pod wplywem trendu al ezadowolenia
z tegoz urzadzenia

Teraz nalezy sie nam po d... bo odbiegamy od tematu P800 ...wiec konczac -
P800 same pozytywne wibracje o ile ich potrzebujesz i bedziesz umial
wykorzystac (jako sam telefon w skali od 1 do 10 - 5, ale powinnismy go
oceniac jako MDA i tu telefon bylby dodatkowym atutem )

PZDR

Kary za jazdę bez biletu

http://www1.gazeta.pl/bialystok/1,35235,1015279.html

 Radosław Hancewicz 12-09-2002

Białostocki ZOKM z roku na rok zwiększa tzw. ściągalność kar za jazdę bez
biletu. Prawdopodobnie to zasługa promocji wprowadzonych przez Rade Miejską.

Od początku tego roku ZOKM z tytułu zapłaconych mandatów wzbogacił się o
prawie 330 tys. zł (w pierwszym półroczu ubiegłego - było to 250 tys. zł), a
ściągalność należności wahała się od 63 do 67 proc.

- W ostatnich miesiącach widać, że się ona poprawia. Myślę, że jest to
zasługa uchwały Rady Miejskiej, dzięki której można zapłacić dużo mniej,
jeśli zapłaci się szybko - ocenia Alicja Wróbel, dyrektor Zakładu Obsługi
Komunikacji Miejskiej w Białymstoku.

Wprowadzone niedawno zmiany pozwalają uzyskać 60 proc. zniżki, jeśli karę
zapłacimy bezpośrednio kontrolerowi, który nas złapał lub na drugi dzień w
kasie ZOKM. Jeśli zapłacimy w ciągu siedmiu dni od daty wystawienia mandatu,
otrzymujemy zniżkę w wysokości 30 proc. W praktyce oznacza to, że w
pierwszym przypadku zamiast 80 zł zapłacimy tylko 32 zł, a w drugim 56 zł.

- Naszą intencją nie jest zarabianie pieniędzy na mandatach. My przez nie
trochę wychowujemy. Chcemy, żeby pasażer przekonał się do tego, że bardziej
opłaca się kupić bilet, niż liczyć na to, że nie zostanie złapany - tłumaczy
Wróbel. - I co chyba ważne, nie jesteśmy bezduszni. Tym, którzy chcą
zapłacić, ale np. nie mają jak, staramy się iść na rękę. Karę możemy
rozłożyć na raty czy zawrzeć z nimi ugodę. Wnioski do sądu to ostateczność.

Mimo to w pierwszym półroczu tego roku postąpiono tak w stosunku do ok. 3300
"opornych" pasażerów.

- Nie opłaca się być upartym. Jeśli sąd orzeknie na naszą korzyść i sprawa
trafi do komornika, to mamy 10 lat na wyegzekwowanie należności, która jest
już dużo wyższa, bo dochodzą koszty sądowe i odsetki. Wysokość takiej
egzekwowanej przez komornika kwoty jest różna, ale przeważnie wynosi około
400 zł - mówi Wróbel.

bank się pomylił(niestety na moją korzyść)

WItam
<<ciach|

| W czasie spotkania z pracownikami banku wyjaśniono mi na czym polegał


błąd.
Czyli rozumiesz, i akceptujesz fakt, ze te pieniadze nie nalezaly sie Tobie.
Ale wiedze ta nabyles PO fakcie, a nie przed. To wazne. Bo jesli wiedziales,
ze bank popelnia blad i to wykorzystales, to niestety, trudno mowic o dobrej
wierze.. A poza tym, swiadome wykorzystanie pomylki lub bledu kogos jest
niestety przestepstwem poisanym w Kodeksie karnym. Ale, jak rozumiem, Ty
podejrzewales mozliwosc pomylki, ale, ze nie Jestes bankowcem zawierzyles
instytucji. W koncu bank to instytucja "zaufania publicznego".
Takie podejscie powinno ulatwic sprawe, gdyz przynajmniej Jestes uczciwy.

| ja powiedziałem zgodnie z prawdą że podpisałem umowę z firmą budowlaną
| której nie zamierzam zrywać i nie jestem w stanie oddać tych pieniędzy z
| dnia na dzień. Poprosiłem o rozłożenie spłat na kilka nieoprocentowanych
| rat.
| Bank stanął na stanowisku że albo oddaję do końca roku albo sąd.


Bank, czy pracownik (jakiego szczebla?) oddzialu banku. Sam wiesz (zreszta
bylo to opisywane na tej grupie wielokrotnie), ze czesto ta sama sprawa
wyglada inaczej zalatwiana "na gebe" a inaczej, gdy składasz oficjalne
pismo, ktore zawiera w sobie wyraz "skarga"... A gdy pismo to skierujesz
szczebel wyzej, niz osoba, ktora prowadzi Twoja sprawe, to czesto nagle
okazuje sie, ze jednak mozna znalezc niestandardowe rozwiazanie.
Najprosciej postawic Cie pod sciana. Ale przyznam, rzadko sie zdarza, zeby
bank straszyl klienta sadem. Zwykle jest odwrotnie :))

| Moim zdaniem bank wprowadził mnie w błąd i udzielił mi informacji na
| podstawie których podjąłem decyzję o zerwaniu lokaty.


masz to na pismie? to jest argument mocny i konkretny.

a od siebie dodam ze tranzakcje wykonales w dobrej wierze, nie chcailes
oszukac banku , wiec sad powinien to wuzglednic podczas postepowania
roznice powinna zplacic kasjerka (albo firma ubezpieczniowa z jej OC)
(ale to moje prywatne zdanie)


sorry, ale gdzie kasjerzy/dysponenci sa ubezpieczeni od takich pomylek???
Szara rzeczywistosc wyglada troche inaczej :((

najprosciej isc z bankiem na kompromis .. np: rozlorzenie tej oplaty na
raty
a jak nie ta sad ale oczywiscie po konsulatcji z prawnikiem. (moze wogule
nie
beziesz musial tego placic :))  )


ktos to musi zaplacic - bank tak latwo nie zrezygnuje ze swoich pieniedzy.
Albo klient, albo pracownik.
Jest jednak przepis, ktory moglby Cie wybronic ze zwrotu pieniedzy
(oczywiscie, jezeli uparlbys sie i zognorowal fakt, ze bedzie musial
zaplacic pracownik banku). Jest w polskim prawie cywilnym taka zasada, ktora
mowi, ze jezeli wejdziesz w posiadanie nienaleznych sobie pieniedzy (ale nie
na drodze przestepstwa, tylko np. zbiegu okolicznosci) a pozniej okaze sie,
i bedzie to bezsporne, ze pieniadze te Ci sie nie nalezaly, to nie musisz
ich oddac, ale tylko gdy udowodnisz, ze przeznaczyles je na potrzeby
zyciowe, a nie na zakup np. dobr luksusowych. O szczegolach niech Ci
powiedza prawnicy, ale niestety taki przepis istnieje. Niestety, bo z
doswiadczenia wiem, ze przez to wielu ludzi musialo splacac pieniadze za
kogos...
Jednak wydaje mi sie, ze najlepszym rozwiazaniem byloby zwrocenie sie
ofijalnie do centrali tego banku z wnioskiem pisemnym o zawarcie ugody
polegajacej np. na udzieleniu Ci kredytu i umorzenie od niego odsetek. Bo
takie rozwiazanie jest mozliwe. Watpie, natomiast zeby rozlozono Ci odsetki
na raty... bo mieliby problem z zaksiegowaniem :))

Pozdrawiam i z gory przepraszam jesli z tych wywod nic nie wynika :)
Konrad

ktore banki wpołpracuja z BIK ?

| Nie jestem też pewien Lukasa, KredytBanku i Invest Banku.
| lukas mojej kk nie zapodal do biku, o nic tez nie pytal

Mam konto w Lukasie i w umowie konta taki zapis:


Umowy, umowami, a co na to sam BIK i banki? ;)

Maciej

Banki mogą uzyskać dane klientów z ostatnich kilku lat
20.01.2003   08:26   /PAP/

Biuro Informacji Kredytowej przechowuje przez 5-7 lat informacje dostarczone
przez banki o wiarygodności kredytowej klientów. W przypadku niewiarygodnych
informacji, jedynie bank może zmienić te dane na wniosek klienta -
poinformował PAP wiceprezes Biura, Mariusz Wyżycki.

"Biuro Informacji Kredytowej przez pięć lat przechowuje dane o klientach,
jeśli spłacali zaciągnięte kredyty. Natomiast przez siedem lat przechowuje
informacje o klientach, którzy nie wywiązywali się ze spłat" - powiedział
Wyżycki.

"Klient może bezpłatnie sprawdzić, raz na 6 miesięcy, jakie jego dane
osobowe znajdują się bazie danych Biura. W razie stwierdzenia
nieprawidłowości, może żądać sprostowania, ale tylko od banku, ponieważ to
bank jest właścicielem bazy danych" - powiedział Wyżycki.

Banki, które podpisały umowę z Biurem Informacji Kredytowej, mają obowiązek
aktualizowania danych o klientach co miesiąc.

Banki mogą przekazywać dane osobowe do BIK bez zgody klienta. Zgody tej nie
wymaga również udostępnianie tych danych. Raport Biura zawiera m.in.
aktualne wysokości zobowiązań kredytowych klienta, zmiany stanu tych
zobowiązań w przeszłości, próby uzyskania kredytów w przeszłości, informacje
o obrotach i stanach rachunków bankowych w zakresie, w jakim informacje te
są potrzebne w związku z udzielaniem kredytów.

Wyżycki podkreślił, że biuro nie podejmuje za banki decyzji o udzieleniu
kredytu. Banki udzielają kredytów na podstawie swoich kryteriów. Jednak
wszczęty w przeszłości proces windykacyjny może utrudniać uzyskanie kredytu.

Według Wyżyckiego, w bazie danych BIK znajdują się też informacje, że klient
spłacił kredyt w terminie, ale opóźnił się o miesiąc ze spłatą jednej z rat.

Również w Związku Banków Polskich działa Rejestr Bankowy obejmujący dane o
osobach fizycznych. Dane do rejestru wprowadzają banki i one też decydują o
czasie, w którym informacje się tam znajdują. Banki stosują swoje kryteria
uznania klienta za nierzetelnego.

"W rejestrze nie ma jednak szczegółowych danych, a jedynie w rubryce o
rzetelności znajduje się informacja pozytywna lub negatywna" - poinformowała
Elżbieta Oleszczuk, doradca prezesa Związku Banków.

"Bank Śląski wysyła pełną dokumentację o wszystkich klientach do Rejestru
Bankowego przy ZBP. Bank zasięga również w rejestrze informacji w każdym
przypadku udzielania kredytu" - poinformowała Tatiana Kuwak z Banku
Śląskiego.

Kuwak nie mogła jednak podać, na podstawie jakich kryteriów Bank Śląski
wysyła do bazy danych informację, że klient nie jest godny zaufania,
ponieważ dane te są objęte tajemnicą bankową. Klient ma natomiast prawo
złożenia reklamacji w banku, jeśli nie zgadza się z wystawioną opinią.

"Na opinię niesolidnego klienta zasługuje ten klient, który nie spłaca
kredytu w terminie i unika kontaktu z bankiem. Taka opinia o nim trafia do
bazy danych Biura Informacji Kredytowej" - powiedziała PAP rzeczniczka banku
Raiffeisen, Aleksandra Kwiatkowska.

Kwiatkowska podkreśliła jednak, że bank jest otwarty na rozmowy z klientem i
woli uniknąć postępowania egzekucyjnego. Jeśli klient ma gorszą sytuację
materialną, powinien jak najszybciej skontaktować się z bankiem, aby uzyskać
rozłożenie spłaty kredytu na inne raty.

"Każdego raportujemy, ale nie o każdego pytamy w Biurze Informacji
Kredytowej" - powiedziała PAP Ewa Krawczyk z biura prasowego Kredyt Banku.
http://biznes.interia.pl/main/info.html?nid=346521

NOMinalnie ledwo ponad połowę

Telekomunikacyjne Centrum Informacyjne http://www.fkn.pl/

Treść newsa:
Niezależny Operator Międzystrefowy zainkasował dotąd niewiele ponad połowę
pieniędzy od swoich klientów za rozmowy międzymiastowe przeprowadzone od
lipca ubiegłego roku do marca. Firma uważa jednak ten rezultat za duży
sukces, gdyż spodziewała się 30-40%. W sumie wystawiono  dotychczas 3,8 mln
faktur na łącznie 201 mln zł. Na ściągnięciu należności przez NOM zależy
także TP SA, która za obsługę ruchu telefonicznego i wydrukowanie faktur
dla konkurenta otrzyma blisko 70% tej kwoty. Operator otrzymał 25 000
wniosków o rozłożenie płatności na raty i w przypadku rachunków powyżej 100
zł większość z nich została rozpatrzona pozytywnie. Klienci NOM-u złożyli
także ponad 10 000 reklamacji. Również ponad 20 000 zażądało przedstawienia
bilingów, które rozpoczęto wydawać dopiero pod koniec czerwca.

Osoby, które nie opłaciły rachunków, mogą spodziewać się monitów przez
telefon, gdyż, jak ujął to jeden z przedstawicieli TP SA, "odpowiednie
pisma zwykle wędrują do kosza". Potem sprawy byłyby kierowane do sądów.
Obaj operatorzy szacują, że do końca roku uda się ściągnąć ponad 90%
pieniędzy.

W końcu sierpnia lub na początku września klienci NOM otrzymają kolejny
rachunek, tym razem za okres od kwietnia do lipca.

- "Spodziewamy się znacznie mniejszych wpływów niż w przypadku czerwcowych
rachunków, bo okres rozliczeniowy był krótszy, a i ruch w naszej sieci
spadł o około 40%" - mówi Marcin Gruszka, rzecznik prasowy NOM.

Natomiast od 1 sierpnia nie będzie można dzwonić przez prefiks 1044 bez
zawarcia stosownej umowy. Wiadomo już, że NOM nie będzie wymagać od
klientów minimalnej opłaty, jak to robią konkurenci w telefonii
międzymiastowej Netia1 (20 zł) i Energis Polska (100 zł). Oznacza to, że
firma chce pozostać na rynku masowym. Jednak ze względu na wymuszoną przez
TP SA konieczność podpisywania umów z klientami udział NOM w wartym około
400 mln USD rocznie rynku połączeń międzymiastowych może spaść z blisko
jednej czwartej (w końcu ubiegłego roku) do zaledwie kilku procent. Mimo
rozpoczynającej się w przyszłym tygodniu kampanii reklamowej.

Teraz firma zamierza całkowicie zmienić swoją strategię, gdyż ciężko będzie
się jej utrzymać z tego powoli kurczącego się rynku. Szefowie NOM pokładają
nadzieje w rządowych planach liberalizacji. Jeszcze w tym roku możliwe ma
być obsługiwanie połączeń z telefonów stacjonarnych na komórki za
pośrednictwem już posiadanych przez operatorów prefiksów. Od 1 stycznia
2003 roku padnie ostatni bastion TP SA - konkurencja zostanie dopuszczona
do obsługi połączeń międzynarodowych. Wcześniej - prawdopodobnie od
września - NOM zamierza zaoferować tzw. wdzwaniany dostęp do internetu
(dial-up).

NOM chce wziąć udział w projekcie stworzenia silnego konkurenta TP SA,
któremu patronują resorty skarbu i infrastruktury. Wcześniej - jeszcze w
tym roku - ma się połączyć z operatorem transmisji danych Tel-Energo.

- "Naszą nową strategię przedstawimy w sierpniu" - zapowiada Marcin
Gruszka.

Źródło: Gazeta Wyborcza - http://wyborcza.gazeta.pl/

Co WY na to ????

 Telekomunikacja Polska S.A. obniża opłaty za rozmowy międzymiastowe,
podwyższa abonament miesięczny i jednocześnie obniża abonament dla osób
telefonujących sporadycznie.

Od 1 maja br. TP S.A. obniża o ponad 8% opłaty za połączenia międzymiastowe.
Jest to w tym roku druga obniżka opłat za rozmowy międzymiastowe w sieci TP
S.A.

Opłaty za minutę połączenia międzymiastowego obniżą się:
- w dni robocze, w godz. 8.00-18.00 z 0,59 zł (0,48 zł plus VAT) do 0,54 zł
(0,44 zł plus VAT);
- w soboty, niedziele i święta, w godz. 8.00-18.00 z 0,44 zł (0,36 zł plus
VAT) do 0,40 zł (0,33 zł plus VAT);
- w dni robocze, soboty, niedziele i święta, w godz. 18.00-8.00 z 0,29 zł
(0,24 zł plus VAT) do 0,27 zł (0,22 zł plus VAT).

Abonament miesięczny wzrośnie z 30,50 zł (25 zł plus VAT) do 42,70 zł (35 zł
plus VAT). Niższy niż dotychczas abonament zapłacą osoby, które po 1
kwietnia zadeklarują chęć skorzystania z wprowadzanego od 1 maja br. pakietu
taryfowego dla abonentów telefonujących sporadycznie. Dla nich abonament
obniżono do 28 zł (23 zł plus VAT) przy dwukrotnej cenie za wszystkie
połączenia realizowane w sieci TP S.A. Nowy pakiet taryfowy opłaca się
osobom, które miesięcznie wykonują nie więcej niż np. 34 trzyminutowe
rozmowy lokalne.

Od 1 maja TP S.A. obniża również opłaty za przyłączenie do sieci z 561, 20
zł (460 zł plus VAT) do 366 zł (300 zł plus VAT). Niższe będą również opłaty
za instalację drugiej linii abonenckiej - 122 zł (100 zł plus VAT), oraz
trzeciej - 1,22 zł (1 zł plus VAT). Opłatę za przyłączenie urządzenia do
sieci będzie można od 1 maja br. rozłożyć na 8 rat (dotychczas na 4). Bez
opłat będzie można zmienić miejsce instalacji urządzeń abonenckich (taki sam
numer pod innym adresem) lub dokonać zmiany w ewidencji urządzeń (nowy
użytkownik starego numeru). Abonenci, którzy wykorzystują więcej niż 2000
jednostek taryfikacyjnych miesięcznie będą mogli na swój wniosek przystąpić
do systemu rabatowego.
Szczegółowe informacje na temat zmian cen jak i warunków przystąpienia
klientów do pakietów taryfowych oraz systemów rabatowych dostępne będą w
Biurach Obsługi Klientów TP S.A począwszy od 1 kwietnia 2001r.

Zmiany opłat za połączenia i abonament TP S.A. prowadzone są w ramach
procesu równoważenia taryf, czyli dostosowywania cen usług do kosztów ich
wytworzenia. W praktyce oznacza to stopniową likwidację dotowania opłat za
połączenia lokalne i abonament wpływami z opłat za połączenia międzymiastowe
i międzynarodowe. Równoważenie taryf TP S.A. jest elementem trwającej od
1995 r. liberalizacji rynku telekomunikacyjnego w Polsce i zgodnie z
obowiązującym prawem telekomunikacyjnym, zakończy się w roku 2003.

[pr] Coraz trudniej złapać gapowicza

http://olsztyn.wm.pl/Coraz-trudniej-zlapac-gapowicza,32713

Coraz trudniej złapać gapowicza

- Robimy porządki po poprzednikach - zapewnia Marek Gawroński, szef
firmy Arsen, która kontroluje bilety w miejskich autobusach. - Mamy dużo
mandatów z 2005 i 2006 roku. Ale muszę powiedzieć, że teraz złapanie
pasażera bez biletu zaczyna graniczyć z cudem.

Bilety w autobusach Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego od 2004
roku sprawdzają kontrolerzy firmy Arsen. Szefostwo olsztyńskiej filii
firmy zmieniało się wielokrotnie, przekazując sobie zaległe sprawy.
Teraz przyszedł czas na porządki.

Jedną z ofiar tych porządków jest pani Grażyna, której syn dostał mandat
w 2004 roku, bo nie miał przy sobie legitymacji, która uprawniała go do
ulgi.

- Zapłaciłam dzień po złapaniu syna 35 złotych. Mimo że pokazałam
legitymację syna - wyjaśnia pani Grażyna. - Usłyszałam, że sprawa jest
zamknięta. Zdziwiłam się, że teraz dostał wezwanie z firmy windykacyjnej
do zapłacenia. I to aż 201 zł! A przez trzy lata Arsen nie odezwał się
do mnie.

Marek Gawroński, szef Arsenu w Olsztynie, nie jest zaskoczony. - Ten
mandat został wystawiony za kierownictwa mojego poprzednika - tłumaczy.
- Ta pani zapłaciła połowę mandatu, który rozłożono na raty. Zapomniała
pewnie, że ciąży nad nią spłata reszty i teraz przyszło zapłacić aż 201
zł z wszystkimi kosztami i odsetkami. Nie wierzę, że nie przyszedł
wcześniej żaden list do domu, bo zanim pojawi się wezwanie do zapłaty
201 zł, to siedmiokrotnie wysyłane są ponaglenia, wezwania przedsądowe.

Zdaniem szefa Arsenu, takich sytuacji jest dużo, bo firma porządkuje
dokumenty.

- Bywa, że pojawiają się ludzie, którzy płacą za błędy młodości. Kiedyś
byli młodzi i parę razy nie zapłacili mandatu, a teraz chcą wziąć
kredyt, a znajdują się w rejestrze dłużników - wyjaśnia szef Arsenu. -
Zaciskają zęby, ale płacą. Nigdy nie jest tak, że dokumentacja u nas
ginie czy czegoś zapominamy.

Arsen nie chce ujawnić, ile osób zostało dotychczas ukaranych za jazdę
bez biletu. Marek Gawroński podkreśla jednak, że coraz trudniej
kontrolerom złapać gapowicza.

- To graniczy z cudem. I bardzo się cieszę, bo mogę powiedzieć, że
olsztynianie to porządni pasażerowie - kwituje szef firmy kontrolerskiej.

Mimo to codziennie przychodzi do firmy kilkadziesiąt osób z
reklamacjami. Bieżącymi i zaległymi.

Oprócz bieżących interwencji, w ciągu dwóch ostatnich miesięcy do sądu
grodzkiego trafiło ponad 400 wniosków o ukaranie notorycznych
gapowiczów. To pasażerowie, którzy dwukrotnie jechali bez biletu i dali
się złapać trzeci raz. - Kary są różne: prace społeczne, grzywna -
dodaje Marek Gawroński. - Ale zdarzają się też recydywiści, którzy
musieli swoje odsiedzieć w areszcie.

Karol Fryta

Przeguby w Gorzowie?

http://www.gorzow24.pl/news/261/nowe-autobusy-dla-mzk-i-inne-decyzje-...

Nowe autobusy niskopodłogowe dla MZK, strefa płatnego parkowania a OSiR i
opieka medyczna młodych sportowców to najważniejsze tematy rozpatrywane na
wczorajszym kolegium prezydenckim.

http://www.gorzow24.pl/data/news/foto/261_1m.jpg

Właśnie wtedy prezydent przyjrzy się bliżej wnioskowi dyrektora MZK, który
dostał propozycję od firmy Man - Star Trucks. - mówi Jolanta Cieśla,
rzecznik Urzędu Miasta. Chodzi o 14 autobusów, jakie na przełomie września i
października udostępni firmie dostawca z Niemiec. MZK w Gorzowie chce kupić
10 z nich. To autobusy używane, dlatego cena 10 pojazdów wynosząca ok. 2 mln
zł jest wyjątkowo korzystna. Każdy taki sam nowy autobus kosztuje minimum
700 tys. zł.

Obecnie MZK posiada 76 autobusów, w ubiegłym roku zakupiono 21
niskopodłogowych, jest też 13 autobusów Jelcz, których stan techniczny i
komfort jazdy pozostawiają wiele do życzenia. Dlatego według dyrektora
niezmiernie ważny jest zakup kolejnych niskopodłogowych, tym bardziej, że na
rynku trudno o używane autobusy MAN w tak dobrym stanie, jak te proponowane
przez firmę. Autobusy pochodzą z lat 1997 - 1999. Wśród nich jest 5
autobusów przegubowych 18-metrowych, 7 solowych, i 2 pojazdy Midi 9-metrowe.

OSiR chciał obsługiwać parkingi. W październiku kończy się umowa miasta z
firmą Project & Parking obsługującą w Gorzowie strefę płatnego parkowania.
Wczoraj prezydent rozpatrywał propozycję przeniesienia tego obowiązku na
OSiR, który obecnie nie ma żadnych dochodów. Jednak w takim wypadku miasto
musiałoby zapłacić za nowe parkometry i resztę sprzętu, który należy do
firmy. Samo uruchomienie strefy kosztowałoby 105 tys. zł, do tego dochodzą
koszty bieżące takie, jak ubezpieczenie parkometrów, utrzymanie personelu,
biura, to wszystko to kolejne kilka tysięcy. Dlatego prezydent odrzucił
propozycję OSiR i pozostał przy parkingach obsługiwanych przez firmę.
Przetarg odbędzie się w październiku.

Nie wystarcza pieniędzy na badania dla młodych sportowców. Jednym z zadań
Komisji Edukacji i Kultury jest kontrola opieki nad młodzieżą uprawiającą
sport. Niestety okazuje się, że ta opieka nie jest dostateczna. Badania
sportowców kiedyś wykonywano w Wojewódzkiej Przychodni Lekarskiej, teraz tę
funkcję spełnia niewielka Poradnia Sportowa działająca w ramach
Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej przy ul. Dworcowej.
- W Gorzowie jest do przebadania 2700 młodych zawodników, każdy z nich
powinien być badany dwa razy w roku. Jednak punkty, jakie NFZ przeznacza na
sportowców, nie pozwalają na to. 1050 punktów miesięcznie od NFZ wystarcza
poradni tylko do połowy miesiąca - mówi Stanisław Woźniak, naczelnik
Wydziału Kultury Fizycznej. Wydział wraz z Poradnią Sportową przygotowali na
ten temat raport, który został przedstawiony na wczorajszym kolegium
prezydenckim i przeznaczony do rozpatrzenia przez Komisję Edukacji i
Kultury.

Mieszkanka ul. al. Konstytucji 3 Maja pobierała od miasta dodatek
mieszkaniowy. Okazało się, że nieuczciwie - dodatek nie należał się jej. Od
kwietnia do września 2006 otrzymywała od miasta 144 zł miesięcznie. - Wiele
osób ryzykuje, sądząc, że oszustwo nie wyjdzie, że wszystko nie jest
dokładnie sprawdzane. Mylą się. - mówi Jolanta Cieśla, rzecznik Urzędu
Miasta. Teraz na nieuczciwą kobietę czeka kara - musi zapłacić dwieście
procent kwoty, jaką otrzymała od miasta, czyli prawie 1.300 zł. Wczoraj na
kolegium przezydent otrzymał jej wniosek o rozłożenie tej kwoty na raty,
rozpatrzył go pozytywnie.

TePeSa dostaje w d**

Wprawdzie nie do mnie te pytania, ale chetnie odpowiem.

Czlowieku...co Ty mowisz...jeszcze chwila i pomysle ze pracujesz w
tepsie
gadasz jakbys przyjechal z USA i tylko sie zastanawial co wybrac AT&T a
moze
MTI a moze jeszcze co innego...
Naprawde nie miales nigdy problemow ???


Nie

Nigdy nie dostales rachunku o kilka milionow wiekszego ?


Nie

Nigdy nie miales gluchego telefonu w domu ?


Nie. Nawet jak czasem nikt sie nie odezwie, to zawsze jest to zwykla
pomylka, do ktorej po prostu nikt z drugiej strony drutu nie chce sie
przyznac.

Nigdy nie miales problemow z dodzwonieniem sie na druga strone ulicy ?


Nigdy i nigdzie. Zawsze za pierwszym razem (co prawda z zagranicy
obdzwaniam tylko RFN, ale zawszec to zagranica).

Nigdy nie miales "pomylek" w wybieraniu numeru ?


Nie.

Nigdy nie spotkales sie chamstwem i olewaniem w BOKu ?


Nie.

Nie poslizgnales sie na marmurach w siedzibach tepsy ?


Nie. Bylem tam tylko raz. Po biling.

Nie zauwazyles podwyzek pare razy do roku ?


W mojej "karierze telefonicznej" nie pamietam takich sytuacji
(niekoniecznie dlatego, ze ich nie bylo - po prostu nie pamietam. To tak
jak z ludzmi szczesliwymi: nie patrza na zegarek). Przypomnij.

a powedz mi jeszcze
Ile trzeba czekac na zalozenie numeru ?


Mnie w kwietniu 94 r. obiecano po 95r. We wrzesniu 95 r. juz dzwonilem.

Jakie sa problemy z przeniesieniem numeru do innego mieszkania ?


Nie wiem, nigdy nie przenosilem. A jaki odsetek abonentow ubiega sie o
przeniesienia i jaki odsetek tych ostatnich ma problemy? Podaj liczby to
podyskutujemy o uciazliwosciach tej uslugi.

Jak sie trzeba na chodzic zeby dostac billing ?


Nachodzic? Poszedlem do BOK-u, nie bylo zadnych klientow. Wypelnianie
wniosku i czekanie na wydruk oraz na kolege, ktory byl ze mna i tez bral
biling, trwalo moze z 10 minut. Zdaje sie, ze jak wychodzilismy z BOK-u,
to ten krecacy sie po korytarzu facet byl kolejnym klientem.

Probowales moze kiedys rozlozyc duzy rachunek na raty ?


A po co? Dzwonie tyle, za ile jestem w stanie zaplacic. Place za
wszystko, co wydzwonie, jednorazowo, w terminie. Czy to nienormalna
sytuacja?

to ze jestesmy wszyscy do tego przyzwyczajeni to nie znaczy ze to jest
norma...


Przyzwyczajeni to my jestesmy narzekac bez powodu. Chociaz zwyczaj
narzekania bez powodu tez moze byc dobrym powodem... :-

to ze znalazl sie ktos kto moze inaczej i robi tak to nie znaczy ze
chce nas
okrasc...


No tak. Jezeli TP Sa CHCE NAS OKRASC, to zdaje sie, ze podpada to pod
konkretny atrykul kk. Byles juz z tym w prokuraturze?

prezentujesz typowe dla wiekszosci polakow myslenie...jak ktos
sprzedaje
cos taniej ...to pewnie jest to zepsute...nieswiezem, kradzione albo
chce
nas okrasc


Niekoniecznie. Ale jak chodze i kupuje na targu warzywnym (popularny w
Opolu "Cytrusek"), to zawsze o tym pamietam :-

jesli nie znasz historii telekomunikacji w USA to polecam goraco...tam
tez
byla taka telekomuna, wysokie rachunki, ciagle podwyzki, niska jakosc
uslug
olewanie klienta...


No, ale oni za to mieli wojne secesyjna :-)))

demonopolizacja rozwiazala to bardzo szybko ,
konkurencja...jakakolwiek jest uzdrawiajaca...pobudza do dzialania...


Pokaz mi kogokolwiek na tej grupie, kto twierdzi inaczej.

teraz w
Toruniu mozna zalozyc w tepsie numer blyskawicznie czasami w pare
dni...pokaz mi gdzie tak jest indziej (mowie o zakladaniu lini a nie
dzieleniu kabla na 4 przez sprytne urzadzonka, bo sproboj potem
przpchnac
cos modemem przez taka linie...)
i popatrz na sytuacje u nas w kraju...kiedy komorka kosztowala tyle co
maluch....a dzis ???
mysle ze jest jakas nadzieja...nie koniecznie to musi byc NETIa ale
jest
znak ze cos sie zmienia.....
z zyczeniami tanich impulsoof
pozdroofka
Waldim
http://www.antykoncepcja.w.pl = http://www.amwaw.edu.pl/~waldim


To po co to cale narzekanie? Masz wybor - wybieraj. Wybrales - miej
pretensje do siebie.

         Lejak

Siec ERA, zalegle faktury, windykacja - BRAK KASY...

| Nie musieli wowczas wysylac tych 'informacji' o NATYCHMIASTOWYM
skierowaniu
| sprawy do sadu...

czepiasz się. Idea to duża firma, pewnie jest tam jedna albo dwie panie,
których zadaniem jest wysyłać KAŻDEMU dłuznikowi odpowiednio skrojoną
przez
innych informację i tyle.


W moim akurat przypadku chodzi o ERE, a nie o IDEE...

Byc moze sie czepiam, ale jezeli ja PLACILEM tyle, ile MOGLEM, i poprosilem
o rozlozenie dlugu na raty, a oni wraz z czesciowa tylko zgoda, bo na duzo
mniejsza ilosc rat, dopisuja na koncu:
 "Niedotrzymanie....itd....oznaczac bedzie NATYCHMIASTOWE skierowanie
sprawy....itd...."
to MOIM zdaniem tak do konca w porzadku nie jest... Choc z ICH punktu
widzenia jest to jak najbardziej uzasadnione i stosowne stanowisko -
hmmmmm......

no, z tego, że ty jestes dla kogos miły i sympatyczny nie wynika to, że
ten
ktoś ma też być miły i sympatyczny w stosunku do ciebie. Nie ma takiego
obowiązku :-)


Achh, Ty we mnie chlebem, ja w Ciebie kamieniem...? ;-)))

podchodzisz do sprawy zbyt emocjonalnie.


Byc moze - w koncu mordy mi jeszcze nie obili...

po pierwsze pretensje powinieneś mieć głownie do siebie. to w końcu
skrajnie
niepoważne by robic rachunek na 4000 zł nie mając z czego go spłacić.
ponosisz
konsekwencje własnej nieodpowiedzialnosci.


No ale co mi z tego, ze ja to TERAZ wiem, skoro nie pomyslalem KIEDYS... A
poza tym to bylo kilka rachunkow na dwoch numerach, plus kary, plus
odsetki... Inna tez sprawa, ze gdyby szef nie obcial mi drastycznie pensji,
to wszystko byloby inaczej...

gdyby idea była małą firemką typu wujo zdzicho i szwagier, to pewnie
podchodziłaby indywidualnie do sprawy. ale nie jest.


ERA... ;-)

no to napiszę ci jak moja koleżanka z pracy sobie poradziła z długiem w
Idei.
.................<cut...............

powiedzieli, ze się na to zgadzają. Telefon wyłączyli.
................<cut................
Ona się nie zraziła i regularnie płaciła im tyle ile akurat mogła. W
międzyczasie
dostawała "pogrożki" z Idei (grozili sądem, firmą windykacyjną etc).
...............<cut...................
Przewaznie miłe panie z windykacji okazywały zrozumienie dla jej trudnej
sytuacji i radziły nie przejmować się listami i telefonami, bo to ponoć
taki
standard traktowania dłuzników.
...............<cut..............
Wniosek dla ciebie może być taki, abyś przeszedł wreszcie od słów do
czynów
i zaczął splacać zadłużenie. Tyle ile możesz. Bedą cię straszyć sądami i
windykatorami, ale możesz to spokojnie olać. Nikt rozsądny nie zacznie
ciągać po sądach osobę, która jednak spłaca zadłużenie :-) A nawet jeśli
trafisz na idiote, który cie wyśle do sądu, zawsze wtedy będziesz mogł
powiedzieć, że przeciez płacisz, tyle ile możesz, przedstawisz dowody
wpłaty. Do spłacających zadłużenie nie wysyłają firm windykacyjnych
(wiem z kilku źródeł).


Nawet nie wiesz, jak mi pomogles... Jesli to w rzeczywistosci tak moze
wygladac, zaraz wysylam im pismo, informujace o moich dalszych
zamierzeniach, z zastrzezeniem, ze na ICH wniosek podesle rowniez stosowne
zaswiadczenia, w tym m.in. o zarobkach, a w miesiacu maju wplace jeszcze
jakas - chocby symboliczna - kwote akonto zadluzenia, np.100zl.

poza tym, jak zaczniesz spłacać długi, nikt już nie nazwie cię złodziejem.
Choćby dlatego warto :-)


Zlodziejem nie jestem, nie bylem i nigdy nie bede, a jak kto mnie nazywa,
szczerze mowiac centralnie mi wisi - jesli ja wiem, ze jest inaczej. Nie
wiedzialem tylko, dlaczego mnie tak traktuja, lecz dzieki temu watkowi
rowniez i to zrozumialem....

| Dzieki za 'dobre' checi...

"niezamaco" :-)


Oj chyba jednak jest...

Pozdrawiam,
zf

Buduje się w Gdańsku

Centrum Stocznia w Młodym Mieście

Jest na dzieja,że po wybudowaniu tego centrum będzie można spokojniej przejechać przez Wrzeszcz w okolicy Galerii Bałtyckiej.

"Łódź ma "Manufakturę", podwarszawski Konstancin "Starą Papiernię" i niewykluczone, że kolejne centrum handlowe w Gdańsku będzie się nazywało po prostu... "Stocznia".

Chodzi oczywiście o kompleks handlowo-biurowo-mieszkaniowy, który powstanie na terenie Stoczni Gdańskiej, w miejscu, gdzie przez ostatnie lata organizowano koncerty z cyklu "Przestrzeń Wolności". W przyszłym roku ich organizatorzy prawdopodobnie będą musieli poszukać innego terenu, bo w stoczni mogą już pracować robotnicy i sprzęt budowlany.

- Bardzo chcielibyśmy rozpocząć budowę w pierwszej połowie przyszłego roku, ale jest to uzależnione między innymi od tego, kiedy dostaniemy pozwolenie na budowę - przyznaje Zygmunt Chyla, dyrektor zarządzający TK Development, dewelopera Centrum Stocznia.

Z tym nie powinno być jednak problemu, ponieważ wniosek o jego wydanie leży już w gdańskim magistracie.

Jak będzie wyglądał obiekt, który nosi chyba najmniej pretensjonalną nazwę spośród gdańskich centrów handlowych: "Stocznia"? - To na razie nazwa robocza – zastrzega Zygmunt Chyla - ale nie ukrywam, że bardzo nam się podoba i jeśli marketingowcy nie powiedzą "nie", nie wykluczone, że obiekt będzie się tak nazywać w przyszłości.

Trzeba przyznać, że ogromny kompleks (236 tys. m kw. powierzchni całkowitej) w pełnie zasługuje na miano wielofunkcyjnego. Poza częścią handlową (prawie 40 tys. metrów powierzchni sprzedaży) w jego skład wejdą dwie wieże mieszkalne (w sumie ponad 21 tys. m kw. mieszkań) oraz wieża biurowa (niemal 20 tys. m kw. powierzchni najmu).

Całość będzie wyrastała ze wspólnej podstawy, którą będzie centrum handlowe. - Właśnie ze względu na spoistość konstrukcji wszystkie prace będą prowadzone w tym samym czasie. Nie ma mowy o etapowaniu – informuje Zygmunt Chyla.

Wspólnym rdzeniem kompleksu będzie więc trzykondygnacyjna część handlowa, której dwie najważniejsze pierzeje będą rozciągnięte wzdłuż projektowanej "Drogi do Wolności" (od Placu Solidarności do Martwej Wisły) i ul. Nowej Wałowej. Na ich przyszłym skrzyżowaniu znajduje się budynek z dawną salą BHP Stoczni Gdańskiej. - Wyeksponowaliśmy go poprzez obłożenie wyciętego narożnika centrum handlowego lustrzanym szkłem, w którym historyczny budynek będzie się odbijał – wyjaśnia Zbigniew Kowalewski, członek zarządu gdyńskiej pracowni A-Plan bis, która zaprojektowała Centrum Stocznia (brała także udział w projektowaniu Galerii Bałtyckiej).

Budynek handlowo-rozrywkowy (galeria z butikami, supermarket, klub do gry w kręgle z 12 torami) nie będzie miał jednolitej wysokości. Pierzeje będą sięgały 19,5 metra, jednak część kinowa (20 sal na 4 tys. widzów), zlokalizowana w środkowej części, będzie mierzyła ponad 30 metrów, a sala kina I-Max nawet 44 metrów.

Nad obiektem handlowym górować będą trzy wieże: dwie mieszkalne o wysokości 94 metrów, oraz biurowa, której do 100 metrów zabraknie jedynie pięciu centymetrów! Bryła budynku biurowego będzie składała się z trzech różnej wysokości prostokątów, przesuniętych względem siebie.

Klienci i mieszkańcy Centrum Stocznia będą mieć do dyspozycji 2,1 tys. miejsc parkingowych.

Architektura całego obiektu ma nawiązywać do postprzemysłowego charakteru terenów stoczniowych. Spora część elewacji centrum handlowego ma być wykonana z kratownic, na fasadzie od strony Drogi do Wolności ma być odwzorowana stoczniowa suwnica.

Wciąż nie wiadomo, kiedy Centrum Stocznia zostanie otwarte. Nie zależy to bowiem wyłącznie od starań jego konstruktorów, ale także od budowy ulicy Nowej Wałowej, która przebiegnie tuż obok inwestycji TK Development.

- Deweloper może zacząć budowę swojego centrum choćby za kilka tygodni, ale na pewno nie dostanie zgody na jego użytkowanie zanim nie powstanie Nowa Wałowa - zapewnia Alan Aleksandrowicz, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Gospodarczej gdańskiego magistratu.

Tymczasem budowa ul. Nowej Wałowej na odcinku od Bramy Oliwskiej do ul. Nowe Rybaki (na wysokości Centrum Stocznia) może kosztować nawet 100 mln zł. Rzeczywistą kwotę poznamy jednak dopiero po rozstrzygnięciu przetargu na jej budowę - być może będzie rozpisany jeszcze w tym roku. Gdańscy urzędnicy chcieliby, by ulica powstała za pieniądze generalnego wykonawcy, a miasto spłacałoby koszt budowy w ratach rozłożonych na wiele lat. Na takie rozwiązanie musi się jednak zgodzić Rada Miasta. Wiele wskazuje, że współinwestorem tej budowy będzie firma Baltic Property Trust, do której należą tereny dawnej Stoczni Gdańskiej.

Michał Stąporek
m.staporek@trojmiasto.pl

Przetarg nieograniczony na zakup zbiorników elastycznych

Opole, dnia 04.02.2008r.

O G Ł O S Z E N I E

Jednostka Wojskowa 1907 z siedzibą w Opolu przy ul. Domańskiego 68,
45 – 820 Opole, tel. 077 452 59 77, fax 077 452 59 11, e-mail www.10blog.opole.pl ogłasza przetarg nieograniczony na:

NA ZAKUP ZBIORNIKÓW ELASTYCZNYCH DO MPS

Specyfikację istotnych warunków zamówienia można pobrać ze strony zamawiającego ( przetarg.army.mil.pl ) lub na wniosek wykonawcy siwz zostanie przesłana pocztą lub drogą elektroniczną.

Przedmiotem zamówienia jest dostawa 10 zbiorników elastycznych (gumowych) do przechowywania mps (materiałów pędnych i smarów) zgodnie z niniejszymi wymaganiami. Składniki asortymentowe przedmiotu zamówienia oraz ich ilości zostały zawarte w drukach „FORMULARZ CENOWY”, załączniki nr 2, do niniejszej specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Szczegółowe warunki techniczne zbiornika Zał. Nr. 2

Zamawiający nie dopuszcza składania ofert wariantowych.

Termin wykonania zamówienia – od dnia podpisania umowy do 30.11.2008r.

Wykonawcy ubiegający się o udzielenie zamówienia muszą spełnić warunki art. 22 ust.1 ustawy-prawo zamówień publicznych z dn. 29.01.2004 r.

Dla oceny spełniania warunków, zamawiający będzie wymagał złożenia dokumentów:

• aktualnego odpisu z właściwego rejestru albo aktualne zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej , jeżeli odrębne przepisy wymagają wpisu do rejestru lub zgłoszenia do ewidencji działalności gospodarczej wystawionego nie wcześniej niż 6 mcy przed upływem terminu składania ofert;
• oświadczenie o spełnianiu warunków udziału w postępowaniu, zgodnie z art. 22 ust.1 u. p. z. p.
• aktualnej informacji z Krajowego Rejestru Karnego w zakresie określonym w art. 24 ust. 1 pkt 4-8 ustawy wystawionej nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu składania ofert
• aktualnej informacji w zakresie określonym w art. 24 ust. 1 pkt 9 ustawy wystawionej nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu składania ofert

• w przypadku składania oferty przez podmioty występujące wspólnie Zamawiający będzie wymagał umowy regulującej współpracę tych podmiotów; przed podpisaniem umowy.

• e) wykaz wykonanych dostaw lub usług w okresie ostatnich 3 lat przed dniem wszczęcia postępowania o udzielenie zamówienia a jeżeli okres prowadzenia działalności jest krótszy - w tym okresie, odpowiadających swoim rodzajem i wartością dostawom lub usługom stanowiącym przedmiot zamówienia z podaniem ich wartości, przedmiotu dat wykonania i odbiorców oraz załączenia dokumentów potwierdzających, że te dostawy lub usługi zostały wykonane należycie

f) informacji banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo - kredytowej, w którym wykonawca posiada rachunek, potwierdzającej wysokość posiadanych środków finansowych lub zdolność kredytową wykonawcy, wystawionej nie wcześniej niż 3 miesiące przed upływem terminu składania ofert

W przypadku składania oferty przez podmioty występujące wspólnie, właściwe dokumenty muszą być złożone przez każdy podmiot.

Jeżeli Wykonawca ma siedzibę lub miejsce zamieszkania poza terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, zamiast dokumentów, o których mowa w punkcie 7 a, b, c, d, e, f, Wykonawca składa dokument lub dokumenty, wystawione w kraju, w którym ma siedzibę lub miejsce zamieszkania potwierdzające odpowiednio że:

- nie otwarto jego likwidacji ani nie ogłoszono upadłości
- nie orzeczono wobec niego zakazu ubiegania się o zamówienie
- nie zalega z uiszczaniem podatków, opłat lub składek na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne albo że uzyskał przewidziane prawem zwolnienie, odroczenie lub rozłożenie na raty zaległych płatności lub wstrzymanie w całości wykonania decyzji właściwego orqganu.

Do kontaktów z wykonawcami w sprawie prowadzonego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego upoważnieni są: w zakresie proceduralnym Jerzy BANASZEWSKI nr tel. 077 452 59 77, a w zakresie przedmiotu zamówienia mł. chor. Leszek KORDS Informację można uzyskać w dni robocze w godz. 08.00 – 15.00.

Kryterium wyboru ofert
Cena – 100%

Termin składania ofert w kancelarii sztabu w siedzibie zamawiającego, mija w dniu 18.03.2008r. do godz.11.00.

Otwarcie ofert nastąpi w dniu 18.03.2008r. o godz. 12.00 w budynku nr 1 lokal 3/4

Termin związania ofertą 60 dni.

Ogłoszenie o wszczęciu postępowania

O G Ł O S Z E N I E

O PRZETARGU NIEOGRANICZONYM
NA USŁUGI PRALNICZE

Jednostka Wojskowa nr 2098 w Bemowie Piskim
ul. Kętrzyńskiego 1
12-230 Biała Piska
faks /87/ 4372-065
tel. /87/ 4372-007

ogłasza przetarg nieograniczony na usługi pralnicze
zgodnie z art. 39 Ustawy - Prawo zamówień publicznych (Dz. U. Nr 164, poz. 1163 z 2006r.)

Przedmiotem zamówienia są usługi pralnicze, w tym:
a) pranie wodne bielizny pościelowej, osobistej oraz kucharskiej z maglowaniem, prasowaniem oraz naprawą do końca roku w ilości około15 ton (PCV 93100000-9);
b) pranie chemiczne umundurowania i odzieży roboczej z prasowaniem wraz z naprawą do końca roku około 6 ton (PCV 93100000-9);

odbierane i dostarczane środkiem transportu Wykonawcy i na jego koszt.

W cenę prania wodnego i chemicznego wliczona jest naprawa, ponadto usługobiorca zobowiązany jest do klasyfikacji przedmiotów zaopatrzenia mundurowego ze względu na ich przydatność do użytkowania w sposób umożliwiający szybkie przeliczenie dostarczonych przedmiotów według rozbicia stanowiącego załącznik nr 1 do SIWZ.
W cenę prania wodnego i chemicznego wliczona jest naprawa zdawanych przedmiotów oraz transport przedmiotów zaopatrzenia mundurowego.

Adres strony internetowej, na której zamieszczona jest SIWZ - www.przetargi.army.mil.pl
Zamawiający nie dopuszcza możliwości składania ofert częściowych oraz wariantowych.

Termin wykonania zamówienia: do 31 grudnia 2007r.

Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest złożenie oferty zawierającej:
- formularz ofertowy z wykorzystaniem wzoru - zał. Nr 1 do SIWZ;
- oświadczenie o spełnianiu warunków udziału w postępowaniu zgodnie z przepisami art. 22 i 24 Ustawy - Prawo Zamówień Publicznych. - zał. Nr 2 do SIWZ;

- aktualny odpis z właściwego rejestru albo aktualne zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, jeżeli odrębne przepisy wymagają wpisu do rejestru lub zgłoszenia do ewidencji działalności gospodarczej, wystawionego nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia albo składania ofert.

- aktualne zaświadczenie właściwego naczelnika Urzędu Skarbowego oraz właściwego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, potwierdzającego odpowiednio, że wykonawca nie zalega z opłacaniem podatków, opłat oraz składek na ubezpieczenie zdrowotne lub społeczne, lub zaświadczenia, że uzyskał przewidziane prawem zwolnienie, odroczenie lub rozłożenie na raty zaległych płatności lub wstrzymanie w całości wykonania decyzji właściwego organu - wystawione nie wcześniej niż 3 miesiące przed upływem terminu do składania ofert.

Zamawiający nie żąda wniesienia wadium.

Kryterium wyboru oferty będzie cena wykonania przedmiotu zamówienia - 100 % .Ofertą najkorzystniejszą, podlegającą wyborowi przez Zamawiającego będzie oferta, która będzie zawierała najniższą cenę spośród ofert nie podlegających odrzuceniu.

Zamknięte i opieczętowane oferty oznaczone opisem "Przetarg - usługi pralnicze - nie otwierać do dnia 08.02.2007r. do godz.10.30" należy składać w kancelarii jawnej w bud. nr 7 pokój 101 Jednostki Wojskowej nr 2098 w Bemowie Piskim w terminie do dnia 08.02.2007r. do godz.10.00.
Otwarcie i ocena ofert nastąpi w JW nr 2098 w Bemowie Piskim w bud. nr 7 pokój 113 dnia 08.02.2007r. o godz. 10.30.

Termin związania z ofertą - 30 dni od terminu składania ofert.
Zamawiający nie przewiduje zawarcia umowy ramowej.
Zamawiający nie przewiduje ustanowienia dynamicznego systemu zakupów wraz z adresem strony internetowej, na której będą zamieszczone dodatkowe informacje dotyczące dynamicznego systemu zakupów.
Zamawiający nie przewiduje wyboru najkorzystniejszej oferty z zastosowaniem aukcji elektronicznej wraz z adresem strony internetowej, na której będzie prowadzona aukcja elektroniczna.

Specyfikację istotnych warunków zamówienia można odebrać osobiście w JW nr 2098 w Bemowie Piskim w budynku nr 7 pok. 124 w godz. 7 00 - 15 00 tel. /87/ 4372-007, jak również po przesłaniu pisemnego wniosku na fax /87/ 4372-065, bądź na adres Zamawiającego.

D O W Ó D C A

ppłk dypl. Marek MARCIŃCZYK